Reklama

Grunt to się najpierw rozgrzać

Podstawą dobrego i mądrego treningu jest rozgrzewka. Wiele zaawansowanych osób, trenerów z wieloletnim doświadczeniem, doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak ogromne ma ona znaczenie.

Niestety, bardzo wielu młodych ludzi chce osiągnąć wszystko jak najszybciej, nie chcąc przygotować się do właściwego treningu poprzez lekkie ćwiczenia, tylko często od razu przechodzą do ćwiczenia technik sztuk walki, czego skutki mogą być opłakane...

Reklama

Sygnały do mózgu

Tymczasem znaczenie rozgrzewki jest przeogromne. Jest ona przygotowaniem do treningu sztuk walki. Podczas rozgrzewki serce zaczyna bić szybciej, zwiększa się tętno i poprawia krążenie krwi. Dzięki temu mięśnie są zaopatrywane w więcej tlenu, którego niedobór powoduje powstawanie i odkładanie się w nich kwasu mlekowego, którego wzrastające stężenie objawia się jako doznanie bólu w trakcie zbyt intensywnego wysiłku. Szybciej krążąca krew sprawniej usuwa toksyczne produkty pracy mięśni. Wzmaga się także praca płuc. To, jak również większa ilość dostarczanej przez serce krwi, zwiększa wydajność wymiany tlenowej. Dodatkowy tlen pozwala na lepsze spalanie energii przez mięśnie i zapobiega uszkodzeniu intensywnie pracującego mięśnia sercowego. To wszystko zaś jest sygnałem dla mózgu. Uwalniając rozmaite substancje chemiczne przygotowuje on organizm do wysiłku.

Groźba zerwania ścięgien

W czasie lekkich ćwiczeń rozgrzewających zwiększa się temperatura naszego ciała, mięśni, co zapobiega kontuzjom i zwiększa rozciągliwość mięśni. Mięśnie mogą zwiększyć swoją długość nawet o 20 proc. Mięsień dłuższy pracuje efektywniej (mniejszy wysiłek mięśnia dla osiągnięcia tej samej siły) - jest on bardziej sprawny i mniej podatny na uszkodzenia po rozgrzaniu. Nasze ścięgna mięśniowe są zbudowane z lekkiej i delikatnej tkanki łącznej, dlatego łatwo je uszkodzić, a jak wiemy, spełniają one kluczową rolę w sztukach walki, szczególnie przy kopnięciach wymagających dużego rozciągnięcia. Dzięki spokojnej rozgrzewce ścięgna się rozciągają, a w konsekwencji są odporne na uszkodzenia. Bardzo niebezpieczne jest zaczynanie treningu bez rozgrzewki, grozi to przeróżnymi konsekwencjami, bardzo nieprzyjemnymi. Przykład z życia. Pewien znajomy sensei pojechał na mecz piłki nożnej. Dotarł na niego spóźniony, prosto z pracy. Nie miał czasu na dogrzanie się, więc zaraz po dotarciu na miejsce energicznie wbiegł na boisko. Po statycznej pracy wszystkie elementy układu ruchu były zastane i po wbiegnięciu doznał jednego z najbardziej poważnych urazów - zerwania ścięgien Achillesa...

Dowiedz się więcej na temat: rozgrzewka | mięśnie | ćwiczenia | uszkodzenia | grunt

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje