Reklama

K2 dla Polaków: Od marzeń Karpińskiego po zjazd Bargiela

K2 - najtrudniejszy do zdobycia szczyt i obiekt marzeń wielu polskich himalaistów /Red Bull Content/SIPA /East News

Imponująca skalna piramida od stu pięćdziesięciu lat śni się po nocach kolejnym pokoleniom wspinaczy. Jako pierwsi K2 zdobyli 31 lipca 1954 roku Włosi Achille Compagnoni i Lino Lacedelli. Rocznica historycznego wejścia na drugą najwyższą górę świata to dobry moment, by przybliżyć jej silne związki z Polską.

Reklama

Pierwszym Europejczykiem, który ujrzał górę był Thomas George Montgomerie, brytyjski wojskowy, dowodzący pracami grupy topografów w Karakorum. Działo się to w połowie XIX stulecia, gdy ludzkość zapragnęła zbadać i zmierzyć najwyższe szczyty globu.

Pomiary Bronisława Grąbczewskiego

Był rok 1856, a Czogori, jak nazywają górę miejscowi, przypisano symbol K2. 

Reklama

I chociaż pierwsza myśl podpowiada, że stało się tak dlatego, że to drugi pod względem wysokości wierzchołek świata, przyczyna była bardziej prozaiczna - Anglicy znakowali szczyty od zachodu na wschód, zaczynając od Maszerbruma, któremu przypadła jedynka.

Dodajmy, że trzydzieści lat później w te rejony świata zapuścił się Polak Bronisław Grąbczewski. Podróżnik, wojskowy, szpieg rosyjskich władz i zaufany człowiek cara Mikołaja chciał nazwać K2 na cześć swojego mocodawcy, lecz propozycja przepadła. 

Został za to pomiar wierzchołka, bardzo precyzyjny, jeśli weźmiemy pod uwagę narzędzia, jakimi dysponował Polak. Bronisław Grąbczewski oszacował, że K2 wznosi się na wysokość 8534 m., myląc się zaledwie o 77 metrów.

Marzenia o K2 Adama Karpińskiego

Już w czasach pionierskich wypraw w góry najwyższe mieliśmy w Polsce wspinaczy-marzycieli, którzy próbowali poruszyć niebo i ziemię, by móc wyruszyć w Himalaje lub Karakorum.

Takim niestrudzonym górskim optymistą, słusznie nazywanym ojcem polskiego himalaizmu, był Adam Karpiński. Już w 1924 roku namawiał środowisko wspinaczkowe i opinię publiczną na wyprawę na niezdobyty wówczas Everest, a dziesięć lat później wrócił z innym, równie śmiałym planem.

"Namawiam na K2: góra olbrzymia, obronna, więc tym większa chwała dla narodu, który na niej walczy. Nawet po osiągnięciu wierzchołka Everestu będzie pierwsze wejście na K2 zaliczone do wielkich czynów... Namawiam z całym rozmysłem. Wiem, że Polacy mogą robić wielkie rzeczy — tylko musi przed nimi stać wielki cel" - przekonywał grono taterników.

Ruszyła machina dyplomatyczna, ale ostatecznie "Akar" i jego koledzy nie dostali zgody na szturmowanie najwyższej góry Karakorum. Przed II wojną światową udało się jednak zorganizować pierwszą polską wyprawę himalajską. 

2 lipca 1939 roku na szczycie Nanda Devi East (7434 m) stanęli Jakub Bujak i Janusz Klarner. Niestety, dowodzący ekspedycją Adam Karpiński i ostatni z jej uczestników Stefan Bernadzikiewicz zginęli dwa tygodnie później w lawinie. 

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: K2 | Himalaje | Andrzej Bargiel

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje