Reklama

Na AIDS nie umrzesz

Europejczycy nie chcą wiedzieć

Garlicki, komentując sytuację w Europie przytoczył dane, które wskazują, że niemal 50 proc. wszystkich zakażonych Europejczyków nie zna swojego statusu serologicznego, w Polsce - ok. 20 tys. Mimo tego, że wczesne wykrycie wirusa HIV pozwala na podjęcie skutecznego leczenia osób zgłaszających się do punktów diagnostyki nadal jest niewiele (w Małopolsce funkcjonuje jeden taki punkt, który przyjmuje ok. 80 osób miesięcznie). Co dokładnie kryje się pod pojęciem "skuteczne leczenie"?

Reklama

W broszurze "ABC wiedzy o HIV/AIDS" Doroty Rogowskiej-Szadkowskiej wymieniono, że "fakt zakażenia nie odbiera możliwości znalezienia partnera/ partnerki na dalsze życie", "możliwości posiadania dzieci" (zakażona kobieta, która pozostaje pod opieką lekarską, ma niemal 100 proc. szans na urodzenie zdrowego dziecka. Zakażony mężczyzna może zostać ojcem dzięki zabiegowi "oddzielenia plemników od innych komórek i płynu nasiennego"), ani znalezienia pracy, ponieważ "w większości krajów świata obowiązują fundamentalne zasady niedyskryminowania ludzi w miejscu pracy, nie ma tez obowiązku informowania pracodawcy o własnym statusie serologicznym, czyli o zakażeniu lub braku zakażenia".

Polacy lubią stereotypy

Podczas wspomnianej konferencji Garlicki, za pomocą odpowiednich diagramów, udowadniał, że, wbrew powszechnemu przekonaniu, to nie osoby homoseksualne stanowią większość zakażonych wirusem HIV. Podobnego zdania jest Joanna Balsamska z Fundacji na Rzecz Różnorodności Polistrefa.

- Owszem, jako społeczeństwo cały czas myślimy, że wirusem HIV mogą się zakazić tylko członkowie tzw. grup ryzyka czyli osoby homoseksualne, narkomani, osoby prostytuujące się. Powinniśmy zmienić myślenie i mówić, zamiast o grupach ryzyka, o ryzykownych zachowaniach seksualnych. A takie przytrafiają się i osobom homoseksualnym, i heteroseksualnym. Każdy, bez względu na orientację seksualną, kto odbywa stosunek płciowy bez zabezpieczenia lub ma inne ryzykowne zachowania np. przekłuwanie skóry, tatuaż wykonany niewysterylizowanym sprzętem, jest narażony na zakażenie.

Młode Polki z małych miast

Z prezentacji Garlickiego wynika, że jedną z najbardziej narażonych na zakażenie się wirusem grup są młode dziewczęta, mieszkające na wsi lub w małych miastach, które często decydują się na ryzykowny seks analny.

- Wychodzi tu brak edukacji seksualnej i profilaktyki HIV/AIDS w szkołach. Młode dziewczyny traktują seks analny jako zabezpieczenie przed ciążą, zachowanie dziewictwa, nie mając świadomości, wiedzy na temat stopnia ryzyka zakażenia wirusem HIV, które w tym przypadku jest wysokie.

- Kiedyś uważano, że narkomania jest problemem wyłącznie dużych miast, że na wsiach tego typu zjawisk nie ma. Z wirusem HIV jest podobnie. Przecież w mniejszych miastach też są dyskoteki, dostęp do środków odurzających, zaczęły się pojawiać domy publiczne. Prócz tego żyjemy w takich czasach, że ludzie z małych miejscowości migrują do dużych miast, za granicę. Pracują tam czasowo, a potem wracają, czasami po jakichś "przygodach" Warto też zadać sobie pytanie, co to są małe miejscowości? Bywa tak, że miejscowość jest mała, owszem, ale jest też ośrodkiem turystycznym, przez który w sezonie przewija się kilka lub kilkanaście tysięcy turystów. Nie żyjemy już w świecie, gdzie jakaś społeczność może żyć w całkowitej izolacji.

Jest coraz lepiej, ale...

W 2011 roku mija 30 lat od pojawienia się pierwszych opisów nowej choroby, nazwanej AIDS. Po raz pierwszy fachowy artykuł opublikowany został w piśmie "New England Journal of Medicine". W opublikowanym wczoraj raporcie Światowej Organizacji Zdrowia czytamy: "2011 rok był rokiem przełomowym. Nowe odkrycia, nowe sposoby leczenia i zainteresowanie problemem walki z AIDS ze strony wielu rządów sprawiło, że pojawiła się szansa wkroczenia na kolejny etap walki z tą chorobą. Musimy nadal prowadzić badania, które pozwolą zwiększyć skuteczność leków, obniżyć koszty terapii i poprawić ich rezultaty. Nie możemy dopuścić do jednego. Zmniejszenia nakładów finansowych na walkę z wirusem HIV i z AIDS".

Mimo tego, że najnowsze osiągniecia medycyny pozwalają osobą zakażonym na pracę zawodową i posiadanie biologicznych dzieci, choroba nadal wiąże się ze społeczną stygmą.

- Osoby zakażone wirusem HIV często nie ujawniają swojego statusu serologicznego z powodu lęku przed odrzuceniem ze strony rodziny, przyjaciół, znajomych, stratą pracy, nie przyjęciem przez lekarza, stomatologa - mówi Balsamka. - Niestety życie pokazuje, że obawy ich są uzasadnione. Osoby zakażone wirusem HIV nie są obowiązane do ujawniania tej informacji komukolwiek z wyjątkiem partnera/ki seksualnego/ej. Należy pamiętać, że w codziennych kontaktach towarzyskich, zawodowych nie ma ryzyka zakażenia się wirusem HIV.

Katarzyna Pruszkowska

Podczas pisania korzystałam z materiałów Wojewódzkiej Stacji Stanitarno-Epidemiologicznej w Krakowie, książki "ABC wiedzy o HIV/AIDS" Doroty Rogowskiej - Szadkowskiej, artykułu "Case Shakes Theories of AIDS Origin" opublikowanego w "Chicago Tribune" w październiku 1987, fragmentów raportu "Sailors and star-bursts, and the arrival of HIV" Edwarda Hoopera, artykułu "Boy's 1969 death suggests aids invaded u.s. several times"napisanego przez Ginę Kolatę, opublikowanego w "The New York Times"

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje