Fat but fit a choroby serca

Bycie fit plus nadwaga nie równa się zdrowie... /123RF/PICSEL

Najnowsze doniesienia naukowe dowodzą, że nadwaga lub otyłość zwiększa ryzyko wystąpienia choroby niedokrwiennej serca o 28% w porównaniu do osób o prawidłowej masie ciała, nawet jeśli osoby z nadwyżką kilogramów miały prawidłowe ciśnienie krwi, poziom cukru we krwi jak i poziom cholesterolu

Reklama

Jak się zatem okazuje, bycie "fat but fit" nie jest dobrym sposobem na życie. Pomimo dobrych wyników badań osoby wysportowane, ale nadal z nadwagą są zagrożone chorobami serca, w tym 4 krotnie większym ryzykiem zawału serca. Trzymanie masy ciała w ryzach powinno być priorytetem, tłumaczenie "mam trochę za dużo kilogramów, ale ćwiczę" niestety nie uchroni nas od poważnych konsekwencji zdrowotnych.

Nie od dziś wiadomo, że magazynowanie w ciele zbyt dużej ilości tłuszczu  jest związane z szeregiem zmian metabolicznych, w tym zwiększonym ciśnieniem krwi, wysokim poziomem cukru we krwi i podwyższonym poziomem cholesterolu, co może prowadzić do chorób i ogólnie złego stanu zdrowia. Jednak w praktyce obserwuje się wiele osób z nadwagą, które wydają się pozbawione niekorzystnych skutków zdrowotnych swojej nadwagi, są one nazywane w literaturze medycznej "metabolicznie zdrowy otyły" a w mediach zagranicznych "fat but fit".

Każdy z nas po chwili zastanowienia znajdzie wśród swoich znajomych lub rodziny kogoś, kto pomimo swoich krągłych kształtów cieszy się zdrowiem, jest aktywny fizycznie. Takie osoby bronią się przed odchudzaniem jak tylko mogą, tłumacząc, że przecież czują się dobrze, mają dobre wyniki badań i lepszą kondycję niż niejeden chudzielec. Ich przeświadczenie o zdrowiu nie chroni ich jednak od poważnych konsekwencji zdrowotnych nadwagi lub otyłości.

Największe badanie, bo obejmujące wyniki pochodzące od  ponad 500.000 osób z 10 europejskich państw zaczerpnięte z EPIC (European Prospective Investigation into Cancer and Nutrition ) potwierdziły, że przy nadwadze lub otyłości ryzyko chorób serca jest zwiększone pomimo prawidłowego profilu metabolicznego.

Reklama

"Nasze odkrycia sugerują, że jeśli pacjent ma nadwagę lub otyłość, należy podjąć wszelkie wysiłki, aby pomóc mu w powrocie do prawidłowej wagi, niezależnie od innych czynników. Nawet jeśli ciśnienie krwi, poziom cukru we krwi i cholesterolu są w normie, nadmierna masa ciała pozostaje czynnikiem ryzyka "- powiedział dr Camille Lassale, z Imperial School of Public Health, a obecnie z University College London.

W badaniu, opublikowanym w European Heart Journal , badacze sprawdzili związek między nadwagą a ryzykiem choroby niedokrwiennej serca (CHD), czyli stanem w którym niewiele krwi dostaje się do serca z powodu zatkanych tętnic, prowadząc do zawału serca. Po ponad 12 latach obserwacji okazało się, że łącznie 7 637 osób w grupie EPIC zmarło z powodu zawału serca, w wyniku CHD.

Naukowcy dokładnie przeanalizowani reprezentatywną grupę kontrolną - ponad 10 000 osób. Sklasyfikowali ich masę ciała zgodnie z definicjami Światowej Organizacji Zdrowia. Osoby ze wskaźnikiem masy ciała (BMI) powyżej 30 sklasyfikowano jako otyłe, podczas gdy osoby o BMI w przedziale 25-30 określono jako posiadające nadwagę, a osoby między 18,5-25 o prawidłowej masie ciała. Ponad połowa grupy kontrolnej (63 %) była płci żeńskiej, o średnim wielu 53,6 i średnim wskaźniku masy ciała (BMI) wynoszącym 26,1.

Uczestnicy badania byli klasyfikowani jako "niezdrowi", jeśli mieli co najmniej trzy parametry metaboliczne poza normą (wysokie ciśnienie krwi, stężenie glukozy we krwi lub stężenie triglicerydów, niskie stężenie cholesterolu HDL lub rozmiar pasa powyżej 94 cm u mężczyzn i 80 cm u kobiet). Po skonfigurowaniu tych parametrów z czynnikami związanymi ze stylem życia, takimi jak palenie, dieta, ćwiczenia i stan społeczno-ekonomiczny, naukowcy stwierdzili, że w porównaniu do grupy o zdrowej masie ciała osoby uznane za "niezdrowe" wykazały ponad dwukrotne większe ryzyko CHD, niezależnie od tego, czy miały normalną masę ciała, nadwagę czy otyłość .

Jednakże analiza wykazała również, że w grupie pozornie zdrowej, w zależności od wagi istniała znaczna różnica w wynikach. Badania wykazały, że w porównaniu do osób o prawidłowej masie ciała, osoby zakwalifikowane jako zdrowe, ale z nadwagą miały zwiększone ryzyko CHD o 26 procent, podczas gdy osoby zdrowe, ale otyłe miały zwiększone ryzyko aż o 28%.

Badanie ewidentnie unicestwia określenie "metabolicznie zdrowy otyły". Wg dr Ioanna Tzoulaki, z Imperial's School of Public Health, osoby z nadwagą, które można by uznać za "zdrowe", nie mają po prostu jeszcze rozwiniętego niezdrowego profilu metabolicznego, czyli objawów choroby, które z pewnością pojawią się w późniejszym czasie, wywołując np. zawał mięśnia serca, kiedy to może być już zbyt późno na interwencję.

Zdaniem naukowców konieczna jest popularyzacja profilaktyki i leczenia otyłości w celu zapewnienia zdrowia publicznego. A od siebie dodam, że każdy powinien dbać o prawidłową masę ciała, ponieważ bez tego jest narażony na schorzenia, które nie tylko potrafią skutecznie uprzykrzyć życie, ale i doprowadzić do śmierci. Dlatego nie bójmy się prosić po pomoc specjalistów - dietetyków czy lekarzy. Dbajmy o kondycję, uprawiając sport. Nie objadajmy się, jedzmy tyle, ile potrzebuje nasz organizm, pamiętając, że żywność niskoprzetworzona, świeża, sezonowa to jest właśnie to, czego chce nasze ciało.

mgr Marta Wojda, dietetyk Lionfitness

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje