Reklama

Urodzony, by umrzeć - piwo z misją

Szkocki browar BrewDog rusza z poważną misją. Jego nowe piwo to promocja dawstwa narządów po śmierci.

Do każdej butelki najnowszego piwa BrewDog "Born To Die" ("Urodzony, by umrzeć") dołączona jest karta dawcy, która zachęca do przyłączenia się do tej szczytnej inicjatywy.

"Born To Die" to podwójna IPA o zawartości alkoholu 8.5 procenta i zaledwie 35-dniowym terminie przydatności do spożycia. Ma on symbolizować kruchość ludzkiego życia i ogromne zapotrzebowanie na organy wśród poważnie chorych.

Piwo wypuszczane jest w małych, limitowanych seriach, lecz dość regularnie pojawia się w ofercie BrewDog. Na etykiecie każdej serii wyraźnie zaznaczono datę przydatności do spożycia.

Producent zapewnia że jest "Born To Die" jest dziko gorzkie, wyjątkowo wytrawne i nieuleczalnie chmielowe. Amarillo, Simcoe, Mosaic i Citra - te chmiele czekają w butelce tylko przez 35 dni.

Reklama


"Koniec czeka każdego z nas i piwo również nie stanowi wyjątku. Wszyscy bowiem rodzimy się, by umrzeć" - czytamy na stronie BrewDog.

Obecnie w ofercie browaru znajduje się lipcowa warka "Born to Die", ważna do 18 sierpnia. Cena jednej butelki wraz z kartą dawcy to 6.75 funta.

East News

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje