Reklama

5 rzeczy bez których Freestyle Motocross byłby niemożliwy

Freestyle Motocross to sport, który budzi wielkie emocje zarówno wśród fanów, jak i samych zawodników. Widzowie, którzy choć raz wiedzieli na żywo zawodnika przelatującego do góry nogami na wysokości niemal trzeciego piętra, pewnie nieraz zastanawiali się co trzeba mieć w głowie, żeby uprawiać tak szalony sport. Tym bardziej, że dzięki innowacyjności riderów sport non stop idzie do przodu i pojawiają się coraz bardziej nieprawdopodobne ewolucje. Czasy, kiedy w FMX chodziło tylko o zabawę, a salto w tył na motocyklu wydawało się czymś niewykonalnym, dawno minęły. Co więc trzeba mieć, aby przy tak wysoko ustawionej poprzeczce, nadal uprawiać ten sport?

1. Pasja.

Reklama

Jak w każdym sporcie, bez zajawki nie ma rezultatów. Trzeba coś naprawdę kochać, aby po kolejnym upadku, kolejnej kontuzji i długotrwałej rehabilitacji wsiąść ponownie na motocykl i ryzykować tym samym. Kiedyś czołowym zawodnikom uprawiającym Freestyle Motocross zadano z pozoru proste pytanie: dlaczego jeździsz? Odpowiedzi różniły się między sobą, ale sens był jeden: ponieważ to kocham i to jest moje całe życie - po to budzę się każdego ranka. Dlatego jeśli nie czujesz motocrossowego bluesa to nawet nie myśl, że twój motocykl zawiezie cię gdzieś dalej, niż na lokalny tor.

INTERIA.PL/materiały prasowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje