Reklama

Bycie na diecie to też męska rzecz

Jeszcze do niedawna najnowsze nowinki dietetyczne testowały na sobie przede wszystkim kobiety. Jednak w ostatnim czasie tym tematem interesują się również panowie, obalając tym samym powszechne przekonanie, że mężczyźni nie przywiązują wagi do swojego wyglądu.

To nowe podejście do dbałości o swój wizerunek, jak również tężyznę fizyczną, to niejako wynik zmian nie tylko w podejściu samych mężczyzn, ale również oczekiwań, co do ich wyglądu.

Reklama

- Tradycyjnie, uważało się, że mężczyźni nie przywiązują wagi do tego, co jedzą. Ich preferencje żywieniowe bazują przede wszystkim na daniach mięsnych. Możemy jednak obserwować dużą zmianę w podejściu to tego zagadnienia samych mężczyzn, którzy pokazują, że nie są obojętni wobec swojego wyglądu - tłumaczy psycholog Brendan Gough.

- Przekazy medialne, trendy, media społecznościowe, to wszystko buduje w nich chęć, a czasem nawet presję - tak jak w przypadku kobiet - atrakcyjnego wyglądu. Choć nie da się ukryć, jest to dla nich coś nowego - dodaje.

Badania wykazały, że odbiorcami takich diet jak dieta Paleo czy Dukana są właśnie mężczyźni.

Socjolog Christopher Faircloth podkreśla, że mężczyźni nie tylko chcą być zdrowi, chcą być super zdrowi, a ich wygląd stanowi niejako komunikat. Panowie coraz chętniej będą manifestować i obnosić się ze swoją dbałością o zdrowie i formę.

- Myślę, że czasy, kiedy określenie "metroseksualny" przestało mieć pejoratywny wydźwięk. Co więcej doczekaliśmy takich czasów, w których obsesja sylwetki, stosowania diet, sięgnęła zenitu. Panowie nie zwracają uwagi na komentarze, wręcz przeciwnie z dumą mówią o swojej diecie, osiągnięciach - podkreśla publicysta Mark Simpson.

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje