Reklama

Seks w mieście

Masz raczej mizerne szanse, żeby poznać atrakcyjną dziewczynę na górskim szlaku. To wielkie miasta wybitnie sprzyjają kontaktom trzeciego stopnia z kobietami.

W betonowej dżungli zarówno prawdopodobieństwo szybkiego numerka, jak i szansa na stały związek są o niebo większe. Tym razem zaglądamy do polskich sypialni, agencji towarzyskich i erotycznych raportów w poszukiwaniu miast, które kipią seksem.

Reklama

Szansa na randkę w Olsztynie

Wyobraź sobie, że trafiasz do miasta zamieszkanego przez same kobiety - no po prostu raj! Ale takie historie zdarzają się wyłącznie w erotycznych bajkach i kiepskich filmach pornograficznych. Nawet Albercik i Maks w "Seksmisji" nie mieli tak różowo, ponieważ futurystyczna rzeczpospolita babska chciała ich wykastrować, o pardon: naturalizować. Pozostaje nam więc znalezienie miasta, gdzie mieszka najwięcej kobiet w wieku 19 - 45 lat w przeliczeniu na jednego faceta.

Im więcej niewiast, tym większa bowiem szansa na to, że jedna z nich znajdzie się u twojego boku. Precyzyjne dane otrzymaliśmy z Głównego Urzędu Statystycznego. Okazało się, że w Olsztynie na 100 facetów przypada 112 kobiet w latach ich największej świetności. W innych miastach też jest nieźle - średnio 100 mężczyzn może poszukać drugiej połowy wśród 105 pań. Są jednak miasta o przewadze samców. Zagłębiem testosteronu okazał się Śląsk.W Bytomiu i Chorzowie to kobiety mogą przebierać w facetach, ponieważ na 98 Barbarek przypada 100 Gustlików, a w Rudzie Śląskiej o jeszcze jedną Barbarę mniej.

Demony seksu z Białegostoku

"Lubię seks, jak koń owies" - przyznała się posłanka Beger uznawana przez 14,2 proc. facetów za najseksowniejszą polską polityk-kobietę. Pomyślcie tylko, jak by napiętnowano znanego faceta (nie daj Boże, polityka), który powiedziałby coś takiego publicznie - od razu kobiece pisma rzuciłyby mu się do gardła i przypięły łatkę: seksszowinista. Ale można zaszaleć i przyznać się do erotycznych wyczynów bez narażania się na ukamienowanie przez feministki, wypełniając anonimowe ankiety.

Badania prof. Zbigniewa Izdebskiego pokazują, że 19 proc. facetów w Polsce przyznaje, że jest bardzo zadowolonych z życia seksualnego. Rekordzistami są mieszkańcy Podlasia - tu aż 35,3 proc. mężczyzn nie ma nic do zarzucenia swojemu pożyciu. Seks to jedna z najprzyjemniejszych czynności, jakie może robić człowiek, dlatego w Białymstoku żyje zapewne najwięcej szczęśliwych facetów.

Z oazy rozkoszy przenosimy się na drugi biegun. Bardzo zadowolonych z seksu jest tylko 12,5 proc. mężczyzn w Świętokrzyskiem, a, o dziwo, złą ocenę życiu seksualnemu wystawia 8,6 proc. facetów z Lubuskiego, gdzie co 10 facet kocha się niemal codziennie. Widocznie ilość nie idzie w parze z jakością.

Lubuskie województwem jurnych facetów

Nie jesteśmy seksualną potęgą - dowodzi publikowany co roku raport firmy Durex. W zestawieniu 41 państw z 2004 roku zajmujemy 18. pozycję w częstotliwości kontaktów seksualnych - z wynikiem 110 aktów miłosnych na rok. Tyle samo mają Hiszpanie, ale jesteśmy lepsi od takich pozornych potęg, jak Włosi (108) czy Szwedzi (94), choć daleko nam do Francuzów z ich 137 numerkami.

Z badań prof. Zbigniewa Izdebskiego, na zlecenie Krajowego Centrum ds. AIDS zrealizowanych przez TNS OBOP na grupie mężczyzn w wieku 15 - 49 lat, wynika, że co dziesiąty facet w województwie lubuskim uprawia seks prawie codziennie. Jurni panowie, przyjmijcie gratulacje od reszty Polski! W poszukiwaniu najlepszych kochanków kobiety powinny się udać zatem do Zielonej Góry i Gorzowa Wielkopolskiego, skąd pochodzi zapewne lwia część ankietowanych. Zatem na erotyczne rekolekcje do lubuskich miast powinni się wybrać faceci z Podkarpackiego - tam tylko 1,1 proc. mężczyzn deklaruje, że kocha się prawie codziennie. Oj, cieniutko.

Wyjątkowo towarzyska Wielkopolska

Na wstępie wyjaśnienie: to, że jednym z kryteriów naszego rankingu jest liczba agencji towarzyskich, nie oznacza, że namawiamy cię do odwiedzania tych przybytków. Ale hipokryzją byłoby udawanie, że ich nie ma i nikt nie korzysta z usług pracujących tam dziewczyn. A skoro agencje są, to trzeba uczciwie przyznać, że dla części mężczyzn stanowią istotny element ich życia erotycznego.

Szczególnie że możliwość osiągnięcia seksualnej satysfakcji w tzw. klubach dżentelmena, salonach masażu tajskiego czy night clubach go-go jest uwarunkowana jedynie zasobnością portfela klienta. No i nie wymaga skomplikowanych zabiegów w postaci randek, prezentów, gry wstępnej i wyznań typu "kocham cię".

Kiedy zbieraliśmy dane (TNS OBOP udostępnił nam wyniki badań prof. Zbigniewa Izdebskiego na męskiej części populacji), okazało się, że nikt dotychczas nie badał tego aspektu funkcjonowania 40 największych miast Polski. Wykorzystaliśmy więc dane zgromadzone przez profesora na poziomie województw. Na czele klasyfikacji znalazła się Wielkopolska, w której prawie co ósmy facet przyznał się, że przynajmniej raz skorzystał z płatnych usług seksualnych.

Niewiele ustępują im mężczyźni z Warmii i Mazur; na podium znalazły się też Zielona Góra i Gorzów Wielkopolski. Najmniej skłonni do wizyt w agencjach są faceci z zachodniego Pomorza - tylko jeden na pięćdziesięciu z nich ma za sobą spotkanie z przedstawicielką najstarszego zawodu świata.

Z fantazją w Koszalinie

Rutyna - za tym pozornie niegroźnie brzmiącym słowem kryje się jedno z największych zagrożeń dla życia seksualnego każdego faceta. W im dłuższym pozostajesz związku, tym trudniej uniknąć monotonii wkradającej się do sypialni i sprawiającej, że pościelowe harce nie sprawiają już takiej frajdy, jak na początku. Aby uniknąć w łóżku nudy, trzeba działać.

Jak twierdzą seksuolodzy, jednym ze sposobów na urozmaicenie życia seksualnego jest wyprawa do sex shopu. Niekoniecznie po to, by wrócić do domu z pudłem wibratorów, pejczy, skąpych biustonoszy i slipek ze słoniową trąbką.

Czasem kwadrans spędzony w różowym sklepie może po prostu stać się źródłem inspiracji dla wielu gorących godzin w domu. Dlatego ilość sex shopów uznaliśmy za jeden z istotniejszych elementów naszego rankingu. Uwzględniliśmy w tym notowaniu te sklepy, które nie próbują udawać, że z branżą erotyczną nie mają nic wspólnego i ułatwiają życie klientom, zamieszczając swoje numery w internetowych książkach telefonicznych.

Najłatwiejszy dostęp do erotycznych akcesoriów mają faceci z Koszalina, w którym na jeden sex shop przypada 8,5 tys. mężczyzn. W pierwszej trójce są też Gdynia i Opole (odpowiednio 9,8 i 10,3 tys. facetów). Na drugim końcu notowania bieda - po wpisaniu w polu "Szukaj" hasła "sex shop" nie uzyskaliśmy żadnych numerów w Grudziądzu, Olsztynie, Rudzie Śląskiej, Rzeszowie, Tarnowie i Tychach.

W Kielcach jest pięknie

Rozumowaliśmy w prosty sposób: skoro miasto X ma dużo finalistek konkursu Miss Polonia, to znaczy, że znalezienie tam partnerki o nieprzeciętnej urodzie nie powinno być trudne. A powszechnie wiadomo, że wieczór spędzony w łóżku z dziewczyną będzie bardziej udany, jeśli od samego patrzenia na jej piękne ciało twój mały przyjaciel włączy się do akcji w pełnej gotowości bojowej.

Ponieważ kanony kobiecej urody szybko się zmieniają (ilu facetów zagwizdałoby dziś z podziwem na widok dziewczyny o sylwetce Marilyn Monroe?), wzięliśmy pod uwagę tylko uczestniczki finałów Miss Polonia z ostatnich 5 lat. Szczególne powody do dumy i radości może mieć męska część Kielc - na jedną finalistkę przypada tu niecałe 10 tys. facetów. Nieco gorzej pod tym względem mogą mieć mężczyźni z Białegostoku i Szczecina (odpowiednio 12 i 14 tys.).

Spośród 18 największych polskich miast, które mają reprezentantki w konkursach Miss Polonia 2001 - 2005, w najtrudniejszej sytuacji są gdańszczanie - na jedną finalistkę przypada aż 108 tys. facetów. Ale jeśli spojrzeć na tragiczną sytuację mężczyzn z pozostałych 22 miast, z których w ostatnich latach żadna dziewczyna nie zakwalifikowała się do decydującej rundy zmagań o tytuł najpiękniejszej Polki, trzeba uznać, że faceci z Gdańska nie powinni narzekać.

Załóż gumę na instrument, czyli Włocławek dobrze zabezpieczony

"Poproszę paczkę prążkowanych prezerwatyw o smaku truskawkowym" - tylko garstka facetów potrafi kupić prezerwatywy, patrząc w oczy pięknej ekspedientce, bez oblania się rumieńcem. A jeśli ekspedientka zacznie wołać na całe gardło: "Pani Krysiu! Po ile mamy prezerwatywy?!"- zwykle delikatny rumieniec na twarzy zmienia się w soczystego buraka.

Prof. Zbigniew Izdebski badał nawet wstydliwość klientów na próbie 790 sprzedawców. W dużych miastach zawstydza się co szósty facet. Najbardziej peszą się mieszkańcy Małopolski, najmniej Dolnoślązacy. My postanowiliśmy sprawdzić, gdzie sprzedaje się najwięcej prezerwatyw Contex i Rose Tex, ponieważ dane o sprzedaży tych marek otrzymaliśmy z rozbiciem na miasta biorące udział w rankingu.

Najlepiej zabezpieczeni faceci są we Włocławku - w maju i czerwcu tego roku na 100 facetów przypadło tam 385,4 sprzedanych kondomów. Najmniej prezerwatyw przypada na 100 mężczyzn w Warszawie, bo tylko 3,4. Świadczy to o tym, że warszawiacy preferują gumki innych firm lub inny rodzaj antykoncepcji, ponieważ bez wątpienia życie erotyczne w stolicy kwitnie. Wystarczy zaparkować auto w centrum, a już po godzinie za wycieraczką będziemy mieli stos reklam agencji towarzyskich.

Podlasie górą!

Panie i panowie, pierwsze miejsce w naszym rankingu na najseksowniejsze miasto w Polsce zajął... Białystok! Stolica województwa podlaskiego zapewniła sobie zwycięstwo, osiągając świetne rezultaty w kategoriach, które uznaliśmy za najważniejsze: liczbie facetów zadowolonych ze swojego życia erotycznego, liczbie kobiet na stu mężczyzn i częstotliwości uprawiania seksu. Zwłaszcza w dwóch pierwszych notowaniach Białystok pokazał się z doskonałej strony, zajmując odpowiednio pierwsze i szóste miejsce.

Wysoką drugą lokatę zajął też w potraktowanej przez nas z lekkim przymrużeniem oka kategorii liczby finalistek konkursu Miss Polonia. Będziemy się jednak upierali, że ilość uczestniczek tej imprezy rodem z Białegostoku nie może być przypadkowa. Okazało się również, że temperament białostocczan jest tak duży, że często decydują się na odwiedziny w agencjach towarzyskich (7. miejsce).

W obliczu tej ostatniej informacji niepokojąco wyglądają dane o tym, że mężczyźni z Podlasia niechętnie kupują prezerwatywy (33. miejsce). Ale cóż, zwycięzców się nie sądzi. Końcową punktację klasyfikacji zamieszczamy poniżej, jednocześnie gratulując Białystokowi w pełni zasłużonego sukcesu.

To pełna lista miast i końcowa punktacja w kategorii "seks":
Białystok - 83, Warszawa - 81, Łódź - 77, Szczecin - 75, Zielona Góra - 75, Gdańsk - 74, Koszalin - 70, Olsztyn - 69, Gdynia - 68, Wrocław - 68, Gorzów Wlkp. - 66, Poznań - 66, Bydgoszcz - 65, Kalisz - 65, Kraków - 65, Elbląg - 64, Lublin - 61, Toruń - 60, Bielsko-Biała - 58, Radom - 58, Kielce - 56, Włocławek - 53, Rybnik - 52, Sosnowiec - 50, Wałbrzych - 49, Katowice - 48, Legnica - 48, Opole - 48, Rzeszów - 46, Częstochowa - 44, Zabrze - 44, Dąbrowa Górnicza - 43, Grudziądz - 43, Płock - 42, Chorzów - 40, Bytom - 39, Gliwice - 39, Tarnów - 38, Tychy - 38, Ruda Śląska - 29.

Men's Health

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Białystok | Olsztyn | polonia | Miss Polonia | Ola Chlebicka | sex | seks

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje