Reklama

Imperium ludzkich zmysłów

Im lepiej działają, tym szybciej reagujesz na zagrożenia i tym wyraźniej odczuwasz przyjemności. Tępe zmysły - jak tępy nóż - nie przydadzą ci się do niczego. Naostrz je.

Dawniej jedynymi ludźmi, którzy eksploatowali swoje ciało bez umiaru, były gwiazdy rocka. Narażali swoje uszy na dywanowe naloty decybeli, katowali oczy sztucznym dymem, wybuchami i światłami, a wszystkie inne organy używkami. Ale te czasy już minęły. Nawet jeśli nigdy nie wstrzykiwałeś sobie wódki do żyły, czy wręcz w ogóle nic sobie nigdy nie wstrzykiwałeś, nie wciągałeś, nie wdychałeś, a jedyny koncert, na którym byłeś, to występ dziecięcego zespołu pieśni i tańca, i tak twoje ciało może być zużyte jak cielesna powłoka Keitha Richardsa.

Reklama

Zacznijmy od uszu. Najnowsze badania American Speech-Language-Hearing Association wykazały, że codzienne głośne słuchanie odtwarzaczy MP3, a nawet rozmowy przez komórki mogą trwale uszkodzić słuch.

Z nosem też kłopot. Jak donoszą uczeni z Mexico City, mieszkańcy wielkich aglomeracji już nie czują wyraźnego zapachu parzonej kawy. A przynajmniej czują go słabiej niż mieszkańcy wsi. To nie pomyłka, możesz powoli zacząć się żegnać z zapachem kawy o poranku. Pozostałym zmysłom też grozi stępienie. Dlatego podpowiadamy, co zrobić, żeby ponownie naostrzyć zmysły. "Jeżeli nie zlekceważysz swoich zmysłów i wytrenujesz je, możesz je zabezpieczyć na przyszłość" - mówi dr Beverly Cowart, szefowa Kliniki Smaku i Węchu w Filadelfii. Zacznij od ćwiczenia wzroku i zapoznaj się z poniższą strategią, która sprawi, że będziesz mógł odłożyć lornetkę i słuchawki.

najpierw test

Pozwoli ci on określić, w jakim stanie są obecnie twoje zmysły, może też wykryć poważniejsze problemy, np. ubytek słuchu, którego do tej pory nie zauważyłeś lub ciągle udawałeś, że nie ma problemu. Jeśli coś wykryjesz, idź do lekarza. Jakiego? Zobacz na sąsiedniej stronie. No to do dzieła!

Najpierw musisz się przełamać. "Oddaj pilota żonie lub dziewczynie. Następnie usiądźcie razem przed telewizorem i obejrzyjcie razem program publicystyczny z gadającymi głowami. Zacznij od normalnego dla ciebie poziomu głośności, ale poproś partnerkę, by co jakiś czas obniżała dźwięk o kreskę lub dwie. Jeżeli do końca programu nie zgubisz wątku, oznacza to, że słuch masz w porządku" - mówi dr Gail Whitelaw, prezydent Amerykańskiej Akademii Audiologii. Już w połowie przestałeś rozumieć, o czym mówią, a ona w skupieniu potakuje głową? Albo jest bardziej przyzwyczajona do bełkotu polityków, albo masz jednak ubytki słuchu".

Masz budzik z wyświetlaczem LED? Usiądź w odległości 3m od niego i popatrz najpierw lewym, później prawym okiem. "Przy założeniu, że nie jest to wersja z wielkimi cyframi, jeśli dobrze widzisz cyferki, nie musisz się obawiać o wzrok" - wyjaśnia prof. Ernest Kornmehl, okulista z Harvardu. Jeżeli jednak cyferki ci się rozmywają, mimo że nic dziś nie piłeś - masz kłopot.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje