Reklama

Powtórka z pięknych pań

Rankingi, sondaże, plebiscyty... Najpiękniejszy biust, dekolt, najdłuższe nogi, najseksowniejsza kobieta 2005 roku... Wyniki wynikami, ale najlepszym jurorem jest oko mężczyzny, który wie, co dobre.

W showbiznesie wielki ruch. Co roku pojawiają się nowe kandydatki na gwiazdy, prezentując światu to, co mają najlepsze. Niektóre z nich najlepsze mają ciało - kształtny biust, smukłe nogi, wspaniałą twarz. A pomysł na gwiazdę może być uzasadniony na różne sposoby. W minionym roku nie było inaczej.

Reklama

Nowe jest piękne

Świat zwrócił uwagę na Kelly Brook. Aktorka i modelka, kandydatka do roli dziewczyny Bonda posiada dziewczęcą urodę, mnóstwo seksapilu i ten biust... Panowie (i nie tylko) doceniają nie tylko jego kształt i rozmiar, ale i naturalność. Młoda gwiazda zbiera nagrody w różnych konkursach i rankingach i... trudno się dziwić.

Dużo mówiło się też o aktorce, Jessice Simpson (kolejnej niedoszłej partnerce słynnego agenta), 25-letniej piosenkarce i aktorce znanej z reality show "Nowożeńcy" oraz pełnometrażowej wersji serialu "Diukowie Hazzardu". Jej dorobek artystyczny jest na razie znikomy, ale potencjał obiecujący. Jej śladami podąża koleżanka z planu ("Diukowie Hazzardu"), Jodie Marsh, której fotografowie chętnie wypatrują w tłumie nawet najpiękniejszych kobiet. Szczególnym zainteresowaniem obdarzono też Cheryl Tweedy z brytyjskiego girlsbandu Girls Aloud.

Na naszym rynku króluje Doda, której urodę śmiało można porównać z wschodzącymi gwiazdami światowego formatu. Ci, którym Doda się nie podoba prawdopodobnie są fanami Mandaryny, jej długich nóg i wysportowanej sylwetki.

Wierni nie tylko żonom

Niektórzy panowie sceptycznie przyglądają się nowym "twarzom" i pozostają wierni swoim ulubienicom. Te zaś dzielnie się trzymają, wciąż zachowując powab i seksapil. Co prawda muszą dzielić się konkursowymi trofeami, ale mają zapewnione miejsca w sercach swoich wielbicieli. Mijający czas i rosnąca konkurencja wynagradza gwiazdom takim, jak Pamela Anderson, Carmen Electra, Jennifer Lopez, Angelina Jolie czy Salma Hayek fakt, że to na nich wzorują się wschodzące gwiazdy, to do nich porównuje się konkurentki. I to nie im grozi syndrom gwiazdy jednego sezonu.

Gusta i guściki

Wszystkie przykłady wskazują na to, że modne nadal są wydatne kształty i ponętne ciała. Liczy się ładna twarz, błyszczące oczy, ale przede wszystkim seksapil emanujący z całej postaci. Zmysłowe brunetki uwodzą jak zawsze skutecznie, ale coraz częściej pojawiają się atrakcyjne szatynki o delikatnej urodzie. W mijającym roku było zdecydowanie mniej egzotyki. Tę zastępują zapewne sprawdzone, niezawodne w roli gwiazd, atrakcyjne blondynki.

Kelly Brook, Fot. AFPJodie Marsh, Fot. AFP

Jennifer Lopez, Fot. AFPSalma Hayek, Fot. AFP

Angelina Jolie, Fot. AFPDoda, Fot. Maciej Nabrdalik,
Agencja SE/East News

Pamela Anderson, Fot. AFPJessica Simpson, Fot. AFP

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: nogi | biust | powtórka | AFP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje