Reklama

Nie kastrujmy pedofilów!

Przeciętny pedofil przez całe swoje życie krzywdzi od 150 do 1500 dzieci! Mimo to nie warto go kastrować, bo to nie załatwia problemu. Co zatem robić? O tym, w rozmowie z Mateuszem Lubińskim, dziennikarzem INTERIA.PL, opowiada Jakub Śpiewak, założyciel fundacji Kidprotect.pl.

Mateusz Lubiński: Kastrować czy nie kastrować pedofilów?
Jakub Śpiewak: Ja rozumiem, że ludzie pod wpływem emocji najchętniej wykastrowaliby pedofila tępą żyletką. Tego domaga się nasze ludowe poczucie sprawiedliwości. Trudno się ludziom dziwić, skoro nikt w całej dyskusji nie mówi przeciętnemu Kowalskiemu, jak z problemem należy walczyć. To wina między innymi naszego premiera, który użył ostatnio sformułowania "kastracja farmakologiczna". A taka rzecz nie istnieje! Wprowadził wszystkich w błąd i teraz się sam z tego wycofuje. Ogólnie politycy farmakologię uznają za panaceum na wszystkie nieszczęścia. Mówią: "jeśli się ją zastosuje przymusem, to rozwiążemy problem pedofilii". Ale to tylko fajne narzędzie wspomagające, a nie główne...

Reklama

To jak powinniśmy walczyć z problemem pedofilii?
Jeśli chodzi o walkę z przestępcami, to idziemy w dobrym kierunku. Ustawa, którą właśnie przyjął rząd, wprowadza wiele istotnych zmian, na przykład możliwość policyjnej prowokacji. To dużo da. Ale zmiany prawne trzeba poprzeć inwestycją w policjantów, tworzyć odpowiednie zespoły i obdarzyć odpowiednimi narzędziami.

Policjanci umieją skutecznie walczyć z pedofilią?
Tak, ale muszą mieć wsparcie urzędników, prokuratorów, sądów. Znam przypadek, że rozpisano projekt unijny na walkę z przestępczością internetową. Policjanci dostali świetny sprzęt, ale w budżecie zapomniano o programach antywirusowych. Proszę sobie wyobrazić, jak znosiły to komputery, z których policjanci odwiedzali podejrzane strony. Format dysku co kilka dni.

Policjanci są wyszkoleni. My na przykład organizowaliśmy spotkania z prokuratorami z USA i Anglii, którzy w bardzo szczegółowy sposób wyjaśniali sprawę i szczegóły prowokacji.

Łapiemy pedofila. I co dalej?
Jak trafimy na wyedukowanego prokuratora, to nie zawali sprawy. Szansę na to oceniam na 50 proc., bo większość prokuratorów nie jest przygotowana do walki z przestępstwami za pośrednictwem internetu. Załóżmy jednak, że trafimy na wyedukowanego. Wtedy, niestety, sprawę umarza sąd.

Na podstawie własnej praktyki mam wrażenie, że sędziowie mylą niezawisłość z niedouczeniem. Zdarzają się inni, ale większość nie rozumie dowodu w formie elektronicznej.

Sędziowie nie rozumieją też istoty przestępstwa, którym jest molestowanie dziecka. Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że choć za molestowanie grozi od 2 do 12 lat pozbawienia wolności, to średni wyrok wynosi 3 lata? To znaczy, że nie wiedzą, w jakiej sprawie orzekają. Bo to przecież jedno z najokropniejszych przestępstw. Pomijam już przypadki, że często sędzia przeczołga w trakcie rozprawy ofiarę tak, że nie wiadomo, kto jest oskarżonym w sprawie.

Ale załóżmy, że facet został skazany. Co dalej?
Powinno zostać ukryte to, że został skazany za molestowanie dzieci. To jest jednak fikcja i w więzieniu przez pięć lat współwięźniowie robią z nim straszne rzeczy. Ich się samemu nie gwałci, bo obowiązuje zasada, że takich ludzi nie można dotknąć, żeby się nie ubrudzić.

Oczywiście, jest to po drodze z ludowym poczuciem sprawiedliwości, ale myślę, że powinno być inaczej i w państwie prawa, jak jest się skazanym na 5 lat pozbawienia wolności, to nie powinno się odbywać kary polegającej na tym, że przez 5 lat przechodzi się przez piekło.

Nie służy to resocjalizacji oczywiście. Siedzi w więzieniu taki człowiek i marzy tylko o tym, jak z niego wyjdzie. Proszę sobie pomyśleć, co sądzi o społeczeństwie. Fantazjuje, agresja i frustracja w nim rośnie. Jak wychodzi, robi swoje, częściej w sposób bardziej agresywny. Bo pedofil nie obwinia za swoje zachowania siebie, tylko dzieci.

Jakub Śpiewak, założyciel fundacji Kidprotect.pl pomagającej ofiarom przestępczości seksualnej. Fundacja prowadzi serwisy stoppedofilom.pl (tu można zgłaszać przestępstwa) oraz www.bezpiecznyinternet.org, gdzie można uzyskać informacje na temat ochrony dzieci przez niepożądanymi treściami w internecie.

Jednym z przyjaciół Kidprotect.pl jest INTERIA.PL

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: policja | problem | molestowanie | śpiewak | pedofil | dziecko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje