Ingrid Cantu: Dziewczyna, jak z obrazka

Choć z pewnością nie brak jej adoratorów, na każdym kroku podkreśla, że jest skromna i twardo stąpa po ziemi. Poznajcie Ingrid Cantu, teksańską ślicznotkę o meksykańskich korzeniach!

Na swoim koncie ma sesje zdjęciowe m.in. dla Maxima, czy też tytuł Miss Twink Peaks 2018, ale wszystko co najlepsze nadal przed nią. Pochodząca z San Antonio w Teksasie modelka ma bowiem idealne warunki, by pozostać w branży przez długie lata i cieszyć nie tylko męską część widowni swoim niebagatelnym wdziękiem. Usta, biodra, pośladki, piersi - Ingrid ma wszystko, czego oczekuje się od "dziewczyny z obrazka"...

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje