Reklama

Przełam granice organizmu

Kiedy zaczynasz ćwiczyć, twoje ciało zmienia się w raptownym tempie. Z miesiąca na miesiąc twoje mięśnie stają się większe, pełniejsze i twardsze, stajesz się silniejszy, zaś ilość tkanki tłuszczowej na brzuchu zmniejsza się, odsłaniając tak atrakcyjne dla innych mięśnie brzucha.

Niestety, z biegiem czasu, gdy twoje ciało zaadoptuje się do ćwiczeń siłowych, rezultaty przestaną być tak spektakularne, jak w pierwszych miesiącach...

Reklama

Kolejne centymetry masy mięśniowej stają się coraz trudniejsze do osiągnięcia i to pomimo coraz lepszej diety i cięższego wysiłku. W końcu dochodzisz do momentu, gdy ani ćwiczenia, ani dieta, ani nawet zaawansowana suplementacja przestają odnosić jakikolwiek skutek, a ty sam zaczynasz sądzić, że osiągnąłeś kres swoich możliwości. Co wtedy?

Osiągnij dużo więcej

Metodę nadkompensacji opracowałem kilka lat temu i od tego czasu różne jej wersje krążą w internecie, jednak sam temat jest o tyle ciekawy, że warto go odświeżyć i przedstawić kolejnym adeptom zaawansowanego treningu i odżywiania. Ponieważ jest to dość specyficzny i wymagający program, jest on kierowany przede wszystkim do zaawansowanych sportowców, którzy nie są w stanie osiągnąć nic ponad to, co już zdobyli.

Prezentowana metoda jest inspirowana cyklem stworzonym na potrzeby amerykańskiej kulturystyki zawodowej, w której - jak wiadomo - można stosować wiele preparatów, które w Polsce są nie tylko zabronione, lecz mogą nieść ze sobą zagrożenie dla zdrowia człowieka. Ponieważ w fitnessie nie chodzi tylko i wyłącznie o rezultaty, ale również i o wysoką sprawność i zachowanie zdrowia na lata, potrzebna była znacząca modyfikacja pierwotnej wersji, aby można było stosować ją z powodzeniem, jednak już bez wykorzystania zabronionych specyfików.

Program który powstał, opisywany w tym artykule, jedynie w niewielkim stopniu nawiązuje do pierwotnej, amerykańskiej metody - w finalnej wersji wykorzystane zostały jedynie podstawy. Nazwałem ją "Metodą nadkompensacji".

Podstawy, czyli jak to działa?

Kiedy budujesz masę mięśniową nie jest ważne to, co jesz - ważne jest to co uda się naszemu organizmowi przyswoić i wykorzystać do budowy. Następnym stwierdzeniem zapewne oburzę wielu konserwatystów, ale nie będzie to pierwszy raz. Zatem: Czy wiesz w jakim środowisku w organizmie następuje największy przyrost masy?

Nie zawsze wtedy, gdy regularnie dostarczamy niezbędne składniki odżywcze... Zastanawialiście się kiedyś dlaczego po kuracji odchudzającej typu "głodówka" następuje tak szybki przyrost masy ciała?

Dlatego, iż organizm pozbawiony pożywienia znajdował się w stanie zagrożenia. Gdy dostarczamy mało pokarmu, fizjologia naszego ciała zmienia się tak, iż każdy gram białka, węglowodanów czy tłuszczów zostaje wchłonięty i przyswojony. To dlatego po okresie głodzenia, gdy powraca się do "normalnego" odżywiania, tyje się w sposób przyspieszony.

Przyrost masy... mięśniowej

Jeszcze 15 lat temu uważano, że nie jest możliwe gromadzenie białka w organizmie, nie do końca jest to jednak prawdą. Mechanizm jest zgoła odmienny, białka nie można przechowywać jak węglowodanów (gromadzonego pod postacią glikogenu w mięśniach i wątrobie) czy tłuszczów (magazynowanych w tkance adipocytowej) jednak można je przechowywać w mięśniach... pewnie już wiesz z czym to się wiąże?

Dokładnie tak - z przyrostem masy mięśniowej. Mechanizm gromadzenia nadwyżki kalorii wywodzi się jeszcze z czasów, gdy nasi praprzodkowie zdobywali mięso nie przy użyciu karty płatniczej,

lecz dzięki starannie wykonanej włóczni z kamiennym grotem.

Dowiedz się więcej na temat: mechanizm | budowy | białko | organizm | dieta | mięśnie brzucha | kilogram | ciało | białka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje