Reklama

Listy, które przeszły do historii

Przez setki lat korespondencja była fascynującą sztuką, w której specjalizowały się największe umysły świata. Dzięki ich świadectwom historia jest pełna nie tylko faktów, ale i emocji. Oto kilka listów, które przeszły do historii. Zgadniesz, kto jest ich autorem?

CV wojownika

Najjaśniejszy Panie,

Reklama

oceniwszy osiągnięcia tych, którzy zwą się mistrzami i wytwórcami machin wojennych, jak również ujrzawszy, że przyrządy ich nie różnią się od rzeczy używanych na co dzień, chciałbym, nie urażając przy tym nikogo, ujawnić Panu swoje tajemnice, zaproponować ich wykorzystanie i we właściwym czasie uczynić przydatnymi umiejętności wymienione poniżej:

1. Posiadam projekty bardzo lekkich, silnych i przenośnych mostów, przy użyciu których da się ścigać nieprzyjaciela, a w wyjątkowych przypadkach również uciekać przed nim podczas walki. Dzięki ich użyciu można niszczyć i palić mosty wroga.

2. Wiem, jak podczas oblężenia osuszać fosy i w jaki sposób wykonywać niezliczoną liczbę mostów, tarcz, drabin oblężniczych oraz innych przyrządów niezbędnych podczas takich działań.

3. Na wypadek, kiedy podczas oblężenia nie można byłoby prowadzić ostrzału, zważywszy na wysokość murów lub ich wyjątkowe położenie, znam metody zniszczenia każdej fortecy, pod warunkiem że nie została ona wzniesiona na skałach.

4. Posiadam także projekty wygodnych i łatwych do przenoszenia dział, które potrafią miotać małe kamienie niczym grad, zaś dobywający się z nich dym każdego wroga wprawi w przerażenie.

5. Potrafię również docierać w oznaczone miejsce za pomocą podziemnych korytarzy i sekretnych przejść wykonanych bez żadnego hałasu, nawet jeśli musiałyby wieść pod fosą lub rzeką.

6. Stworzę także pancerne pojazdy, bezpieczne i nie do zdobycia, które zdolne będą penetrować siły wroga oraz jego artylerię. Nie istnieje taki tłum uzbrojonych wojowników, którego nie przebiłaby ta maszyna. Za wynalazkiem tym bezpiecznie i bez przeszkód maszerować może piechota.

7. Jeśli powstanie taka konieczność, zaprojektuję piękne działa, moździerze i artylerię o niespotykanych kształtach.

8. Tam, gdzie działa nie znajdują wykorzystania, zastosuję katapulty, mangonele, trebusze i inne wspaniale skuteczne machiny, których dziś się nie używa. Krótko mówiąc, niezależnie od warunków zdolny jestem stworzyć nieskończoną liczbę machin oblężniczych i obronnych.

9. Na wypadek wojny morskiej posiadam przykłady przyrządów wielce przydatnych tak podczas ataku, jak i obrony, jak również materiałów odpornych na ogień najcięższych nawet dział.

10. W czasach pokoju mogę z powodzeniem zajmować się architekturą oraz budową budynków prywatnych i publicznych, jak również przeprowadzaniem wody z jednego miejsca w drugie. Potrafię także rzeźbić w marmurze, brązie i glinie. Jeśli zaś chodzi o malarstwo, mogę się równać z każdym mistrzem.

Co więcej, mógłbym podjąć pracę nad koniem z brązu jako pomnikiem ku nieśmiertelnej chwale Ojca Jego Wysokości oraz całego znamienitego rodu Sforzów.

Jeśli którakolwiek z wyżej wymienionych rzeczy komukolwiek wydaje się niemożliwa lub niepraktyczna, jestem gotów zaprezentować ją w parku Sforzów lub jakimkolwiek innym miejscu, jakie wybierze Jego Ekscelencja, której kłaniam się niniejszym jak najpokorniej.

Kto jest autorem tego listu? Czytaj na następnej stronie >>

INTERIA.PL/materiały prasowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje