Reklama

19-latka rozgrzała miliony mężczyzn. Teraz przeprasza

Pamiętacie Michelle Jenneke, australijską biegaczkę, która latem swoją seksowną rozgrzewką przed zawodami rozgrzała przy okazji miliony mężczyzn na świecie? Mamy dla was dobre wieści - 19-latka znów to zrobiła! Tym razem jednak z pełną premedytacją, przed obiektywem kamery w telewizyjnym studio.

Tym, którzy jednak nie pamiętają - przypominamy. Michelle podczas MŚ juniorów w lekkiej atletyce w Barcelonie wykonała "taneczną" rozgrzewkę, która stała się hitem internetu.

Do dziś jej seksowne ruchy za pośrednictwem serwisu "YouTube" obejrzało ponad 19 milionów widzów. Oczywiście, mowa tylko o jednym, najpopularniejszym filmiku z jej udziałem.

Po kilku miesiącach przerwy, gdy świat nieco już zapomniał o urodziwej Australijce, ta nieoczekiwanie powróciła. Przyjęła zaproszenie stacji telewizyjnej i na antenie programu "What's Trending" wraz z prezenterami zrekonstruowała swój "rozgrzewający" sexy taniec, a także udowodniła, że na parkiecie w dyskotece, również byłaby w absolutnej czołówce.

To jednak nie wszystko. 19-letnią lekkoatletkę możemy także oglądać na filmie, który powstał na planie zdjęciowym do jej najnowszej fotosesji. Przy okazji Michelle przeprosiła za całe zamieszanie, które spowodowała.

Reklama

"Słyszałam, że mogłam zawiesić stronę przez mój mały film. To było absolutnie niechcący i przepraszam wszystkich zainteresowanych" - wyznała z szelmowskim uśmiechem.

"Pierwszego dnia film obejrzało 60 tysięcy osób. Pomyślałam wtedy, że to masa ludzi. Tyle co na wypełnionym stadionie. Ale podejrzewałam też, że nazajutrz ludzie zapomną o całym zamieszaniu. Tak się jednak nie stało. Wszystko urosło do monstrualnych rozmiarów!" - dodała.

Nie wiem jak wy, ale my przyjmujemy przeprosiny i absolutnie rozgrzeszamy uroczą Michelle. Jako zadośćuczynienia żądamy jednak urozmaicenia jej rozgrzewek o równie ciekawe elementy choreograficzne. 

No dobra, koniec tego bezdusznego klepania w klawiaturę - czas na multimedialne dowody rzeczowe, bo pewnie na to czekacie. Oto filmiki, o których wam wspominaliśmy. Na początek wideo, które uczyniło z australijskiej biegaczki sportową seksbombę, znaną na całym świecie:

Tutaj Michelle uczy rozgrzewki prezenterów w telewizyjnym studio, a potem tańczy... Gangam style

A tu przeprasza za zamieszanie, którego niechcący narobiła:

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: lekkoatletyka | biegaczka | seksapil

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje