Reklama

Piłkarska dieta: Czego nie wolno naszym "Orłom"?

Dobra kondycja piłkarzy na boisku to składowa intensywnych treningów i dobrego planu żywieniowego. Tam, gdzie stawką są gole, które mogą zapewnić wyjście z grupy na Euro, czy transfer do renomowanego klubu, nie ma miejsca na cukier, puste węglowodany i szkodliwe tłuszcze.

Dietetyk Leo Messiego, Giuliano Poser, uważa, że najgorszą rzeczą dla mięśni sportowca, jest cukier. Wie, co mówi - mit, że krzepi, już dawno został obalony. Naukowcy od lat badają negatywne skutki jego spożywania.

Reklama

- Cukier powoduje tylko chwilowy strzał energii: po jego spożyciu następuje wzrost poziomu cukru we krwi, trzustka wydziela insulinę, by po chwili obniżyć ten poziom. W krótkim czasie organizm traci więc energię, zamiast ją zużywać do potrzebnych mu procesów - wyjaśnia ekspertka Steriarnia.pl, Beata Straszewska, propagatorka zdrowych zamienników cukru.

Zbilansowana dieta, dostarczająca energię na długie godziny, to bardzo ważny element diety piłkarza. Anna Lewandowska, sportsmenka, trenerka, dietetyczka, żona Roberta Lewandowskiego, wielokrotnie powtarza, że ciało sportowca jest jego narzędziem pracy. "Nie można myśleć o samym treningu, trzeba też myśleć o regeneracji, odpowiednim żywieniu" - mówiła przed Euro 2016 Lewandowska, która układała dietę dla reprezentacji Polski w piłce nożnej. Jest ona autorytetem dla innych piłkarzy. Z jej zdaniem liczy się choćby Bartosz Kapustka, młoda nadzieja polskiego futbolu, który w jednym z wywiadów stwierdził, że jest z nią w stałym kontakcie.

- Ciało ludzkie jest jak fabryka: od tego, ile dobra wprowadzimy w jego obieg, zależy, czy wygeneruje ono pozytywne efekty, tj. wydolność organizmu potrzebną do uprawiania sportu, umięśnioną sylwetkę, zdolność wyostrzonej koncentracji. Cukier działa szkodliwie dla większości tych procesów, zakłócając ich naturalny rytm - podkreśla Beata Straszewska.

Robert Lustig, profesor z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco, który od kilkunastu lat bada, jaki wpływ na organizm ma nadmierne spożycie cukru, alarmuje, że cukier jest toksyczny i działa uzależniająco jak narkotyk. Działanie cukru jest szczególnie destrukcyjne dla mózgu, co objawia się zaburzeniami zdolności poznawczych, czy umiejętności podejmowania decyzji, które są szczególnie potrzebne na boisku.

Cukier jest więc wielkim wrogiem każdego sportowca - jego spożywanie może wywołać problemy z koncentracją, wahania nastrojów, a w skrajnych przypadkach prowadzić nawet do insulinooporności mózgu, która zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia m.in. do choroby Alzheimera.

Wybór produktów dostępnych na rynku pozwala zawodowym sportowcom i amatorom dbającym o zdrowie na utrzymanie zrównoważonej diety. Dostępność zdrowych zamienników cukru nie stanowi problemu.

- Słodziki naturalnego pochodzenia bezpieczne dla zdrowia, tj. stewia, erytrytol, czy tagatoza, są dostępne w wielu sklepach ze zdrową żywnością, marketach, w internecie. Dzięki nim trenując, nie trzeba żegnać się ze słodkim smakiem, jednocześnie stosując wartościową dietę - wyjaśnia ekspertka Stewiarnia.pl.

materiały prasowe

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Robert Lewandowski | polska reprezentacja | Euro 2016 | dieta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje