Reklama

Pijesz wódkę? Prawdopodobnie robisz to źle...

Do jakich potraw pasuje wódka?

Reklama

- Przyjęło się w Polsce, że jeśli pijesz, to jesz tłusto. Pełna zgoda. Natomiast ja polecam również wódkę do potraw rybnych czy wegetariańskich.

Jakich produktów unikać podczas spożywania alkoholu?

- Absolutnie należy zrezygnować z cukru, wszystkich słodkich przekąsek i napojów gazowanych. Jeśli ograniczymy cukier podczas imprezy, na drugi dzień będziemy w dobrej formie.

A jeśli koniecznie chcemy czymś zapić alkohol, to co to powinno być?

- Najprostsze rozwiązania są najlepsze - niegazowana woda z cytryną. Ale kiedy mówię o wodzie z cytryną, to nie mam na myśli wody z wyciskaną i wymęczoną cytryną, która wygląda jak bajoro. Wystarczy plasterek cytryny zalany wodą.

Podobno zachęcasz ludzi do spożywania wódki z różnego rodzaju kiszonkami. To już w ogóle dziwne.

- Wódka nie ma granic. Ostatnio zaczynam się tym bawić, ale nie tylko ja, bo tutaj nie odkrywam Ameryki - kiszonki genialnie współgrają z wódką. Połączone z dobrej jakości wódką stanowią bardzo ciekawą propozycję. Możemy to nazwać koktajlem na kiszonkach.

Podaj jakiś przykład takiego koktajlu.

- Wystarczy zwykły zakwas z buraków. Do niego można dodać trochę miodu, kwasku z cytryny, wódkę. Wszystko dokładnie wymieszane, podawane w koktajlówce nie dość, że pięknie wygląda, to w dodatku można powiedzieć, że jest zdrowe.

Współpracujesz z barmanami, sam jesteś uznanym barmanem, dlatego ciekawi mnie, jakich zamówień barmani najbardziej nie lubią?

- W lokalu, gdzie jest bardzo dużo ludzi i barmani mają mnóstwo roboty, niekoniecznie miło widziane będzie zamówienie mojito. Głównie chodzi o czas przygotowania, bo ten koktajl wymaga większego nakładu pracy, a przy tym robi się spory bałagan.

Dekadę temu w polskich dyskotekach i klubach bardzo modne było zamawianie malibu i kamikaze. Czy dziś poproszenie barmana o takie drinki to obciach?

- Nie powiedziałbym, że zamawianie jakiegokolwiek drinka to obciach. Owszem, one popularne były wiele lat temu, ale wynikało to również z tego, że barmani mieli mniej produktów niż dziś. Zatem wachlarz drinków był niewielki. Ponadto barmani nie mieli takiej wiedzy, bo ta branża była słabo rozwinięta. Dziś wygląda to zupełnie inaczej.

Rozmawiał Łukasz Piątek

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje