Reklama

Designerskie przedmioty, czyli co podoba się współczesnym mężczyznom

Zwykło się uważać, że estetyka przedmiotów użytkowych ma dla mężczyzn drugorzędne znaczenie. Tak chyba jednak nie jest, skoro o atrakcyjny design dbają od jakiegoś czasu już nie tylko koncerny motoryzacyjne, ale także producenci sprzętu elektronicznego. Sprawdźmy zatem, co tak naprawdę podoba się współczesnym mężczyznom i czy rzeczywiście zależy im na tylko tym, aby otaczające ich przedmioty były przede wszystkim praktyczne i wytrzymałe?

Perfumy muszą też wyglądać

Tego, że estetyka przedmiotów użytkowych ma dla mężczyzn taką samą wartość, jak ich walory praktyczne, świadczą choćby... opakowania wód zapachowych. Szklane flakony perfum już od dawna są bowiem projektowane w taki sposób, aby mogły zachwycać nienagannym wyglądem. Mają nie tylko dobrze pachnieć, ale muszą się też odpowiednio dobrze prezentować, podkreślając elegancję, finezję lub - gdy mowa o zapachach sygnowanych przez awangardowych projektantów - nietuzinkowe gusta korzystających z nich mężczyzn.

Reklama

Opakowania i flakony męskich wód zapachowych nie odbiegają więc pod względem estetyki i atrakcyjnego wzornictwa od perfum czy kosmetyków tworzonych z myślą o kobietach. To małe dzieła sztuki, które po prostu cieszą oko, świetnie prezentując się zarówno w dłoni, jak i na półce.

Zegarek - jedyna biżuteria mężczyzny?

Mówi się czasem, że jedyna prawdziwa biżuteria, na jaką może sobie pozwolić poważny mężczyzna, to zegarek. I choć nie jest to do końca prawda (wielu miłośników mody nie wzgardzi przecież elegancką bransoletą lub klasycznym, żeglarskim rzemykiem), to rzeczywiście - świat naręcznych zegarków wydaje się być przede wszystkim domeną mężczyzn, którzy traktują je niekiedy jako symbol statusu i dowód na to, że nowoczesny design po prostu lubią i rozumieją.

Odpowiednio dobrany zegarek dopełni każdej męskiej stylizacji, będąc dla niej swoistą "kropką nad i". Takie detale, jak kolor i kształt paska (lub bransolety), materiał, z którego go wykonano, oraz wielkość, barwa i projekt tarczy, o guście i upodobaniach mężczyzny mówią bardzo dużo. Męski zegarek naręczny nie jest więc tylko nudnym sprzętem, którego najważniejszą cechą powinna być bezawaryjność. To również przedmiot zdolny wzbudzać zachwyt.

Motoryzacyjny bakcyl

O tym, że mężczyźni kochają samochody, nie trzeba chyba nikomu przypominać. Żywe zainteresowanie motoryzacją wspólne jest prawie wszystkim panom, bez względu na ich wiek, wykształcenie czy zawód. I choć mężczyźni doceniają samochody praktyczne, wygodne i dobrze wykonane, to kochają przede wszystkim te, które są piękne, drogie i szybkie. Stąd też bierze się niesłabnąca popularność włoskiej motoryzacji (która stała się już dla wielu synonimem niepowtarzalnego wzornictwa, bezkompromisowości i luksusu) czy włoskich studiów projektowych (o legendarnych biurach Bertone czy Pininfariny słyszał chyba każdy miłośnik "czterech kółek").

Piękne samochody, podobnie jak kunsztownie wykonane zegarki, cieszą właściwie każde męskie oko. Mali chłopcy wieszają w swoich pokojach plakaty przedstawiające supersportowe bolidy, a dojrzali i stateczni mężczyźni marzą o tym, by któregoś dnia jeden z nich postawić wreszcie w swoim garażu. Ten, kto motoryzacyjnego bakcyla połknął za młodu, nawet w późnym wieku nie stanie się z pewnością niewrażliwy na piękno samochodów.

Moda nie tylko dla dandysów

Świat klasycznej męskiej elegancji jest nie mniej szlachetny i zajmujący od mody typowo damskiej. To przecież z niego wywodzą się ponadczasowe kroje, fasony, wzory i tkaniny. Ponadczasowe okrycia wierzchnie (takie jak budrysówka, bosmanka, pilotka, trencz, kurtka polowa w typie M-65 czy kurtka-parka), ikoniczne wręcz modele obuwia (brogsy, oksfordki, lotniki, sztyblety, trzewiki w stylu desert shoes, mokasyny lub buty żeglarskie) czy nie mniej od nich rozpoznawalne wzory tkanin ("łezka" paisley, krata księcia Walii) i materiały (tweed) są dziś przecież dla świata mody równie ważne, jak choćby słynna damska "mała czarna" czy czarne, lakierowane szpilki z czerwoną podeszwą, które rozsławiły kilkanaście lat temu bohaterki serialu "Seks w wielkim mieście".

Współczesny mężczyzna przywiązuje, wbrew obiegowej opinii, wielką wagę do swego ubioru. Dba o detale i zręcznie zestawia z sobą fasony, wzory i tkaniny, doceniając piękno klasycznej sztuki krawieckiej i szewskiej. I nie obawia się przy tym, że zostanie posądzony o narcyzm lub skłonność do dandyzmu. Bo choć nie szata zdobi człowieka, to po prostu warto o siebie dbać.

Elektronika nie musi być nudna

Komputer przenośny, podobnie jak smartfon, przestał być już dawno jednym z wielu nudnych przedmiotów codziennego użytku. Na wzornictwo i estetykę nowoczesnych notebooków coraz częściej zwracają uwagę nie tylko konsumenci, ale także producenci sprzętu elektronicznego, którzy zdali sobie nareszcie sprawę, że nawet traktowana dotąd po macoszemu elektronika może być ładna i interesująca.

Takie podejście rozumieją doskonale projektanci i inżynierowie firmy ASUS. Dowodzi tego choćby wprowadzona niedawno na rynek linia ultralekkich laptopów ZenBook, z modelem UX433 na czele. Ich obudowy wykonano ze szczotkowanego, anodyzowanego aluminium (dostępnego w jednym z dwóch kolorów: Royal Blue oraz Icicle Silver), na które - od wierzchniej strony pokrywy - naniesiono charakterystyczny dla całej tej serii motyw koncentrycznych kręgów odwołujących się do dziedzictwa filozofii Zen. To niby drobiazg, ale jest w stanie naprawdę zachwycić.

Nie wyczerpuje to jednak listy wszystkich designerskich "smaczków", których konkurencja mogłaby nowym ZenBookom pozazdrościć. Ich lekkie i wytrzymałe obudowy (ważą nieco ponad 1 kg i posiadają certyfikat wojskowy MIL-STD-810G) są bowiem szlifowane za pomocą diamentowego ostrza, co nadaje im niepowtarzalnego charakteru właściwego dla urządzeń klasy premium. To właśnie z tego powodu nowe ultrabooki firmy ASUS trudno pomylić z czymkolwiek innym.

Dzięki ramkom cienkim jak włos, innowacyjnej, podświetlanej klawiaturze numerycznej Number Pad "ukrytej" w gładziku, subtelnym wstawkom pod ekranem (w zależności od wersji - w kolorze żółtego lub różowego złota) i najwyższej jakości wykonania, nowe ZenBooki robią po prostu piorunujące wrażenie, i to nie tylko na obeznanych w temacie estetach. Dowodzą przy tym, że w kontekście wzornictwa przenośnej elektroniki osobistej nadal jeszcze nie powiedziano ostatniego słowa. Jeśli tak ma wyglądać przyszłość komputerowego designu - jesteśmy za!

Artykuł powstał we współpracy z firmą ASUS.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje