Reklama

Nie łam się!

Otwierasz rano oczy i... nie możesz zrobić nic więcej, bo ból pleców, szyi czy stawów całkowicie cię unieruchomił. Co zrobić, by uniknąć takiego jesiennego scenariusza?

Jesień to pora, kiedy bóle mięśni i stawów pojawiają się szczególnie często. Ma to związek przede wszystkim z niską temperaturą i zwiększeniem wilgotności powietrza, które źle wpływają na kondycję narządów ruchu.

Reklama

Szacuje się, że na bóle reumatyczne i związane z reumatyzmem dolegliwości cierpi prawie co siódmy człowiek w Polsce, a w grupie tej jest trzy razy więcej kobiet niż mężczyzn.

Reumatyzm czy zawianie?

Na szczęście nie każdy ból "w kościach" ma podłoże reumatyczne. Zdarza się, że na skutek zbyt gwałtownej zmiany temperatury (przeciąg) czy wychłodzenia organizmu, dochodzi do miejscowego zapalenia mięśni, które objawia się dokuczliwym, paraliżującym bólem utrzymującym się kilka dni. Mięśnie w stanie zapalnym kurczą się i zaczynają uciskać korzenie nerwowe. Im bliżej kręgosłupa, tym ból jest większy, ponieważ więcej zakończeń nerwowych się tam znajduje.

Upiorne korzonki

Najbardziej uciążliwe jest zapalenie mięśni w lędźwiowej okolicy kręgosłupa (tzw. korzonki). W szczególnie trudnych przypadkach jedynym sposobem na powrót do normalnego funkcjonowania jest przyjmowanie przez kilka dni zastrzyków przeciwbólowych podawanych domięśniowo jak najbliżej stanu zapalnego. Najczęściej wystarczy jednak dobra maść rozgrzewająca, ciepłe kompresy i kąpiele. Dobrym rozwiązaniem na bolące korzonki są wszelkiego rodzaju pasy rozgrzewające (tzw. sauna belt), termofory i poduszki elektryczne. Niestety, stany zapalne mięśni mają tendencję do nawrotów. Sprzyja im szczególnie wilgoć w połączeniu z zimnem. W chłodne dni warto więc ubierać się na tyle lekko, by po szybkim spacerze czy pogoni za autobusem pot nie spływał po plecach, ale na ty le ciepło, by wiatr nie przewiewał nas do kości. Gdy temperatura spada poniżej 15 st. C, nie ma mowy o kusych kurteczkach czy sweterkach odsłaniających brzuch.

Kiedy do lekarza

Jeśli bóle kości dokuczają nam często, dolegliwości nie mijają po kil ku dniach, a wokół stawów pojawia się opuchlizna i zaczerwienienie, warto udać się do lekarza pierwszego kontaktu. Takie objawy sugerują bowiem nie banalne zawianie, ale reumatoidalne zapalenie stawów, które szczególnie lubi atakować jesienią. Internista zleci analizy krwi: morfologię, OB, oznaczenie poziomu białka CRP oraz tzw. czynnika reumatoidalnego. Postawienie prawidłowej diagnozy ułatwi również zdjęcie RTG podejrzanych stawów. Jeśli wyniki potwierdzą reumatyczne podłoże dolegliwości, terapię powinien poprowadzić specjalista reumatolog.

Grunt to profilaktyka

Choć na pierwszy rzut oka może się to wydawać nieporozumieniem, najskuteczniejszym środkiem zapobiegającym wszelkim schorzeniom na tle reumatycznym jest aktywność fizyczna.

Ruch powstrzymuje rozwój choroby, wpływając korzystnie na chrząstki stawowe i błonę maziową, a tym samym chroni staw przed deformacją. Dlatego terapia reumatyzmu w głównej mierze oparta jest o rozmaite metody rehabilitacyjne, dostosowane do stopnia rozwoju choroby. Oprócz ćwiczeń zbawienny wpływ mając również masaże, krioterapia i termoterapia, elektroterapia, ultrasonoterapia oraz magnetoterapia.

Nie bez znaczenia jest również pomoc farmakologiczna i odpowiednia dieta. Przed schorzeniami reumatycznymi chroni w pewnym stopniu witamina C, która wpływa na prawidłową pracę układu odpornościowego i zapobiega stanom zapalnym. Rzodkiewka i cynamon działają przeciwreumatycznie i odkażająco - łagodzą bóle reumatyczne. W diecie nie powinno zabraknąć ryb (szczególnie takich jak łosoś, dorsz, makrela, śledź). Dostarczając kwasy tłuszczowe omega -3, nie tylko obniżają poziom cholesterolu, ale również łagodzą stany zapalne stawów.

Sabina Bauman

Żyj zdrowo i aktywnie

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: kręgosłup | ból pleców | gimnastyka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje