Reklama

Kiedyś gwiazda "Playboya", dziś pani prezes

​Kiedyś była modelką i królowała na rozkładówkach magazynów dla panów. Dziś również wzbudza podziw, ale już jako prezes piłkarskiego klubu. Jeśli dodamy, że tym klubem jest Warta Poznań, domyślicie się, że chodzi o Izabellę Łukomską-Pyżalską - najseksowniejszą kobietę świata piastującą takie stanowisko.

Ktoś wyliczył, że jako modelka uczestniczyła w dziewięciu rozbieranych sesjach, sześciokrotnie pojawiała się na okładkach magazynów, a także grywała rozbierane epizody w filmach. Teraz ma to już za sobą, a jej podopieczni zwracają się do niej per "pani prezes".

Od ponad roku właścicielka deweloperskiej firmy Family House jest również właścicielką Warty Poznań. Stuletniego klubu, który (choć niewielu o tym pamięta) przed laty zdobył dwa mistrzostwa Polski, a pięć razy sięgał po wicemistrzostwo.

Nawiązać do lat świetności Warta ma przy pomocy Izabelli i dzięki wsparciu jej firmy, rzecz jasna. Póki co "Zieloni" nie notują spektakularnych sukcesów sportowych (są średniakiem polskiej pierwszej ligi), ale dzięki urokowi pani prezes o Warcie było głośno w wielu odległych zakątkach świata.

Wywiady dla "La Gazetta delo Sport", "El Mundo Deportivo", brazylijskiego "Playboya", wzmianki w "Daily Mail", "France Football", a nawet w prasie... wietnamskiej! Zachwytom nad urokiem pięknej poznanianki nie ma końca.

"Warcie groziło bankructwo. Wiele osób przychodziło do mnie i pytało, czy mogę coś zrobić dla tego zasłużonego, poznańskiego klubu. Postanowiłam więc postawić go na nogi, tuż przed jubileuszem 100-lecia. Jestem przecież córką tego miasta" - mówiła w wywiadzie dla niemieckiego "Sportbild".

Reklama


 
Obecność kobiety-prezes na trybunach łagodzi także obyczaje. Na meczach Warty panuje spokojna atmosfera, na trybuny przychodzą rodziny z dziećmi. Ostatnio zaś kibice Łódzkiego Klubu Sportowego przywitali Izabellę Łukomską-Pyżalską okazałym bukietem róż. To w podzięce za wpłatę trzech tysięcy złotych na konto ich zadłużonego klubu.

Prezes Warty nie jest wyłącznie figurantką, co zarzucali jej złośliwi, gdy obejmowała swoją funkcję. W pracę niezmiernie się angażuje. Występuje na konferencjach prasowych, dogląda treningów, mobilizuje piłkarzy, przeprowadza pogadanki ze sztabem szkoleniowym i - jak już wspomnieliśmy - dba o dobry PR klubu. Ostatnio zagrała główną rolę w teledysku nagranym z okazji 100-lecia "Zielonych". 



Można mówić, że nasz futbol jest "sto lat za murzynami". Że piłkarze kopią słabiej, a stadiony świecą pustkami. Ale jesteśmy niemal w stu procentach pewni, że na świecie nie ma piękniejszej kobiety zarządzającej piłkarskim klubem niż "nasza" - polska i poznańska - Izabella!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Warta Poznań | playboy | Izabella Łukomska-Pyżalska | prezes | akt

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje