Reklama

Można się ścigać

Chcesz poczuć emocje prawdziwego rajdu samochodowego? Wystarczy zrobić licencję kierowcy sportowego i można startować w imprezach certyfikowanych przez Polski Związek Motorowy. To pierwszy, najłatwiejszy krok do stania się kierowcą rajdowym.

Podrasowane i zwykle dość wiekowe auta są zmorą ulic polskich miast - ostrzyżeni młodzieńcy jeżdżą nimi w ryku poprzerabianych tłumików. Tak najprościej, bo aby wyjechać na trasę rajdu, trzeba włożyć trochę wysiłku.

Reklama

Najpierw KJS

W Polsce certyfikaty i licencje sportowe wydaje Polski Związek Motorowy. Licencja krajowa upoważnia do startu w rajdach krajowych (Rajdowy Samochodowy Puchar PZM, Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Polski Samochodów Terenowych i Górskie Samochodowe Mistrzostwa Polski) i w innych krajach UE. Karierę kierowcy licencjonowanego trzeba rozpocząć od startów w tzw. KJS, czyli Konkursowych Jazdach Samochodowych. To zawody samochodowe o charakterze otwartym, może wziąć w nich udział każdy kierowca. Impreza musi odbywać się według regulaminu ustalonego przez PZM.

I tak KJS powinien zawierać m.in. jazdę okrężną po drogach publicznych (min. 40 km), punkty kontroli czasu, próby zwrotności, zrywu i hamowania. Auto musi być sprawne technicznie (przegląd), a kierowca posiadać ubezpieczenie OC i NW. Po sklasyfikowaniu w jednym sezonie w 6 KJS lub w 8 w dwóch sezonach można się pokusić o zdobycie licencji rajdowej.

Dzień Dobry

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: kierowcy | Auta | egzamin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje