Reklama

​GOPR: Bohaterowie potrzebują naszej pomocy!

Grupa podhalańska GOPR - bohaterowie wyjątkowo potrzebują naszej pomocy /materiały prasowe

Trwa internetowa zbiórka pieniędzy na nową karetkę dla ratowników górskich z Grupy Podhalańskiej GOPR. Bez niej niesienie pomocy w górach jest nie tyle trudne, co w wielu przypadkach po prostu niemożliwe.

Reklama

45 tysięcy złotych. W chwili kiedy piszemy te słowa brakuje jeszcze takiej kwoty, aby akcja na portalu zrzutka.pl zakończyła się sukcesem. 

Zebrane pieniądze umożliwią zakup specjalistycznej karetki z wyposażeniem. Wzmocniona i przystosowana do bardzo trudnych warunków toyota hilux ze sprzętem do ratowania życia to koszt 260 tysięcy złotych. Większość środków udało się ratownikom zebrać we własnym zakresie.

Reklama

"Nie możemy pozwolić, żeby ludzie, którzy bezinteresownie pomagają innym, byli zmuszeni pożyczać pieniądze na sprzęt ratowniczy. Powinni wiedzieć, że skoro my możemy liczyć na nich, oni mogą liczyć na nas" - mówią organizatorzy zbiórki.

W grupie Podhalańskiej GOPR (Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego) jest ich 200, ale tylko 17 jest zatrudnionych na stałe. Zdecydowana większość to wolontariusze. Jak podkreślają - w polskich górach właściwie codziennie ktoś potrzebuje pomocy.

"Tylko w 2019 r. ratownicy wyruszali z pomocą aż 323 razy (niemal codziennie ktoś potrzebuje ratunku!) i pomogli 371 poszkodowanym, w tym dzieciom i osobom starszym" - czytamy na stronie zbiórki.

"Teren działania grupy to blisko 4,5 tys. km², w tym 1,5 tys. km szlaków turystycznych i wyciągi narciarskie. Gorce, Pieniny, Beskid Wyspowy, pasmo Polic, Orawa, część Beskidu Sądeckiego, południowy stok Babiej Góry. Tak duży teren i tak dużą ilość poszkodowanych obsługuje pięć rozlokowanych w różnych miejscach karetek górskich. Brak jednej wyłącza część obszaru z efektywnej pomocy".

Dla osób, które zdecydują się wspomóc bohaterów przewidziano nagrody: możliwość umieszczenia swojego nazwiska na specjalnej tablicy pamiątkowej z podziękowaniami, która zawiśnie na schronisku na Turbaczu. Dodatkowo najhojniejszy darczyńca otrzyma książkę Krzysztofa Wielickiego "Piekło mnie nie chciało" z dedykacją himalaisty.

Zbiórka na karetkę dla GOPR trwa do 15 marca. Wspomóc bohaterów można pod tym adresem.

"Nie zgadzam się, aby przeszkodą w szlachetnej i wyjątkowej misji ratowników GOPR był brak pieniędzy. Pieniądze i niezawodny sprzęt to ostatnia rzecz, o którą powinni się martwić" - apeluje Konrad Kruczkowski, organizator zbiórki. Trudno się z nim nie zgodzić!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: GOPR | zbiórka pieniędzy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje