Reklama

Urlop będzie później

Wokalista zespołu Perfect Grzegorz Markowski opowiedział INTERIA.PL swoje najlepsze wspomnienie z wakacji. Piękne, naprawdę piękne...

Agnieszka Łopatowska, INTERIA.PL: Wakacje - wszyscy dokoła wypoczywają, opalają się, a Perfect bardzo intensywnie pracuje...
Grzegorz Markowski: ...opala się fajkami, w samochodzie. To jest taki czas, kiedy trzeba niestety - stety i niestety - przejechać Polskę wszerz i wzdłuż. I to trochę trwa - od maja do października. A dopiero potem jest urlop.

Reklama

Ale to nie tylko Polska, bo zespół koncertował niedawno i w Australii, i w Japonii...
...i byliśmy dwukrotnie w Stanach Zjednoczonych. Świat czeka na Perfect. Może nie Hollywood, ale Polonia. Dużo bardzo miłych doznań. Spotkałem w Japonii Japończyka, który mówił po polsku łamaną japońszczyzną: "Dzień dobry, proszę pana, ja piłem tanie wino w 80. roku, skończyłem Politechnikę Wrocławską i tylko słuchałem Perfectu". To miłe, usłyszeć coś takiego w mieście Kioto.

A jakie są najbliższe plany zespołu?
Na jesieni będziemy robić próby z nowymi piosenkami, a teraz to są tylko koncerty. Dużo jest tej pracy, bardzo namiętnej.

Jak Perfect wypoczywa, ma na to czas w ogóle?
Niespecjalnie. O 2. w nocy siedzimy w przyhotelowym ogródku i gwarzymy o koncercie, o muzyce.

A najlepsze wspomnienie z wakacji?
Plaża topless w Niemczech. Bardzo lubiłem patrzeć na półnagie kobiety :-)

Dziękuję za rozmowę.

Więcej informacji o zespole Perfect

Z Grzegorzem Markowskim rozmawialiśmy podczas Koncertowego Lata - cyklu imprez organizowanych przez tygodnik Naj, radio RMF FM i Telewizję Polsat pod patronatem portalu INTERIA.PL. Zobacz relacje z imprez

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: wspomnienie | markowski | urlop

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje