Mecze reprezentacji – gdzie oglądać, jeśli nie masz telewizora?

Kibiców żądnych sportowych wrażeń ostatnie miesiące raczej nie rozpieszczały. Pandemia koronawirusa przyczyniła się do odwołania lub przesunięcia wielu ważnych wydarzeń. Teraz, na szczęście, sytuacja zaczyna powoli wracać do normy, czego najlepszym dowodem jest fakt, że reprezentacja Polski w piłce nożnej już niedługo wróci na boisko. Przypomnijmy, że najbliższy mecz kadry narodowej obejrzymy 11 października. Gdzie oglądać mecze, jeśli nie mamy w domu telewizora?

Emocje związane z występami "orłów" Jerzego Brzęczka będą na pewno tym większe, że w tym roku reprezentacja Polski w piłce nożnej otrzymała wsparcie od nowego sponsora - sieci T-Mobile, która wspiera również kobiecą kadrę narodową, Reprezentację U21 oraz kadrę młodzieżową. Operator już od jakiegoś czasu aktywnie współpracuje też z Robertem Lewandowskim, występującym w spotach informacyjnych dotyczących nowej, superszybkiej sieci 5G.

Legalne streamingi udostępniane przez portale internetowe

Mecze polskiej reprezentacji możemy oglądać m.in. za pośrednictwem części polskich portali internetowych. Niektóre z nich dają możliwość legalnego oglądania popularnych wydarzeń sportowych za pomocą odtwarzaczy udostępnionych na ich stronach. Aby z nich skorzystać, wystarczy tylko zarejestrować się w systemie i dokonać opłaty. Zazwyczaj można to uczynić jednorazowo, ale można też wykupić kilkumiesięczny abonament lub pakiet karnetów na wybrane mecze. Legalne streamingi to wygodne rozwiązanie, które docenią osoby nieposiadające telewizora lub ci, którzy telewizora nie mają na wyłączność i muszą się nim dzielić z innymi domownikami.

Popularne serwisy VOD

Choć serwisy oferujące usługę VOD (video on demand - wideo na żądanie) kojarzą nam się przede wszystkim z serialami i filmami, to za ich pośrednictwem też da się niekiedy oglądać transmisje ważnych wydarzeń sportowych, w tym także meczów polskiej reprezentacji w piłce nożnej. Co ciekawe, własne platformy VOD zaczęły w ostatnich uruchamiać popularne telewizyjne kanały sportowe - z większości z nich można skorzystać nie tylko na komputerze, ale także na smartfonie czy tablecie.

Aby zostać subskrybentem tego rodzaju usługi nie trzeba podpisywać żadnych długoterminowych umów. Wystarczy tylko, że w wybranym serwisie VOD założymy konto, a następnie wybierzemy interesujący nas wariant. Opłat za taką usługę dokonuje się zwykle z miesiąca na miesiąc (dostępne są także abonamenty w różnych wariantach), co oznacza, że subskrypcję można anulować w dowolnym momencie.

Jak oglądać mecze poza domem?

Oglądanie meczów na smartfonie jest wygodne, zwłaszcza jeżeli w czasie rozgrywki planujemy przebywać poza domem. Niestety, naraża nas na szybkie zużycie znacznej części limitu transferu danych. W zależności od jakości obrazu jaką wybierzemy, na jeden mecz możemy wykorzystać od kilkuset megabajtów do około gigabajta. Jeśli więc planujemy oglądać wiele rozgrywek, warto zainteresować się pakietem oferującym transmisję wideo bez limitu danych. Taki abonament znajdziemy w T-Mobile - w "Ofercie kibica" otrzymamy nielimitowany transfer na Netflix, Amazon Prime Video, TVP Sport, WP Pilot, YouTube i inne platformy wideo. Dostaniemy również dostęp do aż trzech pakietów IPLA - IPLA  Polsat Sport, IPLA Eleven Sports oraz IPLA Sport - za darmo na 30 dni. Operator przygotował również dla swoich klientów indywidualnych dodatkowe, bezpłatne 15 GB w ramach akcji Happy Fridays, właśnie po to, by jeszcze łatwiej oglądać sportowe zmagania biało-czerwonych poza domem.

Tuner telewizyjny USB

Mecze polskiej reprezentacji w piłce nożnej obejrzymy także za pomocą specjalnego tunera telewizyjnego połączonego z konwencjonalną anteną. Jest to rozwiązanie dość staroświeckie i może nawet nieco staromodne, ale i ono ma swoje zalety. Aby uzyskać dostęp do sygnału telewizyjnego trzeba tylko kupić odpowiednie urządzenie (wspomniany już tuner telewizyjny), które podłączymy do swojego komputera w najwygodniejszy dla nas sposób - za pomocą portu USB, HDMI, PCMCIA (dziś już raczej rzadko spotykanego) czy ExpressCard.

Zakup przenośnego tunera telewizyjnego nie powinien się wiązać z dużym kosztami (najczęściej ok. 50-100 zł). Sprzęty tego rodzaju w wielu przypadkach już od razu dostępne są z odpowiednią anteną i oprogramowaniem, które wzbogaci nasz komputer o funkcje telewizora. Za użytkowanie tunera nie trzeba ponosić żadnych dodatkowych opłat. Warto jednak pamiętać, że instalacja takiego urządzenia w praktyce zamienia nasz komputer w odbiornik telewizyjny, a to - w świetle prawa - zobowiązuje nas do uiszczania abonamentu radiowo-telewizyjnego.

Minusem takiego rozwiązania jest  dostęp wyłącznie do ściśle ograniczonej puli kanałów (przypomnijmy, że w skład ogólnopolskiego multipleksu wchodzą w tej chwili 34 programy). Znaczy to, że za jego pomocą nie zawsze będziemy mogli oglądać interesujące nas transmisje wydarzeń sportowych. Wadą takiego rozwiązania jest również fakt, że nie we wszystkich miejscach zdołamy z niego skorzystać - ograniczeniem może się okazać siła sygnału radiowego, który nie wszędzie przecież dociera.

Artykuł z ekspozycją partnera

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje