Reklama

Wciąż ją kocham

Po rozstaniu z dziewczyną ciągle ją kocham! Nie mogę sobie z tym poradzić i nie chcę, bo wiem, że jest dla mnie wszystkim! Cierpię nie będąc z nią!

Ona zakończyła nasz związek, ponieważ stwierdziła, że się oddaliła i że nie wie do końca, co czuje...

Reklama

Wczoraj po miesiącu się z nią spotkałem, żeby porozmawiać o tym, co zaszło. Ciągle na wiele pytań była odpowiedź "nie wiem". Również na pytanie, co do mnie czuje i kim dla niej jestem, odpowiada "nie wiem". Nie potrafi uzasadnić tego, dlaczego nie walczyła o nas i dlaczego zrezygnowała z wielkiej miłości w tak krótkim czasie (tydzień przed zerwaniem nic na to nie wskazywało...).

Również dowiedziałem się, że pojawił się ktoś trzeci - "kolega"! Wiedziałem, że jest taka osoba, ale ostatnio on coraz częściej przyjeżdża do niej na "kawę"! Boję się, że może mi ją odebrać bezpowrotnie i że ona pozwala mu na to. Wydaje mi się, że jest lekko zagubiona w tym wszystkim i sama nie wie, co robić... Wiem, że chcę o nią walczyć, o to uczucie, które nas łączyło. Tylko jak? Czy w ogóle jest sens? Co o tym wszystkim sądzić? Czy miłość naprawdę przezwycięża wszystko? Proszę was o radę. Co wy o tym myślicie, czy mieliście podobne problemy?

Do naszej redakcji przychodzi wiele takich listów. Liczymy na Waszą pomoc. Wiele osób potrzebuje rady i wsparcia, więc pomóżmy sobie nawzajem.

Jeśli potrzebujesz rady naszych czytelników - napisz do nas!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: niekochana

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje