Reklama

Radziecka bomba atomowa. Szpiedzy wynieśli amerykański projekt

Eksplozja pierwszej radzieckiej bomby atomowej 29 sierpnia 1949 roku na poligonie w Semipałatyńsku /domena publiczna

Zbrodnia i kara

Spośród najważniejszych atomowych szpiegów najwyższą karę zapłaciło małżeństwo Rosenbergów. Dzięki informacjom uzyskanym w ramach projektu Vennona, amerykańsko-brytyjskiej operacji kryptoanalizy radzieckich depesz, zostali aresztowani w 1950 i rok później skazani na śmierć. Wyrok wykonano 19 czerwca 1953 roku w więzieniu Sing-Sing. Do końca życia Rosenbergowie utrzymywali, że są niewinni.

Reklama

Dzięki nasłuchowi udało się zidentyfikować agenta o pseudonimie "Charles" jako Klausa Fuchsa. Fizyk wrócił do Wielkiej Brytanii tuż po zakończeniu projektu. W 1949 roku został aresztowany i w marcu 1950 roku skazany na 14 lat więzienia. Zwolniono go jednak już po dziewięciu latach. Wyjechał do NRD, gdzie pracował w drezneńskim instytucie fizycznym.

Małżeństwo Zarubinów zostało wydalone z USA jeszcze podczas wojny. FBI zaczęło go podejrzewać o szpiegostwo. Jednak wysoko postawieni oficjele w Departamencie Stanu nie pozwolili na jego aresztowanie. Oficjalnie, aby nie wywoływać niepotrzebnych napięć z sojusznikiem. Naprawdę stali za tym radzieccy agenci, którzy robili wszystko, aby szef rezydentury wywiadu mógł bezpiecznie wrócić do ojczyzny.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: szpiedzy | ZSRR | USA | Projekt Manhattan | bomba atomowa | Sławek Zagórski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje