Reklama

Węglowodany - jeść albo nie jeść, oto jest pytanie

Czy jeść węglowodany, czy też nie? /123RF/PICSEL

Są wrogiem szczupłej sylwetki, a może przeciwnie - sprzymierzeńcem zdrowego odżywiania, a zarazem pięknego wyglądu? Jeśli chodzi o węglowodany, najlepszą strategią odżywiania jest prawdopodobnie najstarsza i najprostsza z dostępnych metod: umiar.

Reklama

Zgodnie z nowym badaniem opublikowanym w "The Lancet Public Health", ludzie, którzy połowę dziennego zapotrzebowania kalorii uzyskują z węglowodanów, mogą wykazywać mniejsze ryzyko przedwczesnej śmierci niż stosujący na co dzień dietę w węglowodany ubogą. Naukowcy oszacowali, iż umiarkowane ich spożywanie prowadzi do wydłużenia życia, w przeciwieństwie zarówno do diet o zbyt wysokiej zawartości węglowodanów, jak i eliminujących je całkowicie.

Naukowcy wzięli pod lupę dane dostarczone przez prawie 15,5 tys. dorosłych Amerykanów w średnim wieku uczestniczących w badaniu dotyczącym ryzyka miażdżycy. Wszyscy uczestnicy wypełniali szczegółową ankietę dietetyczną na początku badania, a następnie sześć lat później. Po przeanalizowaniu czynników związanych ze stylem życia badacze stwierdzili, że ryzyko śmiertelności było znacznie wyższe u osób o skrajnym podejściu do spożywania węglowodanów.

Reklama

Jak wyjaśnić tę zależność? "Bardzo możliwe, że miłośnicy węglowodanów w znacznej mierze sięgali po cukry proste, które nie mają dużej wartości odżywczej, za to mają negatywny wpływ na wagę i ogólny stan zdrowia" - piszą autorzy. Tymczasem ci, którzy węglowodany zastępują wyłącznie mięsem i nabiałem, zwiększają ryzyko chorób serca i przedwczesnej śmierci. Umiarkowane spożycie węglowodanów gwarantuje zatem większą równowagę, jawiąc się jako dietetyczny złoty środek.

Podobnie, jak w przypadku wielu wcześniejszych badań dotyczących odżywiania, najnowsze ustalenia amerykańskich ekspertów sugerują, że osoby, które zamieniają węglowodany na białko roślinne znajdujące się w takich produktach, jak fasola, orzechy czy nasiona, mogą potencjalnie żyć dłużej niż osoby, które zastępują węglowodany białkami i tłuszczami pochodzenia zwierzęcego.

Choć mnóstwo osób, zwłaszcza starających się pozbyć nadprogramowych kilogramów, miewa do węglowodanów stosunek zgoła ambiwalentny lub wręcz negatywny, okazuje się, że spożywanie ich z umiarem nie tylko nie wpłynie negatywnie na stan zdrowia, ale wręcz pomoże nam uniknąć poważnych chorób i tym samym żyć dłużej. Warto jednak pamiętać, by sięgać głównie po węglowodany złożone, które znajdziemy choćby w produktach pełnoziarnistych, nie zaś po ukryte w słodkich przekąskach cukry proste. Te bowiem zdecydowanie do sprzymierzeńców zdrowia i smukłej sylwetki nie należą.

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje