Reklama

"Wojna światów" Stevena Spielberga

15 listopada do wypożyczalni oraz sklepów trafił film Stevena Spielberga "Wojna świtów". To ekranizacja słynnej książki sci-fi Herberta G. Wellesa pod tym samym tytułem.

W rolach głównych wystąpili Tom Cruise oraz nastoletnia Dakota Fanning.

Reklama

Powieść Wellesa, opowiadająca o walce Ziemian z Marsjanami ma silne filmowe konotacje. Nie kto inny tylko sam Orson Welles (cóż za zbieżność nazwisk!), pracując jeszcze w radiu, zaprezentował materiał z najazdu Marsjan na Ziemię, który wzięty został za prawdziwą informację. Panika, która wybuchła w Stanach, przypominała tę opisaną przez Wellesa.

Teraz za klasyczny materiał wziął się mistrz hollywoodzkiego widowiska Steven Spielberg.

Jak mówi Tom Cruise, odtwórca głównej roli, film Spielberga "to historia o E.T., które zeszło na złą drogę".

Nie będzie wielkim wysiłkiem domyślenie się, że w tej historii dużą rolę odgrywać będą efekty specjalne. Spielbergowi pomagał w tym ośmiokrotny laureat Oscara w tej dziedzinie Dennis Muren.

Kto jeszcze nie jest przekonany, że to lektura obowiązkowa niech dowie się, że widowisko Spielberga już stało się przedmiotem nawiązań. W niedawnej kinowej premierze, animowanym "Kurczaku Małym" znajduje się pyszne nawiązanie do filmu Spielberga.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Tom Cruise | film | wojna | Wojna Światów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje