Reklama

Komu tyka bomba w spodniach?

- Co piąty mężczyzna po czterdziestce jest zagrożony rakiem prostaty, co drugi ma z nią kłopoty. Z niebezpieczeństwa zdaje sobie sprawę zaledwie do czwarty Polak - mówi dr nauk med. Adam Jędzura, ordynator Oddziału Urologii Szpitala Kolejowego w Lublinie.

Niefrasobliwość mężczyzn w podejściu do swojego zdrowia jest zatrważająca. Ze światowych badań wynika, że trzy razy więcej mężczyzn niż kobiet nie było w ciągu ostatniego roku u lekarza. Jeśli wziąć pod uwagę niezdrowy styl życia Polaków (brak ruchu, tłusta dieta, alkohol) można stwierdzić, że mężczyźni są na najlepszej drodze do ... samozagłady. Wielu nawet się nie domyśla, że nosi w spodniach tykającą bombę.

Reklama

To żaden wstyd

Najbardziej powszechną dolegliwością związaną z prostatą jest jej przerost. Niestety, z wiekiem dochodzi do rozrostu gruczołu krokowego, inaczej stercza. Gruczolak, czyli łagodny rozrost stercza, rozwija się ze strefy przejściowej, leżącej okołocewkowo, czyli centralnie w prostacie. Rozrost powoduje ucisk cewki moczowej, utrudnienie w odpływie moczu z pęcherza. Z upływem czasu dochodzi m.in. do zalegania moczu i kamicy, w następnym etapie do uszkodzenia górnych dróg moczowych.

Kiedy mężczyzna zauważy zwężający się strumień moczu, pod koniec przerywany, wstaje w nocy dwa, trzy razy, ma uczucie ciągłego parcia i co najważniejsze - trudności z rozpoczęciem oddania moczu - powinien zgłosić się do urologa.

MWMedia

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: rak prostaty | Bomba

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje