Reklama

Bitwa pod Miszychą. Jedyna bitwa Czechosłowackiej Marynarki Wojennej

16 sierpnia 1918 roku Oddział Morski Legionu Czechosłowackiego stoczył pierwszą i jedyną bitwę w historii Czechosłowackiej Marynarki Wojennej. Czesi i Słowacy pokonali flotyllę bolszewików pod Miszychą.

Oddział Morski powstał w ramach Legionu Czechosłowackiego w maju 1918 roku. W jego skład weszły dwa parowce transportowe i lodołamacz. Wkrótce na jeziorze Bajkał legioniści zdobyli dwa sowieckie parowce, które zostały uzbrojone w parę dział polowych każdy. Oddział zyskał pierwsze jednostki bojowe.

Reklama

W takim kształcie narodziła się Czechosłowacka Marynarka Wojenna, która jest starsza... od polskiej o siedem miesięcy. Polska Flotylla Wiślana w Krakowie powstała 3 listopada 1918 roku, a dekret o powołaniu Polskiej Marynarki Wojennej Marszałek Piłsudski podpisał 28 listopada 1918.

Legion Czechosłowacki

Pierwszą jednostką powstałą na terenie Imperium Rosyjskiego złożoną z Czechów i Słowaków była Drużyna Czeska sformowana 14 sierpnia 1914 roku. Do maja 1916 roku rozrosła się ona do składu brygady, liczącej 7500 żołnierzy. Walczyła ona przeciwko wojskom austro-węgierskim. Do połowy 1917 roku brygada rozwinęła się w dywizję, a wkrótce powstała i druga dywizja, które razem utworzyły Korpus Czechosłowacki liczący 40 tysięcy ludzi.

Po pokoju brzeskim bolszewickie władze Rosji zawarły porozumienie z Czechami o ewakuacji Korpusu przez Władywostok do Francji. Jednak wkrótce Niemcy, a później bolszewicy postanowili nie dopuścić do ewakuacji silnego Korpusu. Bolszewicy zaczęli wyłapywać pojedynczych legionistów i wywozić ich do więzień.

21 maja 1918 roku Lew Trocki, który był wówczas komisarzem spraw wojskowych i morskich rozkazał rozbroić Czechosłowaków, a także uniemożliwić poruszanie się Korpusowi na wschód. Po rozbrojeniu legioniści mieli "ochotniczo" wstąpić do Armii Czerwonej, albo batalionów robotniczych za kołem podbiegunowym.

Nie może dziwić, że dowódcy Korpusu odrzucili żądania Trockiego i stawili zbrojny opór. Do 8 czerwca zajęli  większość najważniejszych węzłów kolejowych na trasie Kolei Transsyberyjskiej i zdobyli prawie cały tabor kolejowy na Syberii, w tym kilka pociągów pancernych.

Kiedy większość legionistów była już we Władywostoku dowództwo sprzymierzonych postanowiło użyć Korpusu do dalszej walki przeciwko państwom centralnym. W czasie gdy Czechosłowacy walczyli przeciwko bolszewikom wojska sprzymierzonych wylądowały w kilku miejscach Rosji, wspierając Białych walczących przeciwko Czerwonym.

Na Dalekim Wschodzie wojska interwencyjne były niezwykle słabe. Brytyjczycy przysłali zaledwie batalion piechoty, podobnie Amerykanie i Kanadyjczycy. Japończycy przysłali pułk piechoty. Tak więc 40-tysięczny Korpus Czechosłowacki był najpoważniejszą siłą koalicji na tym terenie.

Zwycięski marsz

29 czerwca Czechosłowacy zdobyli Władywostok i przyległe wybrzeże. Następnie Chabarowsk i tereny wokół Ussuri. Pod koniec lipca doszli do Bajkału, gdzie napotkali częściowo wysadzone przez bolszewików tunele kolejowe. Ofensywa tymczasowo się zatrzymała. Czechosłowacy wykorzystali ją do reorganizacji swojej armii.

A była to już bardzo poważna siła. Korpus składał się z trzech dywizji piechoty, trzech pułków artylerii polowej, trzech batalionów artylerii ciężkiej, pułku kawalerii (drugi powstał w listopadzie), pociągu pancernego "Orlik" i 5 improwizowanych pociągów pancernych.

Korpus posiadał własne lotnictwo, w tym myśliwskie, oraz Oddział Morski z organiczną eskadrą wodnosamolotów (prawdopodobnie zdobycznych Grigorowicz M-5). W sumie 70 tysięcy żołnierzy ubranych w specjalnie dla nich zamówione w Japonii czechosłowackie mundury, tzw. władywostockie.

Przybajkale

Od 15 lipca do 20 sierpnia 1918 roku legioniści prowadzili kampanię na Przybajkalu, której celem było otworzenie drogi na zachód. Bolszewicy jednak twardo trzymali się na pozycjach obronnych. Od północy linię obronną ryglował Bajkał, na południu skrzydła były osłaniane przez wysokie, strome góry porośnięte gęstym lasem.

W dodatku na Bajkale Sowieci posiadali silną flotyllę, której trzon stanowiły dwa uzbrojone lodołamacze "Angara" i "Bajkał", które równie dobrze mogłyby poradzić sobie na pełnym morzu. Na lądzie linia Kolei Transsyberyjskiej była osłaniana przez pociągi pancerne, a w razie zagrożenia mogła zostać zablokowana poprzez wysadzenie tuneli i mostów.

Frontalne uderzenie nie wchodziło w rachubę. Podobnie, jak uderzenie na południowym skrzydle, gdyż nie można byłoby podciągnąć artylerii, a i warunki dla rozwinięcia piechoty nie były dogodne. Czechosłowakom pozostało uderzenie przez jezioro Bajkał.

Bitwa na Bajkale

Pierwsze ataki legionistów nie przyniosły oczekiwanych skutków. Batalion Szturmowy, który przebijał się wzdłuż doliny Angaru napotykali bardzo silny opór. Największym sukcesem okazało się zdobycie parowca "Sybirak", który został uzbrojony i wcielony do Oddziału Morskiego i w następnych dniach wspierał nacierającą piechotę. Nim to jednak nastąpiło Czesi musieli się wycofać.

Czechosłowacy ponowili operację 14 sierpnia, po tygodniu przerwy. Dzień później na pokładzie statku uzbrojonego "Burjat" pułk legionistów wypłynął z portu Litweniczne na niespokojny Bajkał. W nocy rozpętała się burza, która dość poważnie uszkodziła okręt. Na szczęście nad ranem, 16 sierpnia, do transportowca dołączyły holowniki, transportowiec uzbrojony "Teodozja" i statek uzbrojony "Sybirak".

Zadanie postawione przed marynarzami było bardzo trudne ponieważ nad jeziorem wisiała gęsta mgła. Dopiero po kilku godzinach, kiedy okręty znajdowały się na wysokości wsi Posolskaja, mgła opadła, a przed oczyma marynarzy i żołnierzy rozpostarł się widok na Miszychę.

"Burjat" odszedł na lewe skrzydło zespołu, aby wysadzić desant, a "Teodozja" i "Sybirak" ruszyły w kierunku portu ostrzeliwując po drodze kanonierkę rzeczną "Krugobajkalec", która wycofała się z pola walki i schroniła za cyplem. Artylerzyści poruczników Kolína i Všetičkiego otworzyli ogień, w kierunku portu z odległości około 4 kilometrów. Wkrótce pocisk zapalający z "Sybiraka" trafił w ogromny zbiornik paliwa rozpętując w porcie piekło.

Bolszewicki "Bajkał" zszedł z kotwicy i w osłonie motorówek uzbrojonych próbował powstrzymać masakrę bazy Flotylli Bajkalskiej, jednak celny pocisk z "Sybiraka" przebił nieopancerzony fragment pokładu i eksplodował w magazynie amunicji, rozrywając okręt. Zginęli wszyscy obecni na pokładzie.

Po spenetrowaniu przez piechotę stacji i sprawdzeniu linii kolejowej, oddziały powróciły na "Burjat" i cały zespół rozpoczął odwrót do Litwenicz. Po drodze napotkali jeszcze siostrzaną jednostkę "Bajkału" - "Angarę", jednak po przyjacielskiej, bardzo niecelnej i krótkiej wymianie ognia, okręty popłynęły do swoich baz nie podejmując dłuższej walki.

Legioniści wypełnili swoje zadanie - sparaliżowali bolszewicką flotyllę i rozpoznali szlaki kolejowe, które obok dróg wodnych były jedynymi, którymi mogły poruszać się wojska. Była to zarazem pierwsza i jedyna bitwa, w której brały udział okręty pływające pod Czechosłowacką banderą.

Ewakuacja

Czechosłowacy w kolejnych dniach zdobyli Kazań, Symbirsk i Samarę. Jednak wobec zakończenia wojny w Europie, a przede wszystkim działań Białych atamana kozackiego Siemionowa i Japończyków, Czechosłowacy stracili chęć do walki za sprawę rosyjską.

Słusznie poczuli się zdradzeni przez wycofujących się Brytyjczyków. Japończyków, którzy jawnie dążyli do opanowania Syberii, a przede wszystkim przez Białych, którzy rozkradali transporty aprowizacyjne Korpusu.

Jeden z oficerów sztabowych generała Gajdy wspominał stosunki panujące na Syberii: "Widzieliśmy chłopów w polu i byłych oficerów carskich na tyłach chodzących w naszych mundurach i jedzących nasze konserwy, kiedy my walczyliśmy w podartych mundurach i z pustymi żołądkami za carską Rosję".

Czechosłowacy porozumieli się z bolszewikami, aby móc spokojnie wycofać się z Syberii. Okazało się to zgubne dla żołnierzy polskiej 5. Dywizji Strzelców Polskich, którzy mieli stanowić straż tylną uciekających w popłochu wojsk Białych. Polacy zostali odcięci od sił głównych i jedynie nielicznym udało się wrócić do Polski.

Czechosłowacka Marynarka Wojenna

Oddział Morski Legionu Czechosłowackiego zakończył działalność wraz z powrotem Korpusu do kraju. Jednak odrodzona Czechosłowacja posiadała już okręty przejęte po Austro-Węgrzech. Z nich została utworzona Czechosłowacka Marynarka Wojenna składająca się z Oddziału Wydzielonego Łaby i Oddziału Wydzielonego Dunaju.

W latach 1918-1939 w jej skład wchodziły monitor "Prezydent Masaryk", zespół lekkich kanonierek rzecznych, zespół trałowców i motorówki patrolowe (TUTAJ przeczytasz więcej).

Po wojnie reaktywowano flotyllę rzeczną, lecz już w składzie batalionów inżynieryjnych. Ostatnia jednostka Czechosłowackiej Marynarki Wojennej opuściła banderę w 1959 roku.

Tutaj możesz się dowiedzieć więcej o flotyllach rzecznych.

Źródła:

Miroslav Hubert, Karel Pavala; Vojenské lodě Československa 1918-1959; Praga 1999

I.I. Czernikow; "Encyklopedija monitorow. Zaszczitniki riecznych granic Rossiji"; Petersburg

Clifford Kinvig; "Krucjata Churchilla. Brytyjska inwazja na Rosję 1918-1920"; Warszawa 2008

Archiwum Marynarki Wojennej FR w Sankt Petersburgu

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje