Nareszcie są! Zdjęcia z nowego kalendarza Pirelli

Do mediów trafiły pierwsze zdjęcia 50 edycji kalendarza Pirelli na 2014 rok. Przed obiektywem Petera Lindbergha i Patricka Demarchelier stanęły m.in. Miranda Kerr i Helena Christensen. Jeden sfotografował je na plaży, drugi w studiu.

Kalendarz obchodzi 50. urodziny, dlatego do pracy nad przyszłoroczną edycją publikacji zaproszono aż dwóch fotografów. 69-letni Lindbergh i 70-letni Demarchelier portretują kobiety w zupełnie inny sposób. Pierwszy ceni naturalność, drugi glamour. Tym razem mistrzowie obiektywu połączyli siły i zaprosili do sesji siedem doświadczonych modelek - Dunkę Helenę Christensen, Australijkę Mirandę Kerr, Sudankę Alek Wek, Czeszkę Karolina Kurkova, Włoszkę Biancę Balti oraz Brazylijki Isabeli Fontanę i Alessandrę Ambrosio.

Reklama

Peter Lindbergh, który dla Pirelli pracował już w 1996 i 2002 r., zabrał te piękności na plażę na obrzeżach Nowego Jorku. Niemiec ubrał je w czarne stroje i zrobił czarno-białe zdjęcia. Z kolei Francuz, w przeciwieństwie do Lindbergha, fotografował w studiu, postawił na zdjęcia kolorowe i wybrał dla modelek białe kreacje. Obie sesje wykonano w czerwcu.

Od czasu narodzin w 1964 roku, kalendarz Pirelli traktowany był jako prestiżowe wydawnictwo. Nad każdą edycją pracowali najlepsi fotograficy, którzy w wyjątkowych miejscach uwieczniali najpiękniejsze kobiety świata. Kalendarz otrzymują jedynie najwybitniejsi koneserzy sztuki - filmowcy, aktorzy, muzycy, artyści i oczywiście najważniejsi klienci firmy Pirelli. Na świecie ukazuje się zaledwie kilkanaście tysięcy egzemplarzy, do Polski trafia jedynie 150 sztuk.

Jubileuszowy kalendarz na 2014 rok zostanie zaprezentowany 21 listopada w Mediolanie. 

Dowiedz się więcej na temat: kalendarz Pirelli | modelki | 2014 | fotograf | listopad

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje