Reklama

Facet słabszy od kobiety

Panie są znacznie mniej podatne na stresy, łatwiej też znoszą trudne sytuacje. A to nie jedyna, niekorzystna dla facetów, różnica...

Idźmy dalej. Mężczyźni bardziej cierpią, za co odpowiedzialny jest męski hormon - testosteron, który wytwarzany jest u nich w nadmiarze, przy zetknięciu się z jakimkolwiek problemem. Nie trzeba być wnikliwym obserwatorem, aby przyznać, że panowie znacznie gorzej przechodzą wszelkie choroby. Znacznie łatwiej też na nie zapadają.

Reklama

Różnicę wytrzymałości płci można dostrzec od najmłodszych lat - dziewczynki szybciej od chłopców osiągają sprawność ruchową, zaczynają chodzić i mówić około dwóch miesięcy wcześniej. Łatwiej przychodzi im nauka pisania, czytania i opanowanie zasad gramatyki.

Schorowani impotenci

O odporności kobiet świadczą statystyki medyczne. Panie żyją średnio o siedem lat dłużej od mężczyzn. Rzadziej też chorują i szybciej wracają do zdrowia po przebytych operacjach. Opublikowane jakiś czas temu przez MHF (Men's Healing Forum - Forum na Rzecz Zdrowia Mężczyzny) badania alarmują, że za kilka lat mężczyznom grozi... wymarcie. A to dlatego, że są oni bardziej niż kobiety narażeni na śmierć z powodu zawału serca. Współczynnik śmiertelności na choroby serca mężczyzn w wieku 35-57 lat jest trzykrotnie wyższy, niż u kobiet. Wzrasta też ryzyko zachorowań na raka prostaty, jąder, coraz więcej panów staje się impotentami.

Panowie niepotrzebni?

Niestety, brzydką płeć trudniej jest namówić na kontrolne badania lekarskie. Częściej przekraczają dopuszczalny limit picia alkoholu, mają nadwagę, chętniej niż kobiety sięgają po narkotyki, częściej uczestniczą w wypadkach drogowych. Niechętnie natomiast odnoszą się do środków chroniących organizm przed wirusami i bakteriami, kremów zabezpieczających przed nadmiarem promieni słonecznych.

Kobiety za to są wrażliwsze. Nie tylko w sferze uczuć. Ich wzrok i słuch jest bardziej czuły, niż u męskich partnerów. Czy w związku z tym, panowie nie czują się trochę niepotrzebni?

Baba za kółkiem

Zwłaszcza, że kobiety coraz częściej imają się typowo męskich prac. Ot, choćby prowadzenie samochodu. Każdy zetknął się ze złośliwymi kawałami o babach za kierownicą. Statystyki wypadków ujawniają jednak bezlitosną prawdę - panie prowadzą pojazdy bardziej ostrożnie. Poważne wypadki z udziałem kierowców w spódnicy należą do rzadkości. Przyłapanie kobiety na jeździe po kielichu, to również sporadyczny przypadek.

Kinga

MWMedia

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: różnica | facet

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje