Reklama

Osiem niszczących pandemii i epidemii XX wieku

Policjanci w Seattle wyposażeni w maski mające zapobiec pandemii grypy hiszpanki /Wikimedia Commons /domena publiczna

Reklama


7. STUPROCENTOWA ŚMIERĆ!

Co: epidemia mandżurska

Reklama

Kiedy: 1910-1911

Jedną z największych katastrof współczesnej historii Chin była epidemia mandżurska, której początek datuje się na 1910 rok. Charakteryzowała się prawie 100-procentową śmiertelnością. Wybuchła w północno-wschodnich Chinach na obszarze Mandżurii, o który walczyły Japonia i Rosja. Ludzie prawdopodobnie zarazili się od świstaków.

Polowanie na świstaki

Szybkość, z jaką rozprzestrzeniała się choroba dróg oddechowych, została zwiększona przez ostrą zimę. Myśliwi polujący na świstaki dla ich sierści wracali do swoich domów, żeby wraz z rodzinami spędzić zimę i Chiński Nowy Rok. Wagony kolejowe ciasno upakowane ludźmi wracającymi do domów były doskonałym siedliskiem do rozprzestrzeniania się choroby.

Pierwsi myśliwi umierali jeszcze podczas podróży. Choroba postępowała szybko, śmierć następowała zwykle w ciągu dwóch dni od pojawiania się pierwszych objawów. Zaraza rozprzestrzeniła się do miast i miasteczek znajdujących się wzdłuż trasy kolejowej. Zamarznięte ciała układano wzdłuż torów. Kremacja nie była akceptowana ze względów kulturowych i jej obowiązek wprowadzono dopiero w 1911 roku, żeby poradzić sobie ze stosami ciał.

Praca zespołowa


W Chinach brakowało placówek medycznych i personelu, a sytuacja polityczna w tamtym regionie była bardzo napięta. Rząd chiński ograniczył możliwość przemieszczenia się obywateli i mimo trudności politycznych zaprosił do kraju ekspertów z jedenastu krajów świata, m.in. ze Stanów Zjednoczonych, Japonii, Rosji, Francji, Wielkiej Brytanii i Meksyku. Dzięki ich wysiłkom wraz z końcem zimy choroba zaczęła ustępować. Co ciekawe, dotknęła ona głównie mężczyzn, oszczędzając kobiety, dzieci i osoby starsze oraz bogate.

Nie wiadomo co wywołało tę niezwykle szybko postępującą i śmiertelną chorobę. Niektórzy naukowcy spekulują, że mogła to być epidemia grypy, inni wskazują jako przyczynę dżumę płucną.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje