Reklama

Śliwowica łącka - specjał Sądecczyzny

Śliwowica łącka jest specjałem, którym może poszczycić się gmina Łącko w powiecie nowosądeckim na Małopolsce. Chociaż od dawna doceniana za jakość, długo nie mogła stać się oficjalnym produktem regionalnym ze względu na legalność.


Wiele regionów Polski słynie ze swoich specjałów kulinarnych. Na śląskich stołach króluje tradycyjny żurek oraz kluski śląskie. Turyści w Toruniu zajadają się piernikami, a górale mają swojego oscypka. A czym poszczycić się może Łącko?

Reklama

Gmina ta należy do powiatu nowosądeckiego w województwie małopolskim. Nie bez powodu nazywana jest stolicą krainy sadów - na jej obszarach rozpościerają się właśnie malowniczo kwitnące sady. Mieszkańcy odpowiednio wykorzystali ten walor.

Łącko słynie - również poza granicami naszego kraju - z mocnego trunku, śliwowicy łąckiej, wysokoprocentowego alkoholu produkowanego ze śliwek. Najbardziej pożądaną odmianą są węgierki. Nie dodaje się tu ani cukru, gdyż najwyższej jakości śliwki są słodkie same w sobie. Jest to produkt o słomkowej barwie, śliwkowym aromacie i charakterystycznym smaku. Leżakuje w dębowych beczkach przez kilka lat. Jego receptura przekazywana jest z pokolenia na pokolenie.

"Daje krzepę, krasi lica, nasza łącka śliwowica" - takie hasło widnieje na butelkach z owym trunkiem.

Mieszkańcy bardzo długo, bo aż ponad 22 lata starali się o legalizację ich dobra regionalnego. Po wielu nieudanych próbach, sukcesem zakończyła się ta, podjęta przez jednego z producentów - Krzysztofa Mauera.

Śliwowica łącka może pochwalić się przyznaną w 2005 roku w Minnesocie nagrodą za najlepszą śliwowicę świata, co świadczy o jej wysokiej jakości.

Łącko ma też swoją imprezę regionalną, a mianowicie "Święto Kwitnącej Jabłoni". Jego tradycja sięga aż 1947 roku i odbywa się w maju. Historia tego święta wiąże się z legendą, która głosi, że proboszcz nakazał swoim parafianom sadzenie jednej jabłonki za każdy grzech. Wbrew pozorom nie zniechęciło to wiernych. Okazało się, że wręcz przeciwnie, gdyż upatrzyli w tym niezły interes związany z właśnie z sadownictwem.

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje