Reklama

Izrael wyprzedaje F-16. Kupują je prywatne firmy

Izraelskie F-16A/B trafią w prywatne ręce /AFP

Prywatne firmy coraz częściej wykupują samoloty bojowe, wycofywane z sił powietrznych. Służą one do symulowania sił przeciwników. Właśnie amerykańska firma kupiła 29 izraelskich F-16A/B.

Na rzecz amerykańskiej armii działa siedem firm, które posiadają własne samoloty bojowe: myśliwce, samoloty szturmowe i wielozadaniowe. Pełnią one bardzo ważną rolę w systemie obrony. Armia wynajmuje je, aby symulowały przeciwnika podczas szkolenia personelu USAF. 

Reklama

Takie rozwiązanie pozwala na znaczne oszczędności i zwiększenie intensywności szkoleń. Wynajem samolotów z załogami, które symulują przeciwnika, pozwala zaoszczędzić nalot maszyn bojowych i nie przeciążać pilotów zadaniami. Dzięki temu udaje się wyszkolić większą liczbę pilotów bojowych w tym samym czasie.

Jest to widoczne zwłaszcza podczas szkolenia oddziałów przeciwlotniczych czy operatorów stacji radiolokacyjnych. Dzięki wykorzystaniu firm cywilnych, piloci sił powietrznych nie robią pustych nalotów. Dla armii jest to niezwykle wygodne.

Stąd rozwój tego dość nietypowego biznesu. A jest czym się dzielić. W 2019 roku Pentagon na wynajem cywilnych "agresorów" przeznaczył 6,4 miliarda dolarów.

Lukratywny biznes

Kanadyjska firma Top Aces Corporation otrzymała zgodę na zakup i import samolotów, aby mogła rozszerzyć zakres prowadzonych usług. Obecnie na stanie firmy znajduje się 20 szkolno-bojowych Alpha Jet, kupionych w Niemczech, siedem A-4 Skyhawk, kupionych z zapasów US Navy i cztery samoloty dyspozycyjne.

Maszyny zostały wycofane ze służby przez Izrael w 2016 roku. Wówczas wszystkie 40 egzemplarzy wystawiono na sprzedaż. Negocjacje, w imieniu firmy, prowadził Departament Wsparcia Obronności (SIBAT), a cena jednostkowa za samolot wynosi od 3 do 4 mln USD (od 11,1 do 14,8 mln zł), czyli co najmniej od 87 do 116 mln USD (od 321,7 do 429 mln zł) za całą transakcję.

Pierwsze samoloty właśnie znalazły się w bazie Mesa w Arizonie. Dostarczył je ukraiński samolot transportowy Antonow An-124 Rusłan. Zakup izraelskich maszyn pozwoli rozszerzyć ofertę na zaawansowane szkolenie walki powietrznej, czym Amerykanie są szczególnie zainteresowani.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: militaria | F-16 | Izrael

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje