Reklama

Męskie gadżety. Mieć takie coś, by poczuć się jak Rambo

W lesie, na biwaku mogą się przydać bardzo różne rzeczy /123RF/PICSEL

Jakie oświetlenie wybierają siły specjalne? Do czego wojsko wykorzystywało teflon? Czy bez armii nie byłoby internetu? Który sprzęt wybrać, bo poczuć się jak na misji? Aż wreszcie: czego nie wiedziałeś o wojsku?

Co wspólnego ze światłem sygnalizacyjnym miały zamki Malbork, Gniew i Kwidzyń? Między ich najwyższymi wieżami jest zachowana odpowiednia widoczność, co umożliwiało wysyłanie znaków świetlnych z rozpalonych ognisk. Opowiadamy o nieoczywistych kwestiach związanych wojskiem, oświetleniem i nie tylko.

Przypadkowa mikrofalówka

Reklama

Czy wiesz, że niektóre rzeczy codziennego użytku w pierwszej kolejności wymyślono na potrzeby wojska? Przykłady? Teflon, mikrofalówka, internet.

Teflon początkowo był wykorzystywany w systemach pracujących pod dużym ciśnieniem i przy intensywnym tarciu.

- Teflon został stworzony jako powłoka izolująca przez wojskowych specjalistów na potrzeby programu lotów kosmicznych. Dziś robimy na nim jajecznicę - wyjaśnia Andrzej Wojtusik, starszy chorąży rezerwy i ekspert ds. oświetlenia taktycznego w firmie Mactronic.

Wykorzystanie teflonu w produkcji patelni rozpoczęło się na początku lat 50. Później materiał znalazł zastosowanie w kosmosie - wzmacniał kombinezony astronautów latających na Księżyc. Największy rozgłos zdobył jednak w kuchni.

Wojsko dało początek innemu powszechnemu urządzeniu.

- Kuchenka mikrofalowa i  zasady jej działania zostały odkryte w wojsku, przypadkiem, w trakcie prac na radarem - informuje Andrzej Wojtusik.

Kolejnym znakomitym przykładem jest internet.

- Powstał na zlecenie i na potrzeby armii amerykańskiej. Jednak jego wszechstronne zastosowanie przerosło oczekiwanie jego twórców - podkreśla ekspert.

Przypomnijmy tylko, że historia internetu zaczyna się w 1969 roku na sławnym uniwersytecie UCLA (University of California, Los Angeles), a wkrótce potem w trzech następnych. W ramach eksperymentu finansowanego przez agencję koordynującą badania naukowe na potrzeby wojska, zainstalowano pierwsze węzły sieci ARPANET - bezpośredniego poprzednika Internetu. Eksperyment miał zbadać możliwość zbudowania sieci komputerowej, która nadawałaby się do dowodzenia armią podczas wojny. W poprzedniej wersji wszystko zależało od węzła głównego, który de facto byłby pierwszym celem ataku przeciwnika.

Sygnalizacja pozycji

Czy wiesz, że latarka może zapewnić bezpieczeństwo podczas dalekich wypraw do lasu lub w góry? W skrajnych sytuacjach okazuje się jedynym ratunkiem. Warto mieć wtedy w pogotowiu coś, co profesjonaliści wykorzystują podczas ewakuacji.

Oświetlenie odgrywa bardzo ważną rolę w działaniach SERE. To akronim oznaczający przetrwanie, unikanie, opór oraz ucieczkę. Żołnierze stosują tę technikę w sytuacji zagrożenia.

- Z myślą o nich skonstruowana została latarka Sidewinder RESCUE ze zwiększoną funkcją sygnalizacyjną. To pozwala np. na efektywne zaznaczenie swojego miejsca pobytu dla pilota śmigłowca - informuje Andrzej Wojtusik.

Niewiele osób wie, że latarki Sidewinder firmy Streamlight wyprodukowane są specjalnie na wyposażenie armii USA i Polski. Stworzyli ją sami żołnierze, tak aby przede wszystkim uwzględnić aspekty praktyczne.

- Jest piekielnie praktyczna we wszystkich sytuacjach. Została zaprojektowana przez samych użytkowników, dlatego cieszy tak dużą popularnością wśród żołnierzy - oznajmia chorąży Andrzej Wojtusik.

Bezpieczeństwo na trudnym szlaku zwiększa także posiadanie latarki z trybem migającym, który również można wykorzystać do sygnalizowania swojej pozycji.

- Idealnym przykładem jest ręczna latarka Blitz K3. Maksymalny zasięg świecenia tej wszechstronnej latarki to 375 metrów. Z kolei pięć trybów pracy daje duże możliwości doboru mocy i czasu świecenia - wymienia ekspert.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje