Reklama

Night Of The Jumps w Hamburgu

Takich emocji podczas zawodów serii Night Of The Jumps nie było już dawno. W Hamburgu główni faworyci oczywiście sprostali oczekiwaniom, ale to czarny koń zawodów porwał wrzeszczącą publiczność z miejsc.

W tej sytuacji można się spodziewać niesamowitych wrażeń podczas DIVERSE Night Of The Jumps w Katowicach!

Reklama

Adam Jones i Mike Mason zdecydowanie należą do pierwszej ligi amerykańskich zawodników we Freestyle Motocrossie. Bez problemu odnajdują się na imprezach halowych w Europie i chętnie uczestniczą w rozgrywkach Night Of The Jumps.

Wspaniałą klasę potwierdził przede wszystkim Jones, gościnnie dosiadający seryjnego motocykla, którego stan techniczny wzbudzał pewne wątpliwości. "Adam Bomb" nic sobie z tego nie robił i już w drugim skoku treningowym wykręcił Backflipa (salto w tył) na dystansie 25 metrów. Mike "Mase" Mason odpowiadał wspaniale dopracowanym zestawem trików, w którym znalazły się m.in. Rock Solid, Nac Flip, Whip Flip czy Oxecutioner.

Na treningach świetnie prezentował się również Libor Podmol z Czech. Po raz pierwszy w życiu wykonał Nac Flip'a, czyli przełożenie nogi na drugą stronę motocykla podczas kręcenia salta w tył.

W stawce trzynastu zawodników z siedmiu krajów rywalizował również nasz Bartek Ogłaza (Diverse Extreme Team), który wsiadł na motocykl po dwóch tygodniach przerwy spowodowanej kontuzją nogi, głowy i kręgosłupa. Podczas próby wykonania Backflipa w basenie treningowym pod Warszawą został uderzony w kask przez spadające z siedmiu metrów stukilogramowe Suzuki RM250. Z tego powodu Ogłaza w Hamburgu walczył przede wszystkim o odzyskanie pewności siebie, a każdy kolejny przejazd treningowy był w jego wykonaniu bardziej dopracowany. Bartek wykorzystywał wszystkie możliwe chwile na odświeżenie formy. Na treningach skakał sam, dzięki temu miał podwójną ilość czasu przysługującego pozostałym rywalom.

Gdy opadły już płomienie i ucichły fajerwerki - obowiązkowo towarzyszące imprezom Night Of The Jumps - jako pierwszy do walki stanął właśnie Bartek Ogłaza. Jechał znakomicie do momentu uślizgu tylnego koła na wyjściu z zakrętu. To spowodowało wybicie z rytmu oraz konieczność maksymalnego rozpędzenia motocykla już na samej rampie. Prawa fizyki okazały się bezlitosne i Ogłaza wyleciał w powietrze w pionowej pozycji. Zamiast wykonać zaplanowaną ewolucję, musiał ratować się przed katastrofą. Nie mógł przez to wykonać zaplanowanego programu siedmiu skoków, na który zawodnicy mają tylko 60 sekund.

Swoich przejazdów nie dokończyli również tak znakomici jeźdźcy jak Busty Wolter i Morgan Carlson (odpowiednio 2. i 3. miejsce podczas poprzedniej rundy NOTJ w Kolonii). Na osłodę Morgan Carlson zwyciężył w rozgrywanym na koniec rundy kwalifikacyjnej konkursie Best Whip, czyli efektownego przechylania motocykla w locie. Whipy w jego wykonaniu to drwina z grawitacji i nawiązanie do najlepszych wzorców w tym temacie. "Profesor" Carlson pojawi się również w Katowicach podczas DIVERSE Night Of The Jumps.

W finale zawodów w Hamburgu Mike Mason pojechał prawie perfekcyjnie, najtrudniejsze triki wyglądały na dziecinnie łatwe. Amerykanin nie mógł się jednak spodziewać, że godnej odpowiedzi udzieli mu filigranowy Libor Podmol. Czech wykonał swój najlepszy przejazd roku, prezentując m.in. Rock Solid, Cliffhanger No Hand Landing, Crack Nac, Tsunami, Nac Flip oraz po raz pierwszy w życiu klaśnięcie piętami przed kierownicą, czyli Clicker Flip. Za te wyczyny rozgrzana do granic możliwości publiczność zgotowała mu owacje na stojąco. Zanosiło się na sensację, jaką byłoby drugie miejsce Podmola.

W finale jako ostatni na arenie pojawił się Adam Jones i w dziewięciu punktach wyjaśnił sytuację. Pokazał zapierające dech w piersiach kombinacje salt w tył: 1-Handed Flip, Nac Flip oraz Can Can to Saran Wrap Flip. Sędziowie nie mieli innego wyboru niż nagrodzić go zwycięstwem, natomiast ich decyzja o umieszczeniu Libora Podmola na trzecim miejscu, za Masonem, została wygwizdana przez kilkutysięczny tłum.

Night Of The Jumps to wspaniałe emocje, wyjątkowe widowisko i bezustanne przekraczanie granic. Szalonym wyczynom najlepszych zawodników we Freestyle Motocrossie towarzyszy szereg atrakcji, m.in. magiczna oprawa pirotechniczna i świetlna, zmysłowe tańce w wykonaniu cheerleaderek, dynamiczna muzyka oraz konkursy dla publiczności.

Ostatni przystanek serii oraz Wielki Finał Mistrzostw Świata IFMXF / FIM we Freestyle Motocrossie odbędzie się w Katowicach.

Już 24 i 25 listopada o godzinie 20 drzwi hali Spodek otworzą się dla widzów spragnionych ekstremalnych emocji podczas DIVERSE Night Of The Jumps!

Informacje o imprezie i biletach: www.dext.pl

Fot. Archiwum

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Hamburg | Guardian | publiczność | bartek | jones | Katowice

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje