Reklama

Czy jesteś cyberholikiem?

Która jest godzina, gdy to czytasz? Ile godzin spędziłeś dziś przed komputerem? A ile wczoraj? Sprawdź, kto najczęściej daje się złapać w sieć uzależnienia.

Reklama

Liczba osób uzależnionych od Internetu w samych Stanach Zjednoczonych porównywalna jest z całkowitą liczbą ludności Polski i wynosi aż 40 mln. Tam o netoholizmie mówi się już od kilkunastu lat. Siecioholizm (IAD - Internet Addiction Disorder), tak samo jak alkoholizm, uznawany jest za nałóg, czyli za jednostkę chorobową. Pierwsze ośrodki leczenia cyberuzależnień powstały na terenie USA kilka lat temu. Wkrótce mają powstać kolejne, tym razem w Holandii (Amsterdam), a także w Polsce (Ełk).

Reklama

Nie tylko nastolatki

Zdaniem Kimberley Young większość internetowych maniaków to mężczyźni między 20. a 30. rokiem życia. W przypadku kobiet średnia wieku uzależnionych jest wyższa (dla USA wynosi 43 lata). Zdawałoby się, że jest to problem głównie nastolatków, jednak, jak wynika z badań dr Andrzeja Augustynka, socjologa z Wydziału Nauk Społecznych AGH, często w przypadku najmłodszych lub początkujących internautów uzależnienie mylone jest ze zwykłą fascynacją nowicjusza.

Co uzależnia?

Naukowcy wyróżniają 5 typów netoholizmu. Najczęściej spotykane jest uzależnienie od gier sieciowych - dotyczy ono ok. 35 proc. netoholików. Drugie w kolejności pojawiają się czaty i komunikatory. Dla osób uzależnionych kontakty przez Internet stanowią wówczas substytut zwyczajnych kontaktów międzyludzkich, dlatego nie starają się przenieść wirtualnej znajomości na realny grunt. Oglądanie stron pornograficznych czy prowadzenie erotycznych pogawędek na wszelkiego rodzaju seks-czatach może przerodzić się w trzeci typ siecioholizmu - uzależnienie od cyberseksu. Odkąd strony dla dorosłych oferują swoim użytkownikom tak przyjazną formę płatności jak SMS, mówi się o nim coraz częściej. O tym, że netoholizm nie dotyczy wyłącznie nastolatków najlepiej świadczy fakt, że jako czwartą odmianę wyróżnia się uzależnienie od informacji czy internetowej skrzynki pocztowej. Tego typu nałogowcy cierpią na głód informacyjny nie zdając sobie sprawy, że większość z miliardów bitów informacji płynących przez sieć jest im do niczego niepotrzebna. Jako piąte wymieniane jest uzależnienie od czynności siedzenia przed komputerem, a polega na przeplataniu ze sobą powyższych typów netoholizmu (gier, sprawdzania komunikatorów, poczty, wiadomości itd.).

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: internet | USA | uzależnienie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje