Reklama

Tajemnice Hui Shana: Czy to Chińczycy odkryli Amerykę?

Podróżnik zaczął opowiadać o pewnym odległym kraju, zwanym Fusang. Wedle jego relacji państwo to leżało około 8 tysięcy kilometrów na wschód od Państwa Środka /Wikimedia Commons /domena publiczna

Czyżby Chińczycy pokonywali Ocean Spokojny?

Reklama

Wedle kroniki, słuchaczy na cesarskim dworze bardzo rozbawiła ta niecodzienna opowieść: śmiali się i klaskali, mówiąc współbiesiadnikom, że nigdy nie słyszeli zabawniejszej historii. Zachodni badacze przez długi czas uznawali to za przejaw oświeconego już w tamtych czasach światopoglądu Chińczyków, a także za potwierdzenie ich zdolności odróżniania prawdy od fikcji. 

Jednak obecnie niektórzy sinologowie są skłonni traktować opowieść Hui Shana dużo poważniej. Wielu naukowców uważa, że opowieść buddyjskiego misjonarza, mimo że spisana w typowym dla chińskich mitów i legend stylu, jest niezwykle precyzyjna.

Relacja ta dostarcza uważnemu badaczowi przede wszystkim informacji dotyczących kierunku wypraw mnicha oraz odległości od ziem, o których jest mowa w zapiskach. Kiedy odmierzymy na mapie niewiele ponad 8 tysięcy kilometrów na wschód od Chin, znajdziemy się w... dzisiejszej Kanadzie. 

Ciekawe, prawda? Tak czy inaczej, już w 1761 roku wspomniany nieco wcześniej Joseph de Guignes opublikował pracę pod tytułem Badania dotyczące wypraw morskich Chińczyków w kierunku brzegów Ameryki oraz niektórych społeczności napotykanych na wschodnim krańcu Azji. 

W 1865 roku jego kolega po fachu Gustave d’Eichthal wydał książkę, której tytuł, jeden z kilku, zawierał główną jej ideę: Badania dotyczące buddyjskich źródeł cywilizacji amerykańskiej.

Reklama

Autor wskazywał, że wiele elementów kultury Majów i Azteków wywodzi się z tradycji buddyjskiej, która dotarła tam za sprawą Chińczyków. W 1953 roku wydano zaś książkę Wyblakły tusz autorstwa Henrietty Mertz. Wielu ówczesnych uczonych uznało tę publikację za absurdalną. 

Jednak drugie wydanie z 1972 roku zostało bardziej szczegółowo przeanalizowane pod kątem faktów, a także wzbogacone o precyzyjne mapy obejmujące wędrówki chińskich podróżników na kontynent amerykański. W rezultacie o ewentualnym pokrewieństwie Chińczyków i Indian zaczęli mówić naukowcy na całym świecie.

***Zobacz także***

Dowiedz się więcej na temat: Hui Shan | odkrycie Ameryki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje