Reklama

Bieganie – dlaczego warto przygotować plany treningowe?

Nie ważne, czy przygotowujemy się do wzięcia udziału w maratonie, biegamy dla rozrywki czy dopiero zaczynamy swoją przygodę z tym sportem. Jeśli tylko zależy nam na tym, by nasze bieganie było efektywne, powinniśmy utworzyć własny plan treningowy. Dlaczego warto to zrobić? Choć bieganie może wydawać się dziecinnie proste , to jednak brak odpowiedniego przygotowania szybko odbije się nam czkawką. Brak efektów treningowych lub nadmierne obciążenie potrafią zniechęcić. Na szczęście łatwo możemy to zmienić!

Indywidualne potrzeby

Biegając czysto hobbystycznie lub trenując na podstawie gotowych planów, popełniamy jeden podstawowy błąd: nie realizujemy swoich indywidualnych potrzeb. Nie wykorzystujemy w pełni naszych możliwości, lub wręcz przeciwnie - nadmiernie przeciążamy organizm. To drugie ma miejsce głównie wówczas, gdy korzystamy z planu znalezionego w sieci. Przeważnie jest on stworzony przez zawodowców i bierze pod uwagę możliwości profesjonalnych, wieloletnich biegaczy. Nic dziwnego, że nie zawsze udaje nam się sprostać jego założeniom.

Reklama

Przygotowując własny plan treningowy możemy wziąć pod uwagę nie tylko nasze predyspozycje fizyczne, aktualną kondycję, wiek, przebyte kontuzje czy doświadczenie. To także jedyna możliwość, by w treningach uwzględnić ilość czasu, który możemy poświęcić na bieganie oraz nasze mocne i słabe strony. Biorąc to pod uwagę możemy przeplatać treningi w taki sposób, by doskonalić nasze słabości nie rezygnując przy tym z podtrzymywania umiejętności, które już nabyliśmy. Nie narzucamy sobie przy tym zbyt forsujących ćwiczeń ani nie biegamy poniżej naszych możliwości.

Indywidualny plan to także dobry sposób, by uniknąć kontuzji, które mogą pojawić się, jeśli nie dostosujemy treningów do swoich możliwości. Stopień trudności problematycznych elementów ćwiczeń biegowych powinien być zwiększany powoli. Mając problem z podbiegami nie porywajmy się na treningi, których głównym elementem będzie bieganie po terenie o sporym nachyleniu. Inaczej szybko skończymy ze skręconą kostką lub naciągniętym więzadłem.

Motywacja

Pogoda za oknem nie rozpieszcza, w pracy mieliśmy ciężki dzień i marzymy wyłącznie o wygodnej kanapie? Każdemu z nas czasem brakuje motywacji, by pójść na trening, mimo ogromnej satysfakcji, jaką daje nam bieganie. Zwykle ta niechęć mija w sekundę, gdy już uda nam się przezwyciężyć lenistwo.

Tworząc plan treningowy nie określamy cel, do którego będziemy dążyć. Im bardziej będzie on precyzyjny, tym łatwiej będzie nam zmotywować się do ćwiczeń. Jeśli nie mamy konkretnego celu, a naszym założeniem jest jedynie poprawa kondycji, spróbujmy go sobie wyznaczyć. Znacznie trudniej będzie nam zrezygnować z biegania, jeśli na końcu drogi postawimy sobie ukończenie konkretnego biegu. Dobrze, by cel nie był bardzo odległy. Nim zdecydujemy się na udział w maratonie, , najpierw załóżmy udział w krótszym biegu np. Bieg OSHEE 10km w ramach imprezy ORLEN Warsaw Marathon. W końcu nikt nie przesunie daty  Narodowego Święta Biegania tylko dlatego, że któregoś dnia nie chciało nam się ruszyć na trening, prawda?

Tworząc plan możemy z góry zadbać o pewną regularność w ćwiczeniu. Oczywiście, może się zdarzyć, że z przyczyn niezależnych od nas odpuścimy sobie jeden dzień treningu, co będzie od nas wymagało nałożenia korekty w planie. Jednak mając rozpisany kalendarz ćwiczeń dużo łatwiej będzie nam się go trzymać i zmotywować się do wyjścia z domu, dlatego warto wziąć kartkę i zastanowić się nad tym, jak powinien wyglądać trening dostosowany do naszych potrzeb u celów. Jeśli sami nie czujemy się na siłach, warto skonsultować nasze założenia ze specjalistą. Pamiętajmy jednak, że nie musimy sztywno trzymać się planu i warto korygować jego założenia, w zależności od tego, jakie robimy postępy.

Jeśli kochamy biegać i chcemy zrealizować swoje marzenie o ukończeniu maratonu lub Biegu OSHEE 10km, spróbujmy swoich sił i zapiszmy się na ORLEN Warsaw Marathon. 14 kwietnia już po raz siódmy Warszawa zmieni się w polską stolicę biegania! Coś dla siebie znajdą zarówno doświadczeni długodystansowcy, jak i początkujący i średniozaawansowani biegacze, dla których 10 kilometrów to idealna odległość.

Zapraszamy na www.orlenmarathon.pl

Artykuł powstał we współpracy z marką ORLEN

 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje