Reklama

Oda do "Młodości" - piwo prosto z Nowej Huty

Dla faceta premiera nowego piwa stoi na równi z głośnym wydarzeniem kulturalnym, a że kultura piwna jest dla nas niezwykle ważna nie mogło zabraknąć nas wśród pierwszy testerów "Młodości".

Poniższy tekst poniekąd będzie "Odą do młodości", ale tej nowohuckiej. Jest to bowiem piwo ściśle związane z największą dzielnicą Krakowa.

Reklama

Za projektem "Młodości" stoi pan Andrzej Kuglin, birofil i właściciel Sklepiku z piwem, oraz browar Twigg. To nie pierwsze rzemieślniczy piwny wyrób z Nowej Huty. W październiku zeszłego roku swój debiut zaliczyła "Huta '54" - nowohuckie golden ale (recenzja - TUTAJ).

Bohaterem marcowej premiery z osiedla Teatralnego jest klasyczna APA (american pale ale). Styl ten charakteryzuje jasna barwa, chmielowo-cytrusowy aromat, lekko goryczkowy smak i długo utrzymująca się piana. Jest to jeden z głównych graczy w piwnej rewolucji, gdyż wiele małych browarów eksperymentuje z tym stylem.

"Młodości" doskonale wpisuje się w kanon american pale ale i nie zawodzi od początku aż do końca. Już sama jego etykieta, której projekt nawiązuje do robotniczej przeszłości dzielnicy. Wręcz szczyci się swoim pochodzeniem.

Na butelce znajdziemy wszystkie potrzebne nam informacje, łącznie z sugestiami potraw pasujących do smaku "Młodości". Producent poleca łączyć je z daniami kuchni meksykańskiej, owocami morzami i serami cheddar i edam. My nie zdążyliśmy dobiec do lodówki, po któryś z tych specjałów. Testy przeprowadziliśmy "na czczo".

Żaden z nas nie jest Tomaszem Kopyrą, ale dobre piwo poznamy nawet z zamkniętymi oczami. Pierwszym zwiastunem udanej piwnej podróży jest aromat. W przypadku "Młodości" nasze nosy wyczuły wyraźny zapach cytrusów, ziół i akcenty tropikalne. Po przelaniu piwa do szkła naszym oczom ukazała się jego pomarańczowa barwa oraz biała gęsta piana.

Pierwsze łyki to wrażenie charakterystyczne dla piw APA. Chociaż zapach sugeruje, że mamy do czynienia ze słodkim napojem, to kubki smakowe będą miały inne zdanie niż nasz zmysł powonienia. Stopień IBU (stopień nachmielenia/goryczy w piwie) o wartości 42 jasno daje do zrozumienia, że goryczka jest tu dominująca w smaku, ale sporo do powiedzenia mają również akcenty owocowe, karmelowe i ziołowe.

Nie zagłębiając się w fachową terminologię powiemy krótko - smakiem "Młodości" nie będziesz cieszył się zbyt długo. Jest bardzo "pijalne", co za tym idzie nie zalega ono w szklance. Nie daj się jednak zwieść jego rześkiemu smakowi. Nie należy ono do najlżejszych piw. Zawartość alkoholu wynosi w nim 5,7 proc. "Młodości" nie powinno pić się dla "efektu", ale dla właśnie dla smaku.

Nowa Huta nie kojarzy się z piwami craftowymi, ale jeśli pójdzie tak dalej, to na stanie się ona ważnym punktem na piwnej mapie Polski, a po kolejnych premierach na os. Teatralnym do niepozornego sklepiku będą ciągnąć pielgrzymki.

Testowali: M.O., R.W.

Garść informacji:
Styl: American Pale Ale
Alkohol: 5,7%
Ekstrakt: 13,5 BLG
Chmiele: Centennial, Citra, Marynka
Słody: Pale Ale, Pszeniczny, Wiedeński, Karmelowy Jasny
IBU: 42

Pojemność butelki: 500 ml
Cena: 6.9 zł


INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje