Reklama

K2 dla Polaków: Od marzeń Karpińskiego po zjazd Bargiela

K2 - najtrudniejszy do zdobycia szczyt i obiekt marzeń wielu polskich himalaistów /Red Bull Content/SIPA /East News

Wyprawa Janusza Kurczaba bliska szczęścia

Wybuch II wojny światowej, okupacja niemiecka i bezwzględna polityka sowiecka na długie lata zatrzasnęła przed Polakami drogę w Himalaje i Karakorum. 

Reklama

Wyprawa narodowa organizowana przez Polski Związek Alpinizmu dotarła pod K2 dopiero w 1976 roku. Na jej czele stanął Janusz Kurczab. Nasi wspinacze postawili sobie trudne i ambitne zadanie - wytyczenie nowej drogi północno-wschodnią granią. Do szczęścia zabrakło niewiele. Eugeniusz Chrobak i Wojciech Wróż wycofali się, gdy do szczytu brakowało im dwustu metrów w pionie.

Warto dodać, że Polacy nie korzystali z pomocy tragarzy wysokościowych, co było podejściem bez precedensu na tamte lata na górze ośmiotysięcznej.

Wanda Rutkiewicz na szczycie K2

Sześć lat później z kolejną ekipą pod K2 wrócił Janusz Kurczab, jednak znów góra pozostawała niewzruszona na wysiłki i modły wspinaczy. 

W 1982 roku zorganizowano również pierwszą kobiecą wyprawę pod kierownictwem Wandy Rutkiewicz. Najsłynniejsza z naszych himalaistek od tego czasu pod K2 jeździła co dwa lata, a szczyt zdobyła za trzecim podejściem.

Był poniedziałek, 23 czerwca 1986 roku, godzina 10.15 lokalnego czasu. Tak opisywała ten moment na łamach "Taternika" (nr 2/1986):

"Pogoda była piękna choć trochę wietrzna. Zeszłam do skałek po stronie północnej, zostawiłam na nich przyciśnięty kamieniem plastikowy woreczek, a w nim polski proporczyk i kartkę z moim imieniem i nazwiskiem, datą i godziną. Nie podarowałam sobie u góry słów "first women's ascent". Pozbierałam prawie kilogram drobnych kamyków i pełna wzruszenia przeżywałam swoją obecność na szczycie".

Wanda Rutkiewicz została tym samym pierwszą kobietą i pierwszym Polakiem na K2.

Dwie nowe drogi w cieniu tragedii

Latem 1986 roku na K2 działało wiele ekip, w tym kilka z Polski. 

Dwie z nich wytyczyły nowe drogi. To Magic Line autorstwa Wojciecha Wróża, Przemysława Piaseckiego i Petra Božika oraz Polska Droga wytyczona na południowej ścianie przez Jerzego Kukuczkę i Tadeusza Piotrowskiego.

Sukces miał ogromną cenę. W czasie schodzenia zginęli Wojciech Wróż i Tadeusz Piotrowski. Ofiar tamtego sezonu - najtragiczniejszego w dziejach eksploracji K2 - było znacznie więcej. Śmierć poniosło trzynaście osób, w tym troje z Polski.

Poza wspomnianą dwójką na Czogori na zawsze pozostała Dobrosława Miodowicz-Wolf.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: K2 | Himalaje | Andrzej Bargiel

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje