Reklama

Dazzle. Kamuflaż, który wprawiał w osłupienie

Amerykański transportowiec SS "Liberator" w malowaniu maskującym /US NAVY /INTERIA.PL/materiały prasowe

Odkąd Brytyjczycy pierwszy raz użyli kamuflażu w Afganistanie, trwa wyścig o ukrycie przed przeciwnikiem własnych jednostek. Często maskowanie przybierało dość niespotykany wygląd.

Reklama

Tuż po wybuchu Wielkiej Wojny, zwanej później światową, niemieckie okręty podwodne wyruszyły na Morze Północne. Już 9 sierpnia 1914 roku doszło do pierwszego starcia obu flot. Najpierw U-18 wykrył jednostki osłony sił głównych Grand Fleet, a chwilę później z pokładu HMS "Birmingham" obserwatorzy zauważyli skradającego się U-15. Krążownik ruszył pełną prędkością na skrytego płytko u-boota i po chwili staranował przeciwnika. Niemiecki okręt zatonął z całą załogą.

Reklama

Niespełna miesiąc później poszczęściło się flocie Kaisera. Kapitänleutnant Otto Hersing na U-21 wykrył na wysokości szkockiej latarni St Abb’s Head krążownik lekki HMS "Pathfinder". Po dość długim pościgu, zatopił go pojedynczą torpedą. Okręt poszedł na dno w ciągu kilku minut, zabierając ze sobą 259 marynarzy. Od tego momentu brytyjską Admiralicję sparaliżował strach przed podwodnym wrogiem. Rozpoczęto paniczne poszukiwania środków zaradczych.

Pierwsze próby

Wielka Brytania była uzależniona od dostaw towarów z dominiów. Ochrona transportów przed okrętami podwodnymi stała się priorytetem. Pomysły, jak ograniczyć straty na morzu pojawiały się zewsząd. Pod koniec 1914 roku zoolog John Graham Kerr napisał list do Pierwszego Lorda Admiralicji, Winstona Churchilla, w którym zaproponował zastosowanie kamuflażu, który deformowałby kształty okrętów. Tłumaczył w liście, że celem jego projektu nie jest ukrycie okrętu, a zdezorientowanie przeciwnika tak, aby utrudnić mu zniszczenie jednostki.

Kerr wyjaśniał to na przykładzie zwierząt: zebry, żyrafy i jaguara. Naukowiec proponował, aby pomalować okręty w taki sposób, by zatarciu uległy kontury. Ponadto sugerował używanie jaśniejszych odcieni farb w miejscach zacienionych i ciemniejszych tam, gdzie słońce częściej pada. Kerr miał nadzieję, że uda się nieco ukryć okręt przed wzrokiem przeciwnika i równocześnie utrudnić mu celowanie przez dalmierz i peryskop.

Póki stanowisko Pierwszego Lorda zajmował Churchill, prowadzono badania i testy proponowanych kamuflaży. Nowym kamuflażem pokryto m.in. pancernik HMS "Implacable" i z satysfakcją zauważono, że utrudnia on dokładne określenie odległości oraz kierunku poruszania się okrętu. Po dymisji Churchilla oficerowie marynarki stwierdzili, że po "różnych próbach" najbardziej odpowiednim kamuflażem będzie standardowe szare malowanie. Projekty Kerra trafiły do kosza. Wojskowi uznali, że są przeintelektualizowane.

Amerykański łącznik

Po drugiej stronie Atlantyku malarz, Abbott Handerson Thayer, w 1909 roku opublikował książkę "Concealing-Coloration in the Animal Kingdom", w której zawarł propozycje kontrastującego malowania, opartego na jaskrawych kolorach. W lutym 1915 roku napisał do Churchilla list proponując różne wersje malowań do poszczególnych typów jednostek. I ten projekt został odrzucony przez oficerów sztabowych. Uznali oni, że są to "dziwaczne metody malowania okrętów, oparte na akademickich rozważaniach, a nie oparte na praktycznych doświadczeniach."

Thayer przyjechał do Wielkiej Brytanii w listopadzie 1915 roku, gdzie spotkał się z Kerrem. Niestety Churchill, wielki fan nowinek technicznych, nie był już Pierwszym Lordem Admiralicji. Nikt w Ministerstwie Wojny nie był zainteresowany spotkaniem z malarzem ze Stanów Zjednoczonych. Thayer wrócił do Nowego Świata. Tymczasem do września 1915 roku Niemcy zatopili statki o łącznym tonażu 1 294 000 BRT. W zimie pomiędzy październikiem 1915 a lutym 1916 roku, kiedy ograniczono wojnę podwodną, U-Booty zatopiły 209 statków o łącznym tonażu 506 026 BRT.

Totalna wojna podwodna

29 lutego 1916 roku Henning von Holtzendorff, dowódca kaiserowskiej floty, zezwolił niemieckim okrętom na ataki bez ostrzeżenia na uzbrojone statki handlowe. Nie trwało to długo, bo po dwóch miesiącach powrócono do działań zgodnych z postanowieniami Deklaracji Londyńskiej. Nie zmniejszyło to jednak strat brytyjskiej floty handlowej. Niedługo sytuacja miała się znacznie pogorszyć.

Po niespełna dziewięciu miesiącach, 9 stycznia 1917 roku, Niemcy postanowili wrócić do nieograniczonej wojny podwodnej. Na Morze Północne i Atlantyk cesarska flota jednocześnie mogła wysłać około 40 ze 120 okrętów podwodnych, jakimi dysponowali. Straty brytyjskie zaczęły lawinowo rosnąć. W marcu Niemcy zatopili transportowce o pojemności 564 497 BRT. Miesiąc później na dnie znalazło się już 860 334 BRT. W Admiralicji nagle przypomniano sobie o projektach Kerra i Thayera.

Jednak na samo wspomnienie o współpracy z oboma teoretykami admirałowie dostawali palpitacji. Churchill stwierdził, że bali się oni naukowej metodologii badań, przedstawionej przez Kerra. Nie rozumieli jej i nie chcieli zrozumieć. Wówczas na scenie pojawił się malarz marynistyczny porucznik rezerwy Royal Navy, Norman Wilkinson. Wyszedł on z podobnego założenia, jak jego poprzednicy. Z tym, że wytłumaczył to przełożonym prostym, wojskowym językiem. Nie przekazał opasłej dokumentacji, a po prostu zaproponował malowanie okrętów w system pasów, które miały "zniekształcić sylwetkę okrętu za pomocą gwałtownego kontrastu kolorów".

Najpierw nowym wzorem pokryto parowiec SS "Industry". Kiedy się sprawdził, Wilkinsona przydzielono do jednostki odpowiedzialnej za maskowanie okrętów, gdzie prowadził badania nad kolejnymi odmianami kamuflażu. Najpierw testowano je na drewnianych modelach, oglądanych przez peryskop. Później wprowadzano na okrętach w służbie. Począwszy od sierpnia 1917 roku pokryto różnymi wzorami malowania ponad 4000 statków handlowych i 400 okrętów wojennych.

Skuteczność

Po zakończeniu pierwszej wojny światowej Admiralicja przeanalizowała skuteczność kamuflażu nazwanego Dazzle. Okazało się, że statki pomalowane w kontrastujące pasy były atakowane w 1,47 procentach rejsów, w porównaniu do 1,12 procent rejsów, statków malowanych jednolicie na szaro. Jednak jak podkreślali wszyscy pomysłodawcy, kamuflaż ten nie miał ukrywać jednostek, a utrudniać celowanie.

Dowódcy okrętów podwodnych obserwujący cel przy pomocy peryskopu, mieli mieć trudności z określeniem kursu, prędkości i odległości od celu. To się udało. Niemieccy oficerowie uznali, że był to jeden z najskuteczniejszych sposobów "ukrycia" statków przed okrętem podwodnym. Brytyjczycy ustalili, że z zaatakowanych okrętów i statków pokrytych Dazzle zatonęło 43 procent, w porównaniu do 54 procent statków w szarym malowaniu. Statystyki zaburza jednak to, że nowym kamuflażem pokrywano jedynie duże jednostki.

W 1919 roku Harold Van Buskirk przeanalizował dane US Navy, z których wynikało, że spośród ponad 2500 amerykańskich statków handlowych zatopiono 78 jednostek w szarym malowaniu i jedynie 18 pokrytych Dazzle. Nie była to jednak odpowiedź, na jaką czekali analitycy. Spory o skuteczność tego malowania trwają do dziś.

Nagroda

Rok po zakończeniu Wielkiej Wojny, Admiralicja zebrała komisję, która miała przyznać nagrodę wynalazcy kamuflażu. Zapytano Kerra, czy sądzi, że Wilkinson mógł korzystać z jego opracowań. Kerr unikał odpowiedzi. Stwierdził jedynie, że nawet on nie jest wynalazcą tej metody, gdyż wymyśliła ją natura. W październiku 1920 roku Admiralicja powiadomiła Kerra, że uznała Wilkinsona za twórcę kamuflażu. Dwa lata później Wilkinson otrzymał 2000 funtów nagrody.

Podczas drugiej wojny światowej Royal Navy i US Navy powróciły do malowania Dazzle. Zwłaszcza Amerykanie, którzy szeroko korzystali z pasiastych czarno-białych wzorów na szybkich kutrach torpedowych. Inne odmiany kolorystyczne były wykorzystywane na praktycznie wszystkich typach okrętów służących na Pacyfiku. Również Niemcy wykorzystali kontrastujący kamuflaż podczas wojny. Pierwszy raz pojawił się podczas kampanii w Norwegii. Po drugiej wojnie światowej kontrastujący kamuflaż nie pojawił się już na statkach i okrętach.

Źródła:

David Williams, "Naval camouflage, 1914-1945: a complete visual reference". Naval Institute Press 2001

Hugh Murphy, Martin Bellamy, "The Dazzling Zoologist: John Graham Kerr and the Early Development of Ship Camouflage", 2009

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Sławek Zagórski | wojna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje