Reklama

Jeśli być facetem, to bogatym

Panowie, mamy dla was trzy wiadomości - dwie dobre i jedną fatalną. Zacznijmy od ostatniej - decydujący wpływ na zaniżanie średniej życia w danym kraju mają mężczyźni. A te dobre? Po pierwsze: żyjemy w Polsce. Po drugie: Polska należy do grona krajów z tzw. bogatej Północy.

Jakie to ma znaczenie? Otóż - wynika z raportu Światowej Organizacji Zdrowia - w najbogatszych państwach świata ludzie żyją średnio o ponad trzydzieści lat dłużej niż w krajach najbiedniejszych. Dla przykładu, w Wielkiej Brytanii przeciętna długość życia to niemal 79 lat, w większości krajów afrykańskich - zaledwie 46.

Reklama

Według szefa komisji WHO ds. społecznych uwarunkowań zdrowia, profesora epidemiologii Michaela Marmota, decydujące znaczenie ma status społeczny ludzi. Im jest on wyższy, tym większą kontrolę ma człowiek nad własnym życiem.

Z tego powodu występują także ogromne różnice w przeciętnej długości życia nawet na terytorium jednego państwa. Posłużmy się znów przykładem - najbiedniejsi mieszkańcy Glasgow w Wielkiej Brytanii żyją przeciętnie zaledwie 54 lata, czyli krócej niż statystyczny mieszkaniec Indii. Wniosek? Jeśli już być facetem, to koniecznie bogatym. Ma to swoje plusy także w innych aspektach niż długość życia.

M.O.

INTERIA/RMF

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: facet

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje