Przestrzeń industrialna coraz modniejsza także w Polsce

Spotkania ze znajomymi przy kawie w klimatycznej kafejce czy nawet praca w przestrzeni coworkingowej na terenie niegdyś opuszczonych fabryk i hal nie jest już niczym zaskakującym. Owe surowe i pełne przestrzeni miejsca zyskały nowe oblicze już w latach 50. XX wieku, a obecnie święcą triumfy na całym świecie, w tym również i w Polsce. Świetnym przykładem tego typu architektonicznych rozwiązań jest warszawska Hala Hutnik. Przyjrzyjmy się bliżej temu, skąd wzięła się moda na industrialny styl w miejskiej przestrzeni i gdzie znajdują się najsłynniejsze lofty i centra handlowe zlokalizowane w dawnych halach i fabrykach.

Hale targowe w Polsce i na świecie - krótki rys historyczny

Nadchodzi czas na industrialne przestrzenie dla nowoczesnych centrów handlowych. Coraz chętniej robimy zakupy w halach targowych znajdujących się w byłych fabrykach czy magazynach. Te miejsca prezentują się oryginalnie i stylowo. Skąd to wynika? Przede wszystkim mowa nie tylko o świetnych lokalizacjach, ale i o przemyślanej konstrukcji samych budynków. Są one projektowane przez nowoczesne biura architektoniczne z całego świata. Kuszą nie tylko kwestiami wizualnymi, ale również wpisują się w najnowsze miejskie trendy, świętując triumfy na całym świecie. W takich miejscach znajdziemy w nich wszystko, czego nam potrzeba. Od dobrego i zdrowego jedzenia, po klimatyczne miejsce do pracy i przestrzeń kulturalną. Zwyczajne i nużące dotąd zakupy stają się przyjemnym wyjściem na miasto, okazją do rozrywki i spróbowania nowych smaków w najlepszych restauracjach.

Moda na industrialne handlowe hale przyszła do nas z zagranicy. Jednym z prekursorów tego typu instalacji był nie kto inny jak Andy Warhol, który w latach 60. XX wieku postanowił zaadaptować halę dawnej fabryki kapeluszy na swoją prywatną pracownię. Tym tropem podążyło z czasem coraz więcej artystów. Surowe i zaniedbane przestrzenie stały się atrakcyjne zarówno dla firm szukających biurowych przestrzeni, jak i zwykłych ludzi poszukujących nietypowych rozwiązań architektonicznych. W Stanach Zjednoczonych najbardziej znaną dzielnicą industrialną jest SoHo w Nowym Jorku, prestiżowa i awangardowa lokalizacja dla ceniących niezależność i wolność bogatych nowojorczyków. Dajemy drugie życie starym pomieszczeniom, czyniąc z nich przyjemne i klimatyczne miejsce do spotkań ze znajomymi i przestrzenie na wydarzenia kulturalne.

Warto w tym miejscu zrobić kluczowe rozróżnienie na dwa typy adaptacyjne takich miejsc. Opuszczone fabryki i hale przerobione na nowoczesne lofty, centra handlowe i biura określa się mianem hard loftów, zaś te zaprojektowane i zbudowane od podstaw nazywa się soft loftami.

W Polsce możemy pochwalić się już kilkoma modnymi halami, których nie powstydziłoby się żadne europejskie miasto. Opuszczone fabryki i magazyny nie bez powodu kojarzą się z Łodzią, miejscem, w którym to dawne Zakłady bawełniane przekształcono na Łódzką Manufakturę pełną restauracji i barów czy krakowską dawną fabrykę tytoniu, jaką zmieniono na Dolne Młyny, modne miejsce spotkań i wydarzeń kulturalnych. Także Warszawa oferuje nam ciekawe miejsca spotkań i przestrzenie restauracyjne (takie jak np. Hala Hutnik, Koszyki czy Hala Gwardii), gdzie zjemy smaczne streetfoodowe przysmaki. Hale w Polsce o industrialnym fabrycznym wyglądzie z dobrymi restauracjami i bogato zaopatrzonymi sklepikami z jedzeniem znajdziemy jednak nie tylko w stolicy. Poniżej kilka hal targowych, które naprawdę warto odwiedzić.

Hala Hutnik w Galerii Młociny

Galeria Młociny, otwarta w maju 2019 r. na Bielanach, to ogromna inwestycja, w której znalazła się przestrzeń na klimatyczną Halę Hutnik nawiązującą swoim industrialnym stylem do sąsiadującej Huty Warszawa. To fajne miejsce do spotkania ze znajomymi, wspólnego relaksu przy smacznych daniach różnorodnych kuchni.

Halę Hutnik wzorowano na londyńskich galeriach, ale przy jej projektowaniu zainspirowano się również rodzimą Halą Koszyki. Pracownia BrodawayMalyan, odpowiedzialna za wygląd hali restauracyjnej w Galerii Młociny, czerpała pomysły architektoniczne z Huty Warszawa. To dlatego Hala Hutnik przywodzi na myśl fabryczne wnętrze. Dużo w niej betonu, stalowych elementów stylizowanych na piece hutnicze i prostego, surowego wyposażenia. W Hali Hutnik na pewno każdy znajdzie coś dla siebie bez względu na upodobania kulinarne. Na dużej stylizowanej przestrzeni umieszczono 12 długich drewnianych stołów, a przy nich około 300 miejsc siedzących. Takie rozwiązanie pozwoli spotkać się przy jednym stole grupce znajomych o różnych upodobaniach kulinarnych. Nie trzeba iść na kompromisy. Dodatkowym plusem jest to, że część restauracji znajdujących się w hali to stałe lokale z obsługą kelnerską. Smaczne jedzenie kupimy też w stojących na hali food truckach.

Jakie restauracje znalazły się w Hali Hutnik? Odwiedzając galerię, spróbujemy pysznych burgerów od Pasibusa (to drugi lokal tej burgerowni w Warszawie) oraz ich oryginalnych przekąsek (kulki serowe i Pasi bataty) i wyśmienitego piwa (Pasi Piwko). Swoje miejsce ma także m.in. restauracja Buena Vista Social Food serwująca dania kuchni karaibskiej i hawajskiej oraz restauracja włoska Pesto Cafe z pysznymi makaronami, pizzą i włoskimi deserami. Oprócz tego spróbujemy tu smakowitych street foodowych przysmaków, jak np. hot dogów z wołowiną, kanapek typu wrap czy dań typu tex-mex połączonej z polskimi smakami.

Dużym plusem jest także to, że niektóre z restauracji umieszczono w części ogrodowej. Latem jest to idealne miejsce dla całej rodziny na relaks z dobrym jedzeniem. Przestrzeń zaprojektowano również z myślą o najmłodszych, tworząc dla nich ciekawy plac zabaw. Podczas gdy maluchy same świetnie się bawią, dorośli mogą w spokoju popróbować pysznych dań.

Zaletą Hali Hutnik są nie tylko wyszukane punkty gastronomiczne i świetna aranżacja wnętrz, ale także odbywające się tu wydarzenia kulturalne, warsztaty, spotkania z baristami, sommelierem czy muzyką na żywo. Wszystkie aktualności znajdują się na stronie Hali Hutnik.

Stacja Food Hall, Gdańsk

Stacja Food Hall zlokalizowana w Galerii Metropolia w Gdańsku-Wrzeszczu od chwili swojego powstania przyciąga tłumy spragnione dobrego streetfoodowego jedzenia. Punktów gastronomicznych tu nie brakuje (jest ich ponad 20), a hala może gościć jednocześnie nawet 600 osób. Stacja to również miejsce koncertów, imprez okolicznościowych i przestrzeń do spędzania czasu z rodziną.

Nocny Targ Tęczowa, Wrocław

23 food trucki, kraftowe piwo, mocniejsze alkoholowe trunki i aromatyczna kawa. A do tego dobra muzyka. Bo na Nocnym Targu Tęczowa nie tylko smacznie zjemy, ale też potańczymy, weźmiemy udział w lekcjach jogi czy obejrzymy film w letnim kinie. Hala otwarta jest do końca września od czwartku do niedzieli.

Hala Targowa, Wrocław

Kiedy potrzebujemy produktów trudno dostępnych w klasycznych supermarketach, Hala Targowa będzie idealnym miejscem na zakupy. Znajdziemy tu m.in. przepyszne portugalskie szynki, sardynki czy oryginalną portugalską oliwę. Spróbujemy prawdziwej chałwy i kupimy nietypowe sery. Wrocławska hala to targ z wyższej półki.

Piotrkowska 217, Łódź

Doskonałe miejsce dla miłośników dobrego jedzenia i spotkań w plenerze. Dawna odlewnia żelaza, a właściwie przynależące do niej podwórko, stało się popularnym miejscem na kulinarnej mapie Łodzi. Są tu i food trucki z pysznym streetfoodowym jedzeniem, i typowe restauracje i kawiarnie, a nawet bar z winem. Cyklicznie odbywają się festiwale kulinarne oraz wydarzenia biznesowe i prywatne.

FoodHall, Poznań

Klimatyczna przestrzeń dawnych dworcowych hal zamieniła się w nocny market (nocny targ Warszawa działa podobnie). Na czynnym od piątku do niedzieli targu jedzenie kupujemy w kasach biletowych. Na opuszczonej stacji Dworca Głównego odbywają się też festiwale, koncerty i imprezy cykliczne połączone z dobrym jedzeniem.

Dolne Młyny, Kraków

Z dala od turystycznego centrum Krakowa, na terenie dawnych zakładów tytoniowych, powstało klubowo-restauracyjne miejsce spotkań. Oprócz kilku restauracji, kawiarni i klubów znajduje się tu też studio tatuażu, warsztat litografii i psi fryzjer. Dolne Młyny to imprezowa przestrzeń, gdzie nie tylko można się rozerwać, ale też dobrze zjeść.

I jeszcze więcej takich miejsc

Oprócz wymienionych wyżej targowisk warto wspomnieć o warszawskiej hali Koszyki, Hali Gwardii czy Nocnej Zmianie w Krakowie. Hala na ul. Koszykowej łączy w sobie przestrzeń zakupowo-restauracyjną z częścią artystyczną (górną część hali wykorzystuje się na wystawy artystyczne). Hala Gwardii to z kolei kultowy bazarek, na którym Polacy od zawsze robili zakupy. Obecnie odrestaurowane Hale Mirowskie to ciekawe miejsce na spotkania (Warszawa może pochwalić się kilkoma podobnymi punktami). 

Hale targowe Europy w nowoczesnym wydaniu Hale targowe w Europie działają od lat (niektóre nawet od wieku), jednak obecnie nadaje im się bardziej nowoczesny wygląd. Typowe targowiska uzupełnia się też o miejsca, gdzie można spróbować lokalnych potraw i spotkać się ze znajomymi przy lampce dobrego wina. Poznajmy kilka najbardziej znanych europejskich hal targowych, które trzeba odwiedzić.

Hala św. Marcina - Paryż, Francja

Na jednym z najstarszych targowisk w Paryżu znajdziemy mnóstwo regionalnych produktów. Nie tylko zrobimy tu zakupy, ale spróbujemy też smacznych dań w restauracji prowadzonej przez finalistę francuskiego Top Chef. W hali znajduje się kilka stoisk garmażeryjnych, w tym jedno z produktami z Niemiec.

Mercat dla la Boqueria - Barcelona, Hiszpania

To najsłynniejsze targowisko w Barcelonie znajduje się przy jednej z głównych ulic miasta. Targ w obecnym miejscu działa już od XIII w., jednak od tego czasu powiększono jego powierzchnię (w XIX w. zbudowano większy budynek). La Boqueria oferuje bogactwo hiszpańskich smaków, którym trudno się oprzeć.

Mercado de San Miguel - Madryt, Hiszpania

W hali znajdującej się na Plaza de San Miguel jest wszystko. Przez owoce i warzywa, po ryby, owoce morza, słodycze i przepyszne tapas oraz wino. Zbudowana w 1916 r. hala mieści 33 stoiska z lokalnymi produktami, bibliotekę gastronomiczną, kwiaciarnię i sklep z modnymi towarami. Miejsce warte odwiedzenia i spróbowania hiszpańskich przysmaków.

Wielka Hala Targowa - Budapeszt, Węgry

Najbardziej znana hala targowa Budapesztu i jednocześnie atrakcja turystyczna. Największa i najstarsza, bo działająca od końca XIX w. Na stoiskach kupimy lokalne produkty, węgierskie pamiątki i spróbujemy streetfoodowego jedzenia.

Belvárosi piac - Budapeszt, Węgry

Ten ekskluzywny bazarek noszący kiedyś nazwę Hold Street Market uchodzi za jedno z najlepszych miejsc w Budapeszcie. Na targu nie tylko spokojnie zrobimy zakupy (bez przeciskania się między tłumami kupujących), ale też skosztujemy pysznych tradycyjnych węgierskich dań.

Markthalle Neun - Berlin, Niemcy

Niemcy słyną z ciekawych hal targowych, ale Markthalle Neun w Berlinie to wyjątkowe miejsce pełne kolorów. Targowisko tętni życiem, a na straganach pełno niemieckich specjałów. Kupimy tu przepyszne wędliny i oczywiście lokalne piwo.

Östermalms Saluhall - Sztokholm, Szwecja

Miłośnicy czekolady wydadzą tu fortunę, bo w sztokholmskiej hali sprzedaje się najlepszą szwedzką czekoladę. Targowisko działa od 1888 r., a kupimy na nim przede wszystkim rybne specjały. Spróbujemy też szwedzkiego sushi - Sushi Baren.

Mercado da Ribeira - Lizbona, Portugalia

Dotąd nieodkryte przez turystów targowisko funkcjonuje w Lizbonie już od wieku. To typowy rybny targ, na którym kupimy świeże ryby i owoce morza. A przy okazji spróbujemy wyśmienitych portugalskich potraw. Doskonałe miejsce na ucztę w gronie znajomych.

Le Marché Couvert La Chapelle - Paryż, Francja

Targowisko nazywane również Targiem Oliwnym znajduje się w fantazyjnym budynku ze szklanym dachem. Na stoiskach znajdziemy typowe francuskie produkty i będziemy mieli okazje skosztować smacznych paryskich potraw. Le Marché Couvert La Chapelle to obowiązkowy punkt na turystycznej mapie Paryża.

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje