Reklama

Crazy Chef Cooking: Mozzarella a’la McDonald’s

Zboczenie zawodowe, czyli odbieranie świata za pomocą bodźców smakowych, węchowych, dotykowych zaprowadza czasem, nawet mnie w kontrowersyjne miejsca. I tak pewnego razu, za górami, za lasami, gdzieś na trasie - mając na pokładzie dwie istoty poniżej lat 9... zostałem zmuszony przez głodnych pasażerów do przestąpienia progów McDonald's. Zdarza się. Podobno nawet najlepszym...

"Zmacaj Maca"

Po wejściu zorientowałem się, że Polska ma więcej fanów fast-foodów niż mogłem przypuszczać. Postanowiłem więc bez prawienia morałów o zdrowej żywności, jeden z moich odcinków zadedykować właśnie im!

Reklama

Zanim zjedzą mnie fanatycy diet i hejterzy kalorii dodam, że każdemu z nas należy się od czasu do czasu odstępstwo od żywieniowych reguł.

Moim łupem padła mozzarella na ciepło. Zdecydowałem zabrać pomysł do domu i poddać analizie. Zakupiłem produkty, zaprosiłem jury złożone z małych terrorystów (tak - dzieci są szczere i bezwzględne) i zacząłem działać. Jako że lubię się inspirować, a nie kopiować finalnie - mój przepis nie jest wierną imitacją mozzarelli z McDonald’s, a jedynie subiektywną wariacją na temat. Jak wyjdzie, macie okazję ocenić sami.

Zapraszam więc po raz kolejny do mojej domowej kuchni! 

Składniki na 2 porcje:

- mozzarella - 1szt

- tosty - 7szt

- mąka - 100g

- jedno jajko

- olej - ½ rondla

Sos wiśniowy

- wiśnie - 6 łyżek

- ocet balsamiczny - 1 łyżka

- cukier - 2 łyżki

- goździki - 5 szt

- listki mięty - 6szt

Przygotowanie:

Dzisiejszą zabawę proponuję zacząć od zrobienia "własnej" bułki tartej! Użyję do tego tostów, jeśli kiedyś zaryzykujesz odtworzyć ten przepis - sam zrozumiesz dlaczego! Czynność jest prostsza, niż ci się wydaje. Pieczywo wyjmujesz z opakowania, odcinasz ranty i rozdrabniasz jak na moim filmie.

Gdy masz za sobą pierwszy etap, zabieramy się za produkcję sosu wiśniowego do naszej chrupiącej mozzarelli. Na patelni karmelizujemy cukier, a następnie dorzucamy ok 5 szt goździków, 6 łyżek wiśni i łyżkę octu balsamicznego. Na koniec zawsze zostawiam największą frajdę - czyli w tym przypadku panierowanie mozzarelli.

W trzech miskach przygotowujemy: bułkę "tartą", jajko i mąkę. Ser kroimy w paski i obtaczamy je kolejno w : mące, jajku, bułce (panierujemy 2 razy). Na rozgrzany do 160 stopni olej wrzucamy uformowaną mozzarelle na ok. 4min.

Gdy jest gotowa, zabieramy się za prezentację dania na talerzu. Zmierzenie się z tym przepisem nie powinno zająć ci więcej niż 20 minut! Smacznego!

Nie zapomnij także podzielić się ze mną swoimi wrażeniami, napisz do mnie na moim Fanpage na Facebooku i zaproponuj potrawę na kolejny odcinek Crazy Chef Cooking!

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje