Reklama

Adw. Paweł Wojtaszek: Odwołane wesele? Staraj się o zwrot zaliczki

"W przypadku rezygnacji z przyjęcia weselnego w lokalu, bez wybrania nowej daty, co do zasady taka umowa wygasa, a zapłacone zaliczki lub zadatki powinny zostać zwrócone" /123RF/PICSEL

Co można zrobić w razie problemów?

Reklama

- Jeśli termin zaplanowanego ślubu wypada w okresie epidemii, to nie ma co liczyć na zorganizowanie przyjęcia weselnego w lokalu. W takim przypadku, zapłacone zaliczki lub zadatki powinny zostać zwrócone. Jeśli organizator odmawia zwrotu otrzymanych świadczeń, można wystąpić na drogę sądową, składając stosowny pozew. Pomimo tego, że co do zasady obecnie nie odbywają się rozprawy sądowe, to złożenie takiego pozwu będzie jak najbardziej skuteczne i pozwoli na rozpoznanie sprawy, po ogłoszeniu zakończenia stanu epidemii i po powrocie wymiaru sprawiedliwości do pracy w normalnym trybie.

Jak wygląda obecnie sytuacja osób, które są w trakcie sprawy rozwodowej?

- Jeśli mają wyznaczony termin rozprawy na kwiecień lub maj, to należy liczyć się z tym, iż zostanie on odwołany i czekać na wyznaczenie następnego. W sprawie rozwodowej sąd obowiązkowo przeprowadza dowód z przesłuchania stron, a tylko w wyjątkowych przypadkach może poprzestać na przesłuchaniu jednej z nich. Dlatego też dopóki trwa stan epidemii, zakończenie sprawy rozwodowej będzie niemożliwe.

- Sąd może natomiast wydawać na posiedzeniu niejawnym, a więc bez udziału stron, rozstrzygnięcia "tymczasowe", związane z zabezpieczeniem na czas trwania procesu wysokości alimentów, sposobu kontaktów, czy ustalenia miejsca pobytu dziecka. Gdy więc ustalony dotychczas, w ramach zabezpieczenia, sposób kontaktów jednego rodzica z dzieckiem w obecnej sytuacji jest niemożliwy do realizowania, stronom przysługuje prawo żądania jego zmiany przez sąd i sąd te kontakty może zmienić, mimo trwania stanu epidemii.

Temat jest bardzo drażliwy, ale w tym czasie bardzo ważny: jak wyglądają procedury związane ze śmiercią i pochówkiem osób, które zmarły przez zakażenie koronawirusem? Obowiązują jakieś specjalne procedury? Potrzebne są specjalne dokumenty?

- Rzeczywiście jest to bardzo delikatna kwestia, niemniej wymaga wyjaśnienia. Obowiązujące w tym zakresie procedury nakazują dokonanie dezynfekcji zwłok oraz umieszczenie ich w specjalnym, ochronnym, szczelnym worku, wraz z ubraniem szpitalnym. Powierzchnię takiego worka należy dodatkowo zdezynfekować. Wszystkie procedury wykonują pracownicy szpitala lub odpowiednio przeszkolone osoby, zatrudnione w zakładach pogrzebowych. Co istotne, brak jest obecnie informacji, aby w Polsce było wykonywane badanie na obecność koronawirusa post mortem. Zatem w sytuacji, gdy nie znamy dokładnej przyczyny zgonu, wskazane procedury nie są stosowane.

Co ze spadkiem czy w ogóle realizacją testamentu osoby zmarłej z powodu zakażenia wirusem? Wszystko funkcjonuje "normalnie"?

- Fakt śmierci z powodu zakażenia koronawirusem pozostaje bez znaczenia dla postępowania spadkowego. Zatem, każdy ze spadkobierców może zainicjować postępowanie spadkowe wykazując jedynie fakt zgonu. Jak już wyżej wspomniałem, mimo, że w sądach obecnie nie odbywają się rozprawy, to wszelkie pozwy czy wnioski inicjujące postępowanie sądowe mogą być składane, a sąd będzie je rozpoznawał po zniesieniu ograniczeń związanych z epidemią.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: ślub | Wesele | koronawirus | przepisy | urząd | sądy | Epidemia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje