Reklama

Wspinaczka pozwala zwalczać niebezpieczną chorobę

Na ściance zbudujemy mocne ciało i psychikę /East News

Budowa silnych mięśni, imponującej sylwetki i wytrzymałości to powszechnie znane zalety wspinaczki. Naukowcy dowiedli, że ma ona również bardzo silne właściwości zdrowotne i może być pomocna w leczeniu depresji.

Reklama

Eva-Maria Stelzer z Uniwersytetu w Arizonie wraz z Kathariną Luttenberger z Uniwersytetu w Erlangen stanęły na czele grupy badawczej, która wykazała, że symptomy depresji można skutecznie zwalczać na ściance wspinaczkowej.

Skuteczna walka z depresją

Reklama

Badaczki podzieliły grupę około stu pacjentów z ośrodków terapeutycznych w Niemczech z objawami choroby na dwie części. Pierwsza z nich ruszyła na specjalnie przygotowany kurs wcześniej.

Po jakimś czasie Eva-Maria Stelzer i Katharina Luttenberger rozpoczęły badania kontrolne.

Okazało się, że symptomy depresji u dłużej wspinających się pacjentów spadały szybciej, a ich samopoczucie zaczęło się poprawiać.

Kurs trwał osiem tygodni. Przez ten czas jego uczestnicy spędzali na ćwiczeniach po około trzy godziny w tygodniu. Niektóre szpitale w Niemczech już stosują zajęcia ze wspinaczki w czasie kuracji. Organizatorki badania liczą na to, że będą one stosowane powszechnie.

"Depresja to poważna choroba. Jest z jednym z najpoważniejszych zaburzeń psychicznych w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie. Chociaż istnieją liczne sposoby kuracji, leczy się mniej niż jedna trzecia chorych" - zwraca uwagę Eva-Maria Stelzer.

Byle nie odpaść ze ściany

Kurs wspinaczki, jaki zaoferowano pacjentom, pokazał im, że jak tylko skupią się na jakimś celu, mogą go osiągnąć (podobnie rzecz może się mieć z chorobą), postawiono również nacisk na nawiązanie więzi w grupie, ponieważ jedną z cech charakterystycznych depresji jest życie w izolacji.

"Wspinaczka wzmacnia nie tylko naszą psychikę i siłę fizyczną. Ma wiele odmian i poziomów trudności, dlatego może być stosowana u pacjentów o różnej kondycji i wytrzymałości. Zawsze zachęcam swoich pacjentów do uprawiania sportu, który lubią. To może być wspinaczka lub inna dyscyplina, ponieważ sport ma niezwykłą właściwość - zapobiega wielu chorobom, zarówno fizycznym jak i psychicznym" - zaznacza Katharina Luttenberger

"We wspinaczce, tak jak w leczeniu depresji, celem jest to, żebyśmy nie odpadli ze ściany, tylko dotarli na szczyt. Bardzo ważne jest to, że odpowiednio dobrany cel może być szybko zrealizowany przez pacjenta. To buduje jego morale" - wyjaśnia obrazowo Eva-Maria Stelzer.

Kolejnym krokiem badaczek ma być opracowanie programu wspinaczkowego, który mógłby być powszechnie stosowany jako uzupełnienie terapii przez szpitale i ośrodki terapeutyczne nie tylko w Stanach Zjednoczonych i Niemczech, skąd obie panie się wywodzą.

Trzymamy kciuki.

Zobacz także:

Kiedy mężczyzna choruje na depresję poporodową?

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje