Nowoczesne kina domowe. Kinowa jakość w promocji

Dzięki zestawowi kina domowego miłośnicy filmu, muzyki i multimedialnej rozrywki mogą cieszyć się w swoich czterech ścianach wrażeniami, jakie były jeszcze jakiś czas temu zarezerwowane wyłącznie dla tradycyjnego kina. Ponieważ na rynku znajdziemy dziś wiele gotowych konstrukcji tego rodzaju, postanowiliśmy sprawdzić, na jakie ich parametry należy przede wszystkim zwracać uwagę podczas zakupów. Wnioski przedstawiamy poniżej.

Zestaw kina domowego - kupić gotowy czy zbudować samodzielnie?

Zestaw kina domowego można oczywiście zbudować samodzielnie, personalizując go w taki sposób, aby jak najlepiej i najpełniej odpowiadał wielkości oraz akustyce naszego mieszkania, a także naszym oczekiwaniom, potrzebom i upodobaniom. Taką strategię poleca się jednak przede wszystkim osobom doświadczonym, które o sprzęcie audio i wideo wiedzą już to i owo, potrafią sobie odpowiedzieć na pytanie, jakie wymagania powinien spełniać dany zestaw kina domowego, i są do tego w stanie umiejętnie dobrać i skompletować poszczególne elementy wchodzące w jego skład.

Mniej wprawni miłośnicy filmów i muzyki powinni się natomiast zdecydować na zakup gotowego zestawu, odpowiednio zestrojonego i skalibrowanego przez producenta. Takie rozwiązanie sprawi, że unikną wielu trudnych do przewidzenia niespodzianek i będą się mogli cieszyć kinowymi doznaniami natychmiast po rozpakowaniu i podłączeniu poszczególnych elementów kompletu. Gotowe systemy kina domowego są dziś dostępne w większości sklepów z elektroniką oraz sprzętem RTV i AGD, do których należy na przykład sieć RTV Euro AGD.

Amplituner - serce każdego zestawu kina domowego

Mogłoby się na pozór wydawać, że sercem każdego zestawu kina domowego są głośniki. To przecież one pozwalają nam się cieszyć efektami dźwiękowymi, których nie zapewnią nam głośniki zamontowane w telewizorze. Eksperci podkreślają jednak, że choć dobre głośniki mają rzeczywiście niebagatelny wpływ na to, z jak bogatymi i złożonymi doznaniami dźwiękowymi mamy do czynienia w trakcie filmowego seansu, to centralnym elementem każdego systemu domowej rozrywki jest amplituner. Okazuje się, że to właśnie od niego zależy, jak dany system kina domowego gra i sprawuje się na co dzień. Ale czym właściwie jest amplituner? I dlaczego powinniśmy przyglądać się jego specyfikacji tak dokładnie?

Ujmując rzecz w największym skrócie: amplituner to urządzenie łączące w jednej obudowie elementy wzmacniacza elektroakustycznego (amplifier) oraz odbiornika sygnału (tuner), wyposażone zwykle w specjalnie zaprojektowany wzmacniacz obsługujący oba moduły. Zadaniem amplitunera jest zamiana sygnału dźwiękowego zapisanego w postaci cyfrowej (sygnał taki urządzenie otrzymuje np. z odtwarzacza DVD lub Blu-Ray, telewizora, komputera czy konsoli do gier) do postaci analogowej, możliwej do odtworzenia przez głośniki wchodzące w skład zestawu. Z tej perspektywy istotne jest, jak dużą moc wyjściową - podawaną w watach - może nam zaoferować amplituner na każdy kanał. Przyjmuje się, że powinna ona oscylować przynajmniej w okolicach 100-150 watów na kanał (dzięki temu uzyskany dźwięk będzie czysty i wolny od zniekształceń, i to nawet przy wysokim poziomie głośności).

Który amplituner wybrać?

Ponieważ to właśnie do amplitunera podłączamy poszczególne elementy systemu kina domowego, powinien on posiadać jak najwięcej różnorodnych gniazd wejściowych i wyjściowych. Pierwsze pozwolą nam dostarczyć do niego sygnał pochodzący z rozmaitych źródeł dźwięku - od gramofonu czy odtwarzacza płyt kompaktowych począwszy, a na telewizorze, odtwarzaczu Blu-Ray czy konsoli do gier skończywszy. Drugie pozwolą nam zaś przekazać sygnał trafiający do amplitunera do zespołu połączonych z nim głośników.

To właśnie dlatego amplituner powinien być wyposażony w komplet najbardziej niezbędnych oraz uniwersalnych gniazd i interfejsów, takich jak np. złącze HDM, złącze analogowe RCA (umożliwiające przesyłanie analogowego sygnału dźwiękowego), cyfrowe wejście S/PDIF (pozwalające na bezstratny przesył cyfrowego sygnału dźwiękowego między co najmniej dwoma urządzeniami), a także gniazdo antenowe, gniazdo component video (lub S-Video), wyjścia głośnikowe oraz porty USB.

Im takich gniazd, portów i złącz więcej, tym lepiej. To one bowiem przesądzają o funkcjonalności i długowieczności amplitunera. Z tego powodu powinien on także obsługiwać jak najwięcej formatów i technologii dźwięku (jak np. Dolby Atmos) oraz dekoderów audio (takich jak np. Dolby ProLogic I/II/IIx, DTS, DTS Neo:6 czy Dolby Digital). Urządzenie ubogie w gniazda wejścia i wyjścia (tudzież nieobsługujące najpopularniejszych standardów czy kodeków dźwięku przestrzennego) będzie się wszak starzało bardzo szybko i prędko może się okazać, że trzeba je będzie zastąpić innym, lepiej wyposażonym i skonfigurowanym. Z tej samej przyczyny warto również zwrócić uwagę, czy amplituner obsługuje popularne protokoły i standardy bezprzewodowej transmisji danych, zgodne z technologią Wi-Fi, DLNA, NFC, Bluetooth i Apple AirPlay.

Jakie głośniki wybrać?

Na rynku spotkamy dziś dwa rodzaje zestawów kina domowego, oznaczone jako 5.1 lub 7.1 (dostępne są również zestawy 11.1, ale zwykle sporo kosztują i są raczej skierowane do najbardziej wymagających konsumentów). Pierwsze składają się z pięciu głośników i jednego subwoofera (głośnika niskotonowego, odtwarzającego dźwięki o bardzo niskich częstotliwościach), drugie - przez analogię - z siedmiu głośników i subwoofera. W typowym zestawie 5.1 znajdziemy dwa głośniki przednie, jeden głośnik centralny oraz dwa głośniki tylne. W zestawie 7.1 znajdziemy tymczasem te same głośniki, tyle że uzupełnione o dwa dodatkowe głośniki, określane mianem efektowych. Poszerzają one spektrum dźwięków reprodukowanych przez podstawowy zespół głośników, sprawiając, że wrażenia dźwiękowe towarzyszące domowym seansom filmowym są bogatsze i bardziej zniuansowane (wprowadzają bowiem na scenę audio rozmaite dźwięki tła, takie jak np. szmery otoczenia, dźwięki zbliżających się pojazdów, trzaski towarzyszące stawianym krokom itp.).

Można by sądzić, że im więcej głośników, tym lepiej. Ta zasada nie zawsze się jednak sprawdza. W niewielkim mieszkaniu zdecydowanie lepiej będą się spisywały głośniki w układzie 5.1. Trzeba bowiem pamiętać, że poszczególne kolumny należy rozstawić w taki sposób, aby dzieliła je odległość nie mniejsza niż 1,5-2 metry. Jeśli zalecenia te postanowimy zignorować, możemy doprowadzić do sytuacji, w której w pomieszczeniu z zestawem kina domowego zapanuje nieznośna kakofonia, a konkretne dźwięki trudno będzie rozpoznać i od siebie odróżnić. Lepiej wobec tego zwrócić uwagę nie na liczbę głośników znajdujących się w zestawie, ale na to, z jakich materiałów je wykonano. Uważa się, że kolumny z drewna grają najlepiej i najczyściej. Pod względem jakości reprodukowanego dźwięku nieznacznie ustępują im głośniki ze sklejki, a skromniejszymi od nich możliwościami i parametrami charakteryzują się zaś głośniki zamknięte w obudowie z plastiku.

Mały wielki ekran

Nie sposób sobie oczywiście wyobrazić zestawu kina domowego bez odpowiedniego urządzenia wyświetlającego obraz. Są tacy, którzy uważają, że w kwestii doznań wizualnych (i maksymalnej możliwej do uzyskania przekątnej) nic nie jest w stanie pobić projektora. Wydaje się jednak, że rozwiązaniem najbardziej uniwersalnym i wszechstronnym jest telewizor. W odróżnieniu od projektora, wyświetlany na nim obraz będzie jasny i wyraźny nawet w dzień, przy odsłoniętych zasłonach. W sklepach znajdziemy dziś urządzenia - produkowane w wielu różnych technologiach (LED, OLED czy QLDED) - których przekątna przekracza niekiedy nawet 75 czy 80 cali.

Niezależnie od tego, jaki telewizor postanowimy wybrać, powinniśmy zwrócić uwagę na jego rozdzielczość (w przypadku nowoczesnych matryc standardem jest już 4K, a i rozdzielczość na poziomie 8K przestaje szokować), częstotliwość odświeżania (im wyższa, tym lepiej), rodzaj zastosowanego podświetlenia (piksele w matrycach OLED świecą same, w innych konstrukcjach wykorzystuje się dziś podświetlenie strefowe LED), zamontowane w nim złącza i obsługiwane przez niego funkcje czy protokoły łączności, takie jak Bluetooth, NFC czy DLNA.

Telewizor, który posłuży nam przez długie lata, powinien posiadać m.in. funkcję SMART-TV, moduł Wi-Fi, przynajmniej kilka portów USB oraz złącz HDMI. Takimi parametrami charakteryzują się m.in. telewizory Samsung, wyposażone w autorską technologię kropki kwantowej, dzięki której wyświetlany obraz charakteryzuje się większą jasnością, rozpiętością tonalną, wyższym kontrastem i większym nasyceniem niż w przypadku konwencjonalnych ekranów ciekłokrystalicznych.

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje