Reklama

Świeży miód lepszy niż probiotyki

Świeży miód dzikich pszczół jest lepszym probiotykiem niż wszystkie inne znane produkty. W żołądkach tych owadów ukrywają się bowiem miliardy "dobrych" bakterii, które kiedyś mogą być stosowane zamiast antybiotyków - informują szwedzcy naukowcy na łamach najnowszego wydania "PloS ONE".

Ludzie nauczyli się leczyć miodem choroby gardła, przeziębienia i rany już dawno temu, ale naukowcy nadal odkrywają kolejne zalety tej substancji. Zespół uczonych z trzech szwedzkich uczelni: Lunds Universitet, Sveriges Lantbruksuniversitet i Karolinska Institutet ogłosił właśnie, że świeży miód dzikich pszczół jest prawdziwą bombą probiotyczną - zawiera miliardy pałeczek kwasu mlekowego 13 różnych typów! Dostępne w sklepie produkty probiotyczne takie jak kefiry czy jogurty mają ich najwyżej trzy rodzaje.

Reklama

Waleczne bakterie w żołądku

O dobroczynnym wpływie pałeczek kwasu mlekowego, czyli bakterii z rodzaju Lactobacillus, na przewód pokarmowy wiemy od ponad stu lat, ale do tej pory nikt nie badał dokładnie, czy spotyka się je również u bezkręgowców. Tymczasem okazało się, że żołądki dzikich pszczół są pełne tych "dobrych" bakterii, które zwalczają inne, "złe" bakterie.

Stale zagrożenie

Owady wykorzystują pałeczki Lactobacillus i Bifidobacterium od 80 milionów lat, aby produkować i chronić miód oraz pyłek, którymi karmi się cały rój. W zbieranym przez pszczoły nektarze - a to z niego powstaje miód - znajdują się duże ilości szkodliwych bakterii, drożdży i grzybów, które w kilka godzin mogłyby zniszczyć pszczele zapasy pokarmu. Na szczęście unieszkodliwia je dodatek "dobrych" bakterii.

Umierają po antybiotyku

Badacze podejrzewają, że pszczele bakterie mogą działać korzystnie również u ludzi - wstępne wyniki wskazują, że mogą nam nawet zastąpić antybiotyki. Odkrycie wyjaśnia też, dlaczego zdrowe pszczoły umierają, gdy pszczelarze w dobrej wierze podkarmiają je antybiotykami, by uchronić je od chorób. Dzięki pałeczkom kwasu mlekowego owady mają własny system obrony, ale jest on nadwyrężany stresem, osłabiany sztucznym pokarmem czy pestycydami, którymi opryskuje się pola. Dlatego podawanie pszczołom antybiotyków przynosi skutek przeciwny do zamierzonego. Badania szwedzkich naukowców być może pomogą również zwalczyć zagadkową zarazę dziesiątkującą te pożyteczne owady na całym świecie.

Ewa Zegler-Poleska

© EurekNews.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Miód | probiotyk | antybiotyki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje